
Wpis użytkownika TerazMnieWidac w Perfumy
Mikołajowe smrody z Bliskiego Wschodu cz. 2.
Na drugi ogień trafił Taif Al Emarat T04 i oto moje króciutko spisane wrażenia:
suche (pyliste) kakao z wanilią, oblane miodem i skontrastowane z oudem - znakomite połączenie, takie nie za słodkie.😉 Po ok. 30 minutach od otwarcia wchodzi też akcent mydlany i całkiem nieźle projektuje. Już, już miałem dopisywać T04 do ulubionych, ale po 2-3 godzinach został tylko bliskoskórny oud o profilu skórzanym. Do tego momentu zapach świetny, ale parametry rozczarowują. :worried:
Komentarze (7)
@TerazMnieWidac Warto będzie dać mu z miesiąc, żeby postał. Taif używa wyłącznie składników naturalnych, ma co się macerować.
@TerazMnieWidac Polecam aplikację wiosną i latem. Słońce jest sprzymierzeńcem Taifów bo te perfumy nigdy nie były tworzone pod nasze warunki atmosferyczne :).
@pedro_migo @Qtafonix i ja też się podpisuje😁
@Qtafonix i ja się pod tym podpiszę