Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark
Lopez_Fenomen
12piorunówMoja obecna sytuacja w pracy jest taka, że nie mogę pracować, bo nikt mi nic nie dowozi xD Pracuję dla niewielkiej agencji marketing/e-commerce/IT. Jestem odpowiedzialny za sprzedaż. Przyniosłem sporo umów i powiem wam tak:
Do teraz muszę się prosić o delivery. Klienci pytają, ja świecę oczami. Komunikacja leży. Wrzucam coś w nasz panel, ktoś miesiąc potrafi nie zajrzeć. Wynegocjowałem panel klienta z szefem, do dziś nikt nie rozpisał tam procesów dla klienta i tasków.
Komunikacja z zespołem na zerowym poziomie. Każdy się denerwuje, kiedy o coś go pytam. Każdy wali w c⁎⁎ja. Szef wiecznie nie ma czasu. Wszyscy poza mną i 1 osobą pracują zdalnie i uważam, że 3/4 dnia pracy nie pracują xD I teraz tak:
-Sprzedawać nie mogę, bo nie ogarnę tych klientów, skoro każdemu trzeba się tłumaczyć i na wszystko tracimy tyle czasu
-Rozpisałem procesy i każdy ma to w d⁎⁎ie, dalej jest organizacyjny burdel, komunikacyjny nieład
-Nie dowozimy klientom rzeczy od miesięcy
-Mam na sam styczeń podpisane 3 umowy i nikt tego nie rusza, nie mogę nawet dostać info o deadline i etapach prac, generalnie nic, a faktura i tak pewnie będzie wystawiona
-Mój szef narzeka, że firma za mało zarabia, a sam nie może ruszyć d⁎⁎y, by dostarczyć kolejne etapy prac klientowi i zarobić 12k od niego, dodatkowo jeszcze 1600 zł z abonamentu, który podpiszę, jak skończymy sklep internetowy. Czyli sam nie chce tych pieniędzy
-Następnych umów nie podpisuję tylko ze względu na to, że z niczym się nie wyrabiamy. Mamy 8-10 osób, wcale nie tak dużo klientów, a każdy twierdzi, że na nic nie ma czasu. Tylko NIKT NIE MA MONITOROWANEGO CZASU PRACY I ROZLICZANIA Z ZADAŃ. Anarchia i samowolka. Mój znajomy ma podobną firmę i ma 2-3x takie obroty i ilość klientów przy takiej samej wielkości zespole
-Jeden klient dał nam ultimatum, albo zaczniemy robić to i to i mamy czas do 31.01, albo wypowiedzenie. Do tej pory słyszałem o nich, że oni są po⁎⁎⁎⁎ni i za dużo chcą, tylko jak 05.12 wrzuciłem zadania, to do dziś nieruszone xD
Ja się muszę z tego jako opiekun i handlowiec tłumaczyć. Więc generalnie na co dzień nie robię nic poza proszeniem się kogoś, by pracował i świeceniem oczami klientowi. To z 2h dziennie, 6h siedzę na necie i słucham muzyki, bo nie będę gór przesuwać, kiedy inni nie potrafią kamyczkiem rzucić przed siebie.
Czy mogę zmienić pracę? Nie mogę. Przykre, ale w ostatniej firmie takie same doświadczenia, 2 krótkie wpisy w CV handlu to lipa. Druga kwestia - mieszkam w mieście o wielkości 70-90k i nie ma tu roboty. Wyjeżdżać nie chcę, mam tu dom w spadku, oddanych przyjaciół, którzy mnie trzymają psychicznie i spędzam z nimi każdą wolną chwilę + byłem w dużym mieście i mi się nie podobało.
Na jesień zmieniam pracę, bo jest najwięcej ofert, do tego potrzebuję czasu na ogarnięcie zdrowia i nie wiem czy nie czeka mnie jakieś l4 po drodze. Poza tym chcę mieć urlop i wakacje, bo ostatnie 2 lata nie miałem.
Jest mi przykro, bo robiłem bardzo dobrą robotę i nie wiem w jakie miejsce trafię później i jak sobie dam radę, tutaj naprawdę byłem w stanie dokonać wręcz wielkich rzeczy, ale każdy miał to w d⁎⁎ie.
Trzymajcie za mnie kciuki.
Komentarze (11)
@Lopez_ widziałem takie firmy. To dla mnie niepojęte że mogą funkcjonować, przy tak dużej konkurencji.
To z 2h dziennie, 6h siedzę na necie i słucham muzyki
czyli ostatecznie wszyscy pracujecie tak samo xD
a skoro umiesz w sprzedaż, to jaki jest problem ze znalezieniem programisty albo dwóch i robieniem na własny rachunek?
@Lopez_ jak jesteś w stanie coś rosnąć 30% m/m bez obiecywania złotych gór, to myślę że i programistów i inwestora znajdziesz. Ile byś swoim zdaniem potrzebował tego kapitału albo ludzi? Paru zdolnych tu jest.
@wombatDaiquiri Tylko, że ja przez 4-5 miesięcy to pracowałem ponad normę i zwiększyłem obroty w firmie o 35 % w skali miesiąca :smiley:
No bo nie mam kapitału obecnie na założenie własnej firmy.
Albo to nie robota dla Ciebie albo jesteś faszystom co che raportowania czasu pracy w jirze ;)
Skoro firma tak działała i dalej działa, szef zadowolony, to może tak ma być?
@Lopez_ yhym. No to ewidentnie praca nie dla Ciebie, tym bardziej że jest konflikt finansowy Ty-prqcownicy uop. Przechodziłem podobne sytuacje. Propozycje usprawnienia pracy, procesów czasem spotykały się z wręcz wrogością a ja waliłem glową w ścianę i się frustrowalem. Po jakimś czasie do mnie dotarło że trzeba się dostosować albo szukać innej przygody.
@jimmy_gonzale Szef reaguje tak, że przecież nic złego się nie dzieje, albo że my jesteśmy zajebiści i problemu nie ma xD Najrozsądniej jebnąć papier i mieć w dupie takich egocentryków, ale nie mogę sobie w obecnej chwili pozwolić na zmiane pracy
rentowność - im większa sprzedaż, tym więcej ja zarabiam, więc logiczne, że się wkurwiam
@Lopez_ a czemu nie masz wsparcia od szefa tylko sam się denerwujesz rentownością firmy?
@jimmy_gonzale firma jest prawie nierentowna i jak będzie tak dalej jak jest, to będzie w chuj nierentowna, bo straci klientów, których pozyskałem. A przed moim przyjściem była nierentowna.
Możesz zmienić pracę, agencje marketingowe cierpią na brak zaangażowanych handlowców, kruszy jako tako rozumieją ten biznes. Są też takie które rozumieją i stosują procesy, mozesz też szukać wtedy zdalnie, bo właśnie proces wtedy "pilnuje", żebyś wiedział co kiedy i dla kogo robisz, a nie przy którym biurku.
Zrób listę obiecujących agencji i pisz tam do dyrektorów handlowych, albo prezesów jeśli to małe zespoły, najłatwiej na LinkedIn, do tego zapisz się na parę grup branżowych i napisz tam że szukasz wyzwań etc. prawie na pewno ktoś się zgłosi, bo przecież umiesz sprzedawać :p
Możesz też strzelać np do SellWise, oni tam agregują handlowców i żenią z firmami w potrzebie.
Działaj od razu, bo jak umiesz pracować efektywnie i Ci się chce, to wszyscy Cię właśnie szukają, tylko tego nie zauważyłeś ;)
@slawek-borowy Nie ma obecnie za bardzo ofert, niestety. Poza tym, nie lubię pracy zdalnej, ale zmusiłbym się dla dobrej zmiany.