Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika PochlaniaczChleba w Przegryw

Zawodowiec

w Przegryw

14piorunów

Mam 30 lat, pracuje zdalnie, mieszkam sam, co oczywiste nie mam kobiety, mam dwóch znajomych co założyli już rodziny i widzę ich raz na ruski rok. Samotność mnie zabije, sam po sobie widzę jak zaczynam z jej powodu wariować

Komentarze (22)

Zawodowiec1piorunów

@raison_detre też chyba wrócę na terapie, choć dotychczasowe c⁎⁎ja mi dały. A że 2 lata nigdzie nie byłem na wakacjach, bo nie miałem z kim, to w tym roku o ile nic się nie zmieni, a się nie zmieni, jade se stopem solo do Aten. Chociaż sobie z ludźmi w autach pogadam, a świadomość że będę widział ich pierwszy i ostatni raz w życiu powinno mi pomóc w przełamaniu się

Debiutant0piorunów

@PochlaniaczChleba mam 26 lat, ale jestem w praktycznie takiej samej sytuacji. I o ile wyjdę gdzieś na jakieś eventy i pogadam z ludźmi, to i tak nie mogę poznać nikogo bliżej. Przejebane takie życie xD zapisałem się na terapie cbt, bo już szukam czegokolwiek co mi pomoże

Zawodowiec0piorunów

@amon jak brałem prozak i Xanax to momentami było znośnie, ale człowiek jest strasznie otępiały po lekach, plus xanaxu nie można przecież brać całe życie. Ale przejdę się chyba do piguły, bo ostatnia przerwałem terapie, może coś nowego mi powie

Osobistość2piorunów

Kurde, jak mnie tak zżerało z samotności to już nawet łaziłem na jakieś spotkania duszpasterskie, aby mieć do kogo gębę otworzyć. Przejebane.

Kombinuj, jak wkręcić się gdziekolwiek, choćby do jebanego kółka bibliotecznego, bo Cię ten brak kontaktu rozjebie

Zawodowiec0piorunów

@Fausto nie da rady, biuro mam jakieś 500km od miejsca zamieszkania. Kiedyś tam mieszkałem ale w czasie pandemi zdecydowałem się wrócić w rodzinne strony i se facto nie mam wyjścia, muszę pracować zdalnie

Autorytet1piorunów

jeśli masz możliwość, to idź do biura, kontakt nawet z ludźmi z pracy robi dobrze