
Ministra oburzona tym, jak wyglądają ceny. "Przyjrzymy się"
100mphLider
75piorunów"Wolny rynek musi służyć obywatelom, a nie dawać przestrzeń do łamania reguł wielkim korporacjom" - napisała w czwartek w serwisie X ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, odnosząc się do metod, jakimi sieci... #wiadomoscipolska #polityka
Komentarze (62)
@100mph Szanowna Pani ministra kompletnie nie zdaje sobie sprawy jak mocno jest niedouczona. Nie wie co to wolny rynek oraz nazywa to coś teraźniejsze wolnym rynkiem. Ciężko będzie jeśli ci ludzie nie zaczną od własnej edukacji
2025 i robienie zakupów w biedzie -.-
Niech się zajmie realizacją obietnic wyborczych. Tu by się przydała "kontrola"...
"To jest wprowadzanie klienta w błąd i ja nie zapłacę"
my tu gadu-gadu, a biedronka jeszcze bardziej skomplikowala cenowki
Dla przykładu - cenówka z Dino.
Nie!!! Nic nie regulować! Dzięki temu, że Biedronka wali owieczki w uja, ludzie z IQ>100+ mogą kupować za pół darmo!
Po prostu zakazać biedronek. Wtedy jakość życia się poprawi. Wszędzie jest ten sklep. Dla osoby bez auta w polskim mieście to katorga, bo jest skazany na to.
Cały ten patologiczny system promocji w Polsce jest do utemperowania. Wszystko drogie, tylko w promocji, która będzie c⁎⁎j wie kiedy staje się przystępne.
ministra 🤣
Potężne państwo polskie walczy z tymi cenówkami co najmniej od 5 lat i jeszcze nie udało im się wygrać. Może kolejna kara na kilka tysięcy w końcu pomoże.
EDIT: no dobra, żeby nie było że piszę głupoty to przesadziłem z komentarzem odnośnie kilku tysięcy. Ale to nie oznacza że jest dużo lepiej.
W 2020 dostali karę 115 milionów za cenówki: https://www.prawo.pl/prawo/biedronka-ukarana-przez-uokik-za-zle-informacje-o-cenach%2C502257.html
Niby 115 milionów to sporo... ale nie w momencie gdy w tym samym roku mieli 3,17 MILIARDÓW zysku: https://www.wirtualnemedia.pl/jernoimo-martins-polska-biedronka-wyniki-finansowe-2020-rok,7170172314134657a
To daje karę na poziome 3.6%, co jak na takie korpo jest śmiesznym wynikiem.
Ej to już któryś raz widzę jak ktoś z Polski 2050, najczęściej ona, zabiera się za coś rzeczywiście denerwującego w tym kraju. W ogóle tak jakby rząd ostatnio wziął się do roboty rękami Pełczyńskiej Nałęcz.
Niestety, zapamiętana jej będzie pewnie tylko afera z jachtami z pieniędzy KPO xd
Mój przypadek z biedry. W c⁎⁎ju miałem cenę. Wziąłem flachę i przepitkę na grilla. Przy kasie kasjerka mówi że mi nie sprzeda tego soku bo trzeba wziąć 6-pak. Ja wkurw no to zostawiam soczek przy ladzie i idę do sąsiedniego sklepu po sok. Do biedronki chodzę tylko gdy muszę a muszę to jest karma dla kotów. Omijam biedre.
Cenówki wyglądają lepiej od manipulowania językiem, minstra.
Kiedyś widziałem jakieś badania że masa ludzi ma też problem z odczytaniem rozkładu jazdy autobusów czy innych tabelek.
Czy to czasem nie jest ta idolka uzytkownikow hejto, ktora miala "zaorac deweloperuchow", a potem zaglosowala za ustawa zmniejszajaca liczbe wymaganych miejsc parkingowych w nowych blokach? Mojego zaufania nie wzbudza.
Już kiedyś tutaj pisałem, że super gdyby UOKIK i jakaś ustawa wprowadzała dla dyskontów jednolity szablon cenówek i opcji z promocjami. Klient nie miałby dezorientacji w każdym sklepie na co ma patrzeć i zwrócić uwagę.
Czyli za masło (z fotografii) powinno się zapłacić 21,32 zł? 4*5,33=21,32 + 2 kostki gratis. Prawda, prawda?
Taki se świat zrobiliśmy. A konkretniej to biedactwo taki świat zrobiło, oczekując że wszystko ma być tanio. No to jest. W apce na 16 sposobów.
Ja tak z innej beczki.
Nigdy nie zrozumiem tych odmian żeńskich, przecież to brzmi śmiesznie i miękko, mnie by tu umniejszało. A jak będzie inżynier? Inżyniera?
@Baltyk zgadzam się, dlatego też na siłę wprowadzanie żeńskich form jest dla mnie szukaniem atencji, albo odwracaniem uwagi
@Sofie i o to chodzi - nie kłóćmy się o nazewnictwo. Co do zarzutów o tworzenie niepotrzebnych słów - często pojawia się oskarżenie o nowomowę, a kto czytał, ten wie, że nowomowa polegała na ograniczaniu zasobu słów
@Madius obierze bardzo chętnie W wolnej chwili ☺️
@Baltyk prawdopodobnie oboje mamy trochę racji, ja pewnie mniej jest to moje subiektywne odczucie.
Przeczytałam obszerny artykuł o tym i ma swoje racje, rozumiem teraz troche więcej, zgadzam się z jego treścią. Były w przeszłości nazwy żeńskich zawodów, zapewnie nikt z tego nie robił afery tak jak teraz. Jedna rzecz tam była fajnie napisana. Zawod to określenie funkcji, nie płci. Koniec końców lekarz i lekarka są od leczenia i w takim celu tam idziesz, masz gdzieś czy przed nazwiskiem ma lekarz medycyny czy lekarka medycyny. Rozstrzyganie tego jest nie językowe, a ideologiczne.
@solly-1 znajdź mi inżyniera to porzybije Ci piątkę 😅
@Sofie ale popatrz, jak bardzo to subiektywne - ja nie widzę tu ani absurdu, ani ułomności. Dla mnie "ministra" brzmi odpowiednio poważnie. Kto z nas się myli?
@Sofie W uzupełnieniu do tego co powiedział Owca, polecam tego TedX:
https://www.youtube.com/watch?v=MYH2qGScEVk
Mnie rozjebał mózg i od tamtej pory nie mam żadnych problemów z feminatywami.
FEMINATYWY. O genderowej nowomowie słów kilka. | Maciej Makselon | TEDxKoszalinAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Sofie https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Feminatyw
Ale zgadzam sie, ja sam mowie "ministerka"
FeminatywFeminatyw, feminatywum (liczba mnoga: feminatywy lub feminatywa), feminativum, nazwa żeńska – żeńskie formy gramatyczne nazw zawodów i funkcji, z przyrostkami potocznie zwanymi „żeńskimi końcówkami”. Feminatywy nazywają kobiety ze względu na przysługujący im tytuł, pełnioną funkcję, zajmowane stanowisko, wykonywany zawód, przynależność narodową, pochodzenie, wyznanie, przekonania, właściwości psychiczne i fizyczne, wykonywane czynności itp. Jest to klasa leksemów o trwałym żeńskim rodzaju gramatycznym, w skład której wchodzą rzeczowniki samodzielne składniowo. Do feminatywów nie zalicza się przymiotników i czasowników, gdyż rodzaj jest tu kategorią fleksyjną. Według Marka Łazińskiego feminatywy można zdefiniować jako „rzeczowniki nazywające kobiece zawody i funkcje, najczęściej derywowane od nazw męskich z sufiksem kategorii feminativum lub bezpośrednio od czasowników z sufiksem złożonym kategorii wykonawców czynności” oraz „żeńskie…Wikipedia@bojowonastawionaowca serio? kurcze to mój brak wiedzy w takim razie, co nie zmienia faktu, że formy żeńskiej ministra chyba nie było 😛
Nadal uważam, że płeć nie powinna mieć wpływu na nazwę zwodu i na siłę tworzenie nowych słów.
@Sofie żeńskie formy stanowisk istniały bez problemu w IIRP, dopiero PRL je wykluczył - takie to "setki lat"
@WatluszPierwszy ministerka brzmi dziecinnie i mało poważnie, z kolei stwierdzenie ministra brzmi absurdalnie, trochę ułomnie, ale na pewno nie dziecinnie 😅
@100mph no właśnie, nie wiem po co na siłę wprowadzać zmiany i nowe słowa działało to setki lat i nagle ktoś czuje sie urażony.
Męsko brzmiące zawody w języku polskim wywodzą się z dawnych czasów, niestety ale kiedyś kobiety nie pracowały, a przynajmniej nie tak jak teraz - wszystko wywodzi się z naszego języka, kultury. Nie wiem dlaczego miałby to być obraźliwe dla kogokolwiek.
A jak kiedyś jakieś stanowisko obejmie osoba niebinarna to kim będzie ministom?
@Sofie a jak bedzie brzmiala forma meska od sekretarki? sekretarz? to zupelnie inne stanowisko ...
@Sofie To brzmi faktycznie głupio. Nawet jakaś pani profesor od języka polskiego wypowiadała się kiedyś w mediach i mówiła, że prawidłową formą byłaby raczej "ministerka" a ta "ministra", to jakieś tworzenie nowego słowa na siłę.
@100mph te cenowki i promki warunkowe to rak i trzeba tego zakazać. Jak rabat jest ilosciowy, to produkt ma być tak spakowany na półce. Czyli w przypadku masła ma stać elegancko 6-pak i wtedy można robić promke 4+2. Jak są pojedyncze sztuki tylko i jest cena za sztukę na cenowce, to cena ma być bezwarunkowa i obejmuje to co jest na półce. Prosta sprawa do uregulowania.
@utede niekoniecznie, biedronka chowa cenówki regularne, przekreśla ceny sprzed promocji tak, żeby było nieczytelne. W ogóle ich cenówki wprowadzają zamieszanie, powinni za to beknąć.
@WatluszPierwszy a teraz jeszcze zeby dodatkowo klientow rozproszyc, by sie czesciej mylili, wszedzie napierdalaja jakies muzyczne rzygowiny albo jakies piekielne wrzaski.
@ten_kapuczino W Lidlu tak jest, jak masz 1+1 gratis to cena główna (ta największa) jest za sztukę. W biedronce masz cenę wyliczoną wg. promocji, która często przykrywa gdzieś cenę za sztukę.
@WatluszPierwszy ale to chyba problem z doborem okularów a nie samej czcionki
@ten_kapuczino Najbardziej mnie wku...ia to, że jest to żerowanie na najstarszych często. Oni nawet nie potrafią odczytać tego drobnego druku u dołu. Kilka razy już mnie prosiły starsze osoby o to, by im przeczytać, co jest napisane u dołu.
Tak to niestety działa. Firmy wiedzą że są ludzie bardziej zamożni i ci mniej. Po części ci zamożni finansuja ta promocje dla tych biedniejszych.
Żeby tylko ktoś nie pomyślał że to tak z dobroci serca. Sklep nie podejmuje żadnego ryzyka. Za wszystko płaci producent a zyski zatrzymuje sklep. Po prostu wiedzą że pewna grupa klientów przepłaci i to oleje
@kodyak moim zdaniem trochę to inaczej wygląda. Podstawa Twego wpisu jest założenie, że na promocji kupujesz coś co jest o obniżonej cenie, poniżej rynkowej, niemal po kosztach. Tak naprawdę ta "promocja" to zamach na portfel klienta i sprzedaż często po zawyżonych już cenach, a kupowanie po "normalnych" cenach to gwałt.
@kodyak 99,9% nie ma o tym pojęcia. To jak z 800+ "państwo daje".
mnie ostatnio zdziwiło to, cenówka w Biedrze mówiła o „ostatniej cenie sprzed rabatu” oraz „najniższej cenie sprzed rabatu” a nie najniższej cenie w ciągu 30 dni. Nie sprawdzałem czy każda Biedra w okolicy używa takich niedopowiedzeń. Może ktoś z Was ma swoje spostrzeżenia? Łatwo jest zrobić promke, która wygląda atrakcyjnie, jeśli tylko odpowiednio dobiorą czas w którym porównują prezentowaną cenę.
Ile to już kar dostał od różnych instytucji za nieprawidłowości? No ile? Widocznie im się to opłaca, i robia dalej.
Ja tam nie chodze. Mam swoją godność.
Potem ludzie sie dziwia, ze wszystko w tym kraju trzeba prawnie regulowac, nawet informacje o cenie produktu kek
@100mph podobno to jest uregulowane tylko w sklepach prawo nie obowiazuje
Super. Teraz czekamy na kwik pseudowolnościowców jaka to kolejna niepotrzebna regulacja się szykuje i jak już zaraz przez to wróci komunizm.
@sireplama ok. gdzie w artykule o cenach regulowanych centralnie? xD
@Hilalum regulujmy ceny centralnie... co może pójść nie tak?
@Hilalum mówisz el memcwele zacznie kwiczeć jak zarzynane prosię? :grinning: