
Wpis użytkownika Afterlife w Hydepark
AfterlifeFenomen
83piorunówMiałem parę misji do załatwienia w #uk to poleciałem. Bardzo miły wypad, którego jednym z etapów było spotkanie się ze znajomymi.
No i podczas tego miłego spotkania, tuż przed wskoczeniem do cieplutkiego jacuzzi, kolega pochylił się nad odwróconym do niego buldogiem francuskim, należącym do drugiego kolegi. Buldog zaskoczony i przestraszony tak go upie*dolił w usta, że pojechaliśmy do szpitala, najpierw do jedenego, potem drugiego. Najpierw była z nim żona kumpla bo to jej pies, a teraz ja go przejąłem.
Na marginesie to ostatniej nocy spałem 3h, nie czeka mnie więcej dziś i jutro.
No i siedzimy sobie na odpowiedniku SOR i mamy istny, piękny wyspiarski cosplay, jeśli chodzi o odwiedzających ten przybytek. Póki co zobaczyliśmy:
-skutego, całego upackanego krwią więźnia i jego opiekuna Chrisa opowiadającego mu o tym gdzie są dobre kebaby w mieście.
-Murzyna z kawałkiem butelki (dobre 10cm) wbitym w czoło, który wszystkich błogosławił. Ogólnie był w poczekalni ponad 2h z tym szkłem i tak chodził na oględziny i wracał.
-Pobitych tak z 4 widzę od ręki (łącznie ze 100 osób)
-Pani sprzątającą która zbierała śmieci koło mnie i tylko się spojrzała, mówiąc "jebane brudne zwierzęta"
-Cpuny, awanturnicy, brudasy
I wierzcie mi że to takie 30-40% przyjemności w 2h. Ten kto był na A&E w UK w cyrku się nie śmieje.
W trakcie pisania więzień pluje pod siebie i wykaszlowuje jakieś gadżety.
Ogólnie creme de La creme
Wracając do kolegi.
Kolega został przez nas opatrzony - dezynfekcja (woda utleniona+jakiś pyłek na otwarte rany) no i gaza, a pielęgniarka mówi, że to trzeba zmyć bo słabo widać.
No ale gdzie i czym?
A no wodą w kiblu przecież. Serio xD
Jestem śpiący, nie chce mi się dalej pisać. Póki co zostawiam fotę i dodam coś w komentarzu jak się pobudze czymś albo pospie. Mamy 4:14 obecnie
Kolega wszedł już do chirurga.
Pozdrawiam. Kocham Polskę.
Komentarze (18)
@Afterlife jakie miasto wariacie?
Feel You Bro!
Z wyrzutem malarii, zabrała mnie karetka bo straciłem przytomność na terminalu. Przyjęli mnie, a że byłem po nockach, to zasnąłem w poczekalni. Budzę się po 10 H, a oni pytają kim jestem xd. Generalnie następnego dnia poleciałem do Polski i już tam się elegancko leczyłem w świetnych warunkach. Naprawdę powinniśmy czasem docenić nasz nieidealny NFZ
@Michumi powiem szczerze, że przeskok ze szpitala w mieście w Anglii a naszego naprawdę jest zauważalny. Nie jeśli chodzi o wyposażenie czy wygląd placówki, ale poziom i obsługę. Sam się dziwię, że to mówię haha
@DzialaczWiejski na pewno jesteś onuocą albo kimś takim skoro pozytywnie wypowiadasz się o służbie zdrowia w naszym kraju 😉
Bilans: 7 szwów
@Afterlife e to lajtowo, kiedyś na ranę tłuczoną usłyszałem na SORze najpierw "7 szwów", po 30 minutach "6", przy chirurgu "5" i wyszedłem z czterema... trzeba było od razu poprawiać kolejnego dnia w luxmedzie, bo już martwica wystartowała.
@Lemon_ nie no po co, taki drogi był, rasowy, "Amerykanski", przecież on nikogo wcześniej nie gryzł, on grzeczny tylko tak o coś mu do łba strzeliło, po co usypianie, po co behawiorysta jaki, no na co to wszystko?
@Afterlife Pies do uśpienia oczywiście?
@Afterlife
>spałem 3h, nie czeka mnie więcej dziś i jutro.
Nick pasuje.
@Afterlife Polacy nie mają zielonego pojęcia, jak mają dobrze. Oczywiście, potencjał do poprawy jest kolosalny, zarówno od strony komfortu pacjenta jak i systemowych nadużyć. Ale gdyby Polacy zmierzyli się ze służbą zdrowia w 90% innych krajów, to by po powrocie całowali NFZ po rękach.
@mannoroth nie ma penisa ale po tym jak se popatrzyłem na brytyjski NHS w akcji się z nim zgadzam.
W Holandii leczyli znajomego przepisując mu ibuprofen.
Po powrocie do Polski odrazu wysłali go na operację, bo stan był określany jako bardzo zły. Po operacji już się nie obudził. Przyczyna? Zbyt późna diagnoza.
Osierocił roczne dziecko, miał 34 lata.
@Zjedzon nie wnikałem, ale grób na święta odwiedziłem, więc umarł raczej na pewno
@l100e a co mu się stało?
@l100e pewnie zapomnieli o paracetamolu 😉 podstawowy lek na wszystkie dolegliwości w NL
@l100e LOL
>W Holandii leczyli znajomego przepisując mu ibuprofen
Tzn, nie lol, ale już kilka takich przypadków od znajomych słyszałem, ale jeszcze nie z Holandii. Widać i tam choroba dotarła.
@Afterlife kochasz Polskę do momentu jak żul w guwnianym kombinezonie obok ciebie nie usiądzie.
@Afterlife kto miał do czynienia z brytyjską służba zdrowia tego już nic nie pokona xD