Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika RockmanZMorrowind w Zwiazki/randkowanie

Gwiazdor

w Zwiazki/randkowanie

2piorunów

Mam pytanie, czy to że ktoś nie był w związku do niemal 30tki nie jest "nieco podejrzane"? Może to głupie porównanie ale jakby ktoś w wieku 30 lat przyszedł do pracy i okazało się że nigdy nigdzie nie pracował xD "Coś ty chłopie robił przez 30 lat?!"

To tak działa czy nie?

Komentarze (20)

Gruba ryba1piorunów

@RockmanZMorrowind troche tak dziala, chociaz moj ostatni chlop nigdy nie byl w zwiazku do 27, a mielismy mega udany zwiazek. Niestety mu odjebalo po wielu latach i stwierdzil, ze woli byc sam. :smiley: wiec ludzie ktorzy nie maja presji na bycie w zwiazku sa ogolnie ryzykowniejszymi partnerami niz Ci, ktorzy ta presje maja.

Gruba ryba1piorunów

@RockmanZMorrowind tak, cimcirimci bylo i jak ma okazje to zawsze jest chetny na ta czesc :smiley: no ale jak mowisz, niektorzy sa pustelnikami z natury :smiley:

Gwiazdor0piorunów

@GtotheG Żarty sobie robię, to nawiązanie do tego że "uczeń ma nie tylko przywileje ale i obowiązki". Jeśli takie rzeczy jak cimcirimci i inne korzyści fizyczno-emocjonalne były na swoim miejscu a chłopak i tak odszedł, to znaczy że rzeczywiście potrzebował w życiu przede wszystkim swobody. Czasem tak jest, niektórzy są pustelnikami z natury... Aż to musze przemyslec

Gruba ryba1piorunów

@RockmanZMorrowind no to coz, poznawaj ludzi i albo kliknie, albo nie kliknie.

Gruba ryba1piorunów

@RockmanZMorrowind nie mial zadnych obowiazkow, oboje szanowalismy swoje pasje i hobby i czas osobno. Nie wiem o jakie przywileje Ci chodzi, wiec sie nawet nie odniose. Zwiazek byl udany. Do dzisiaj sie przyjaznimy i jest to moj najlepszy przyjaciel.

Gwiazdor0piorunów

@GtotheG Ja mam raczej presję do bycia w związku, ale nie mam presji żeby tą potrzebę zrealizować xD

Gwiazdor0piorunów

@GtotheG Pewnie miał dużo obowiązków a mało przywilejów xD Do tego z wiekiem wymagania rosną

Kosmonauta1piorunów

@RockmanZMorrowind związek nie związek, pytanie jak ty definjuesz zwiazek?
Ta osoba nigdy z nikim nie była?

Gwiazdor0piorunów

@Kondziu5  Para, związek, couple, teges teges szmeges fą fą fą ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Chodzi mi o sytuację gdy jedna osoba była w jednym lub kilku związkach, a druga nie była w ogóle

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Koneser4piorunów

Jeśli ktoś jest inteligentny, ale jednocześnie boi się ryzyka, to jest duża szansa, że nie dość, że musi wybierać z małego grona osób na swoim poziomie, to jeszcze się tego obawia i jest po prostu sam. Znam takie osoby i, w przecieństwie do tego, co sugerujesz, są to najporządniejsi i najciekawsi ludzie, jakich znam. 😉

Koneser2piorunów

@RockmanZMorrowind  Ok, to wybaczone :grinning: Znam kilka osób, które wpisują się w to, o czym piszesz i też ileś razy mówiono o nich, że "to podejrzane", że "może coś jest z nimi nie tak" itd., więc masz rację, co do tego, jak mogą takie osoby wyglądac w oczach innych.

Ogólnie to mam wrażenie, jak ktoś odstaje od normy, nawet w tym dobrym znaczeniu tych słów (wysoka inteligencja, specyficzne zainteresowania, bycie po prostu dobrym człowiekiem, itd.), to niestety ma często problem ze stworzeniem związku, o ile nie trafi na kogoś podobnego (na co ma małą szansę). Można obrać albo taktykę oczekiwania, albo ryzyka i obie mają swoje plusy i minusy. Ja po latach różnych doświadczeń stwierdzam, że wolę oczekiwanie. :grinning:

Gwiazdor1piorunów

@ElGecko  Ogólnie to ja raczej sugeruje że takie osoby są traktowane trochę podejrzanie przez ludzi którzy od młodych lat mieli dużo relacji i dla których to jest stan normalny. A co do inteligencji to oczywiście to wielka zaleta dla wielu, istnieje nawet sapioseksualizm czy jakoś tak

Koneser1piorunów

*żeby nie było, swojej inteligencji ocenić nie mogę 😛

Koneser1piorunów

Dodam jeszcze, że ja ryzykuję i rzadko wychodziło mi to na plus, a zdecydowanie częściej na minus i zamiast przeżywania dram chyba wolę opcję samotności do 30, jeśli potem trafiłaby się od razu odpowiednia osoba.

Gruba ryba3piorunów

@RockmanZMorrowind
Może to być podejrzane, a wcale nie musi. Różnie się życie układa

Gruba ryba0piorunów

@RockmanZMorrowind
Nie wiem, chodziło mi o szerszy kontekst.
Np. Ja z rodzicami mieszkałem do 25 roku życia. Niektórzy mogliby to odebrać jako brak samodzielności, a to był zdrowy rozsądek.
Z historią związku też tak jest. Czasem ktoś po prostu nie spotkał nikogo z kim kliknęło.

Gwiazdor0piorunów

@Jarem Czyli to zależy od czegoś innego, od jakiegoś
"the sacred geometry of chance
The hidden law of a probable outcome"

Lider8piorunów

@RockmanZMorrowind pewnie zależy z czego to wynikało, może brakło szczęścia, pewności siebie, jeśli taka osoba jest samodzielna, dojrzała, to można w to iść, a jak nadal mieszka z rodzicami, zachowuje się jak dziecko to może być ciężej

Gwiazdor0piorunów

@smierdakow Ech, z samodzielnością to też trudno orzec, bo dla jednego w tym wieku samodzielność to własne mieszkanie, samochód, firma a dla innego po prostu mieszkanie poza domem rodzinnym