
Wpis użytkownika antylop w Dyskusje
antylopGwiazdor
44piorunówMoi rodzice mają trudnego sąsiada. Na początku były bardzo dobre stosunki - życzliwa Pani i Pan, ze 20 lat starsi od rodziców. I dziecko z deka debil, w zawodówce dla najmniej rokujących, ale jako tako do życia.
No i gdy rodzice tego dziecka się starzeli, z tego co kojarzę została mu tylko matka obecnie, on wplątał się w związek i dziecko, on zaczął "przejmować dowodzenie" na podwórku - zaczęły się awantury, zarówno wewnętrzne domowe jak i z sąsiadami o byle gówno.
Rodzice nie wiem szczerze z czego żyli, po części na pewno z tego, z czego zawsze się żyło na wsi - rolnictwa i hodowli. Krowy, kozy, kury, indyki, gołębie, pawie. Do tego pola pełne wszystkiego, warzywa, sady owocowe, orzechy.
No i lata mijały, a gość to zapuścił. Drzewa stoją, nikt nie zbiera plonów. Pola i łąki to nieużytki. Dwa budynki większe jak dom, stajnie/obory/kurniki - nie są już domem dla zwierząt. Za to regularnie zwozi... Złom. Typ pracuje jako mechanik od zawsze, zakładam, że jak ktoś ma nierokujący odpad to on to zabiera (może odkupuje?) do siebie. Na podwórku ma 10 samochodów jako tako w całości, kilka w powiedzmy połowie + kupę złomu w częściach. Blachy, silniki, wały napędowe. Zbiera nawet stare opony. Nie układa tego nawet w jakimś porządku, gdzie się uda wcisnąć to tam zostaje. Przyczepki rolnicze między drzewami, nawet traktor.
Żona z dzieckiem zawinęła się chyba po ~10 latach.
Zdjęcie poglądowe z neta. To co gość narobił wygląda gorzej. Nic tylko thuje zasadzić, bo rady na to nie ma.
Komentarze (16)
Zadziwia mnie wasza wiara w system xD
Bekasa mu wrzuć na posesję #pdk
Zglaszasz jako nielegalne skladowisko smieci, w tym niebezpiecznych czyt. opon i ochrona srodowiska typa dojezdza.
@BajerOp ja tak zalatwilem sasiada jak mnie wkurwil widokiem sterty starych opon i rozbebeszonymi gruzami - jedno zgloszenie na mape zagrozen > wizyta strazy miejskiej z ochrona srodowiska > dwa dni porzadkowania podworka i okolicy :) dzisiaj mam porzadek za oknem
ochrona srodowiska jak rzuca karami to sa to ekstremalnie grube sumy :) niestety u OPa to nie zadziala bo sasiad ma nierowno pod kopula
@100mph w normalnym kraju. Tu dojedzie ale najwyżej do bramy.
Dawno temu, w domu rodzinnym, sąsiad wulkanizator robił to samo.
Lekkie zaburzenia psychiczne, zamienił podwórko i ogród w skład starych opon.
A że swoją rodzinę czasem ganiał z sekierą to nikt mu w drogę nie wchodził xd
@100mph a panie, ile rarytasów
@100mph co do uja xD ile on to zbierał, 10 lat?
@antylop to dom sasiada mojego bylego szefa ;) mozesz gosciowi jedynie uprzykrzyc zycie ale z nim nie wygrasz bo jak jest jebniety to cala swoja determinacje skieruje przeciwko Twoim rodzicom, a to moze skonczyc sie skrajnie :( osobiscie probowalbym zainteresowac jego losem rozne organy pomocowe dla ludzi z zaburzeniami psychicznymi i nie nazwalbym tego typu zachowan jako lekkich - moze one dzisiaj takie sa ale skoro juz jakaa agresja wystapila to bedzie tylko gorzej bez podjecia leczenia
@Kazix No to tu jest podobna sprawa. Nawet jak ja to zgłoszę ja "z daleka" to może się oberwać moim rodzicom, jak nie werbalnie to jakimś narzędziem właśnie :neutral_face:
Wołam też @Hjuman @Half_NEET_Half_Amazing (tu chyba nie trzeba triku z olejem, zresztą ja bym tam do niego nie wchodził, ogrodzone wszystko) @MostlyRenegade @100mph.
Z tego co kojarzę to żonę właśnie z czymś ganiał, nie jest to typ stabilny psychicznie. Prawo jest po stronie rodziców (i generalnie społeczeństwa), ale co z tego? To jak z grobami tych, co mieli pierwszeństwo.
@antylop wraki pojazdów, opony, złom tzw. zanieczyszczony są to odpady niebezpieczne i trzeba mieć na nie kwity.
Ja bym zaczął od zainteresowania gminy.
@MostlyRenegade Niebezpieczne, niebezpieczne. Jeszcze ktoś przypadkiem ogień zaprószy i opony pójdą z dymem.
może nie uporczywe warunki, ale zagrożenie środowiskowe. na to jest teraz nacisk, po serii tych dzikich chemicznych śmietnisk. wiesz, podejrzenie składu materiałów niebezpiecznych? ty jak mówisz, że on opony nawet bierze, to może być tak, że za pieniądze bierze odpady na nielegalu, i bóg wie co tam jeszcze trzyma
kup beczke przepracowanego oleju
wlej go w ziemię
zrób foty
i podpierdol do kogo trzeba
@antylop ja pi⁎⁎⁎⁎le jaka melina O_o Nic tylko współczuć. Możesz spróbować to gdzieś zgłosić, że uporczywe warunki, ale tak szczerze to musiałbyś trafić jak 6 w totka, żeby ktoś się tym na poważnie zajął :confused:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Zdjęcie z neta, ale tam jest podobnie/gorzej, bo wolna przestrzeń jest tylko przy sadzie jeszcze. Drzewa pozostawiał (więc w lato mniej to widać), i tak poupychane wszystko gdzie się da.