Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Bylina_Rdestu w Hydepark

Tytan

w Hydepark

91piorunów

Moja rozmowa z żoną:
Ja: Przygotowałbym sobie jakiś makaron z sosem na jutro do pracy, mamy jakąś śmietanę w domu?
Żona: A jaką?
Ja: Obojętne
Żona: Nie mamy

Kurtyna

Komentarze (15)

Tytan0piorunów

@Bylina_Rdestu

"Do pierogów wystarczy śmietana.
Mamy? Bo podjadę po drodze. Nie problem"

- Nie no, mamy. Nie trzeba.
- Ok.

Dwa dni później. Obiad:

Fanatyk0piorunów

>Jak bym chciał zjeść skrobie to bym sobie mąki ziemniaczanej dosypał.l a nie zabielacza do zupy dolewał.
@w0jmar pamiętaj żeby nie dodawać warzyw do zupy bo tam skrobia jest. Poza tym ja gniję z tej mnogości chemii jak zagęstniki (skrobia) antyzbrylacze i inne wuje (tu już trzeba pozostałe składniki czyli śmietankę i kultury bakterii przypasować).

>Mylisz się gościu twierdząc że śmietana i śmietanka do zup to to samo ale ... to twoja sprawa.
Nigdy nic takiego nie twierdziłem, leki ci chyba wyszły.

Tytan0piorunów

@wonsz

Jak bym chciał zjeść skrobie to bym sobie mąki ziemniaczanej dosypał.l a nie zabielacza do zupy dolewał.

Mylisz się gościu twierdząc że śmietana i śmietanka do zup to to samo ale ... to twoja sprawa.

Fanatyk0piorunów

>a to coś ma całą masę chemi zastosowanej pod kątem użycia w zupie. Zagęstniki antyzbrylacze i inne wuje.
@w0jmar
>Skład: śmietanka pasteryzowana, skrobia, kultury bakterii mlekowych. Termizowana.

Tytan0piorunów

@camonday

Nie możesz.
Śmietana to śmietana - a to coś ma całą masę chemi zastosowanej pod kątem użycia w zupie. Zagęstniki antyzbrylacze i inne wuje.

Tytan0piorunów

@camonday

Śmieta nie potrzebuje mąki ani zagęszczaczy w składzie. Oraz substancji zapobiegajacych ścięciu podczas dodawania do gorącej zupy.

To coś to tylko z nazwy jest śmietana.

Tytan1piorunów

@w0jmar możesz jej dodać do pierogów oni tego nie sprawdzają, chyba że chodzi że na obiad sama śmietana, bez pierogów, no to instrukcje były nie jasne

Kosmonauta1piorunów

@Bylina_Rdestu i tak lepiej niż moje zwiechy w mózgu. Siedzimy na parterze i moja mówi coś w stylu "jak będziesz szedł na piętro, to rzuć mi ręcznik" no to idę i wracam, ale bez ręcznika. Dlaczego? Bo szedłem na poddasze czyli na drugie piętro, a nie pierwsze.
Instrukcja była błędna i nie została poprawnie przetworzona przez mój głupi mózg.