Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Afterlife w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

161piorunów

Mamy zwyczaj, że jak jedziemy na kemping to robimy leczo w słoikach na 7 dni, żeby nie myśleć o jedzeniu.

Pojechałem do biedry, biore koszyk,, słuchawki na uszach, wchodzę na sekcje warzywniaka i ładuję do koszyka (ja swoj zwykle zostawiam w rogu i sobie chodze i zbieram produkty, co by sie nie ciskać). Ładuje kilogramy marchwii, papryki, pomidory, ogórki, banany ze 3 kiście bo uwielbiam, jestem uzależniony. No i wiadomo w biedrze ciasno i od paru minut mialem wrazenie że ktoś do mnie mówi, ale kto miałby mówić.

Tak, wpieprzyłem pół warzywniaka jakiejś rodzinie do koszyka i tak stali i do mnie mówili jak go ładowałem marchewkami przez kilka minut xD

Jestem przemęczony

Komentarze (10)

Fanatyk0piorunów

Konserwa turystyczna oraz paprykarz Szczeciński z cebula

Fanatyk19piorunów

Ja w ramach swojej rozrwyki i karmienia wewnętrznego człowieka skurwiela dorzucam randomowe rzeczy do pozostawionych wozkow sklepowych.

Tak napedzam gospodarke 😉

Fenomen15piorunów

Kiedyś jak byłem w Lydlu, to z słuchawkami na uszach robiłem zakupu. Tak sobie chodzę po sklepie i chodzę i pakuje swoje rzeczy do koszyka.
Podchodzę do kasy i zaczynam kasować. W pewnym momencie wyciągam pomarańcze, których na pewno nie brałem. I się jorgnąłem, że w trakcie zakupów komuś zakosiłem wózek xDDD

Takze ten, wiem o czym piszesz 😅

Fenomen2piorunów

@Arkil Pomarańcze są zdrowe a kradzieże Bóg wybacza po dobrej spowiedzi więc na plus

Fanatyk11piorunów

@Afterlife mi się zdarzyło, że ktoś mi wózek podprowadził bo podobne produkty były w nim. Wziąłem ten co został, tylko odłożyłem to co nie chciałem. Poza jednym szczegółem, bo była wyprzedaż i rożne rzeczy po 1 PLN, chciałbym zobaczyć minę osoby która odkryła że ma w koszyku 20 choinek zapachowych do samochodu. Po co mi tyle? Niektórym trzeba sugerować że im wali w samochodzie. Taki gratis ode mnie w ramach prac.

Fanatyk37piorunów

Pamiętam, jak jeździliśmy pod namioty jako nastolatki, to podstawą żywienia był makaron z sosem. Po powrocie, to nawet suchy ziemniak, smakował jak wykwintne danie xD

Inspirator2piorunów

@zomers To ja mam odwrotnie. Na żaglach na Mazurach w czasach szkolnych też żarliśmy ciągle spaghetti z sosem ze słoika. Nigdy później już to spaghetti z sosem nie smakowało tak dobrze jak wtedy.

Mamy zwyczaj, że jak jedziemy na kemping to robimy leczo w słoikach na 7 dni, żeby nie myśleć o jedzeniu. - Afterlife - Hejto.pl (demo semantyczne)