
Marzenia o domku na wsi mogą zamienić się w koszmar. A to już wkrótce może być zgodne z polskim prawem
FXMAGKoneser
9piorunówMinisterstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowuje zmiany w prawie, które mają chronić działalność rolniczą. W teorii to godne pochwały posunięcie, bo w końcu chodzi o jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki. W praktyce może okazać się, że nie chodzi jedynie o dobro rolników, ale ogromne przedsiębiorstwa, w tym te, które prowadzą hodowlę trzody chlewnej i drobiu.
Komentarze (6)
A ja powiem o przypadku gdy poszła gruba koperta pod stołem dla wójta gminy z wnioskiem pod budowę chlewni i ubojni od jednego z koncernów "mięsnych".
Jednym z elementow takiej inwestycji jest dostep do wody a na terenie gminy jest małe jezioro. Problem w tym, ze cała okolica korzysta aktywnie z tego jeziora a i tereny sa mocno zurbanizowane więc nie dało by się w sposób rozsądny postawić takiego zakładu.
Tak, gnojowica musi być gdzieś utylizowana czyli np rozpylana na polach- konsekwencje to zapach, ale i mikrodrobinki gówna, ktore osiadają na elewacjach, oknach, sprzęcie rolniczym, samochodach itd.
Kto oprotestował?
Wszyscy mieszkańcy czyli chłopy, robole, lokalesi i "napływowi".
Gmina ma od 2 lat nowego wójta z "nowego" pokolenia...
Chce tylko zaznaczyć, ze zmiana prawa moze być na rękę wyłącznie inwestorów, bez liczenia się z opinią WSZYSTKICH mieszkańców. ¯\\(ツ)/¯
@Gustawff nope, chciaz juz poszla wycinka drzew i teren został przygotowany pod hale i chlewnie. Ludziska prawie wywieźli wójta na taczce.
@AndrzejZupa no ale w końcu postawli te zakłady?
Mieszkańcy Przeźmierowa pod Poznaniem:
[ pełne oburzenia wrzaski w języku ślepych i głuchych gołodupców ]
Tak, no bo te hodowle to są złe i nikt nie je stamtąd. Lepiej się wprowadzić i udawać debila, że smród Nie istniał W czasie budowy.
Mam nadzieję, że tym, którym żniwa w nocy itp. przeszkadzają teraz dostaną po d⁎⁎ie
No i słusznie.