
Możliwości naprawy Steam Machine. Rozbudowa pozostaje jednak wyraźnie ograniczona.
TomekkuGruba ryba
21piorunówTo nie jest mały pecet, który nagle zamieni się w platformę do dowolnych ulepszeń. Wymienisz SSD, dołożysz lub podmienisz pamięć DDR5 SO-DIMM, skorzystasz z czytnika microSD, być może ogarniesz drobniejsze naprawy związane z zasilaniem, wentylatorem czy płytkami I/O, jeśli części faktycznie trafią do sprzedaży. I tu kończą się dobre wiadomości. Procesor, układ graficzny i płyta główna mają półautorski charakter, więc klasycznej ścieżki rozbudowy po prostu nie ma. Steam Machine da się utrzymać przy życiu łatwiej niż wiele konsol i kompaktowych komputerów, ale nie da się z niego zrobić czegoś zupełnie innego. Valve wygrało więc temat serwisu, a temat modernizacji tylko częściowo.
Komentarze (15)
Ale poprawcie mnie, jeśli się mylę: SM od Valve, to po prostu pierwszy ze SM, które inauguruje tą serię. A czy nie miało być tak, że od teraz różni producenci mogą rozpocząć produkcję swoich "maszyn parowych"?? :face_with_monocle:
Komentarz usunięty
Nie rozumiem tego fragmentu ze zdania "ale nie da się z niego zrobić czegoś zupełnie innego". To z konsol da się zrobić coś innego (nie mam na myśli postawienia linuxa na Xbox czy PS). Po za tym fragment ten nie ma sensu bo zwykle jest tak że jak ktoś mówi że czegoś się nie da zrobić, to po pewnym czasie przychodzi ktoś kto to zrobi. Moim zdaniem jest za wcześnie na ocenianie czy Steam Machines da się zmodernizować czy nie, lepiej zaczekać i zobaczyć co czas i moderzy przyniosą.
@KakaowySzatan Niby daje się złamać Xy i PSy, ale jest to drogie (przynajmniej na początku) i nie jest proste. Ma to głównie ten cel, żeby cwaniactwo nie wykupowało dotowanych konsol i używało np. do kopania bitcoinów, czy jako tanich serwerków. Pewnie o to chodziło z tym "czegoś innego".
W tym przypadku to chyba jednak niepotrzebne, bo cena raczej wyklucza takie zastosowania. Ułatwi to jednak support i serwis producentowi. A taki był zamysł - płacisz extra, ale masz profi support co poprowadzi za rączkę w razie problemów.
Czyli to jest konsola, a nie mini PC. I jak ktoś będzie chciał to może sobie sam zrobić lepsze.
No ale, jak kogoś stać i mu się nie chce, to może zapłacić za gotowe
Z mojego tematu i tematu lukmara wyciągam wnioski, że SM to ma być maszyna dla ludzi co chcą mieć wyj€bane - 1 guzik pad i od razu Steam na ekranie, a jak coś nie działa, to ticket u Valve i prowadzenie za rączkę. Dla nich fakt ograniczonej możliwości grzebania w SM nie będzie przeszkodą.
Dla reszty będzie samodzielne zbudowanie SM, bo przypominam, że Valve otwiera SteamOSa na domowe sprzęty. Tutaj można naprawdę poszaleć co do formy, konfigu, mocy obliczeniowej i kultury pracy. Napracowanko będzie raz, ale potem to samo co w SM - jeden guzik i wyj€bongo.
To z tomsguide:
Dzięki najnowszej aktualizacji SteamOS 3.8.10, Valve oficjalnie otworzyło system operacyjny na podzespoły domowej produkcji i zadeklarowało pełną współpracę z firmą NVIDIA nad optymalizacją sterowników.
Wersja 4 może przekreślić sens istnienia projektów, jak bazzite, bo wszyscy zaczną instalować SteamOS.
Valve poszło tą ścieżką pół-zamknięcia sprzętu w SM, również z innego powodu - żeby te sprzęty nie kończyły, jak karty graficzne z rynku konsumenckiego, wykupywane do koparek bitcoinów.
@Fly_agaric wiesz co ja też liczyłem, że jednak będzie taniej. Szczególnie, że pad w pakiecie jest opcjonalny, nawet za jednego jedynego trzeba dopłacić ("bo to w końcu bardziej pecet"), a to kolejne grube kilka stówek i w tym momencie jak sobie to przeliczymy, to złożenie klasycznego peceta wcale nie jest takie droższe. No i jasne- Valve przecież nie prowadzi wolontariatu i musi na tym zarobić, ceny podzespołów też są jakie są, szczególnie, że część z nich jest customowa. Czy jest relatywnie droga w sensie "mogło być taniej" albo "no przecież inne faktyczne konsole są dużo tańsze"? Oczywiście że tak (jeśli nie liczyć płaconego latami abonamentu...). Ale czy to znaczy, że nagle powinniśmy słuchać tych wyjców, którzy zaczęli się produkować, że ona powinna być za 2 tysiące, bo inaczej to "zdzierstwo", "gaben się sprzedał" i "ja wiem ile to kosztuje"? ... kontrowersyjny tejk poleci, ale uważam takie myślenie za zwyczajnie szkodliwe i to dla wszystkich. To jest takie kucowo-korwinistyczno-memcenowe podejście, że każdy powinien zarabiać miliony, żeby zlikwidować biedę, najlepiej, żeby wszystko było za darmo, a rynek wyreguluje się sam, jakimś cudem, przez zdewaluowanie towaru. A potem taka banda onanistów biega i wszem i wobec prawi te swoje mundrości, że najnowszy procesor, 24c48t, wyjebany w kosmos potwór, powinien kosztować 650 zeta, "bo on pamięta za dzieciaka swój pierwszy komputer i tam był Sempron i on tyle kosztował". Yhhh. 😒
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Chyba dość mocno tak było i to mnie zaskakuje. Nie liczyłem, że to będzie tak tanie, jak piszesz, bo było by to samobójcze ze strony Valve. Ale też, liczyłem, że cena będzie obliczona trochę bardziej na upopularnienie tego.
Wygląda, że Valve chce po prostu zrobić dopracowaną konsolkę, której zapewni dobry serwis konsumencki, dla tych, którzy mają taką potrzebę i są gotowi zapłacić. Pewnie i tak nie będzie ich mało. Reszta ma sobie budować i wspierać sama, a już niedługo będzie można nawet SteamOS zainstalować na składaku.
Nawet sensowne podejście.
@Fly_agaric o to to. Inna sprawa, że zaczyna się widzę powolne kręcenie wora w temacie "upecetowienia" SM. Ludzie myśleli, że dostaną w sumie to peceta, ale w formacie konsoli, ale ze wszystkimi zaletami peceta, ale za cenę najtańszej wersji konsoli. No przecież to jest fikołek olimpijski. A teraz jak kwestia ceny została im wyjaśniona, to widzę przyczepili się tego, że nie dostali "grubego" peceta, gdzie sobie mogą wyciągnąć 1 kartę graficzną, czy procesor i wsadzić inne.
@Tomekku jaki prompt do proofreadingu używasz?
@Tomekku to przepraszam, to przez "it's not X, it's Y".
A pytałem, bo miałem zasugerować dodanie do prompta podziału na akapity. Sorry za derailing wątku.
@Legendary_Weaponsmith raczej nie użwyam aj waj, skąd taki wniosek?
@Tomekku Jeśli ma to działać jak konsola to nie mogli zrobić inaczej. Użytkownik by zmienił kartę graficzną to byłby problem ze sterownikami albo temperaturą. Jak ktoś się w to chce bawić pod linuksem to kupuje PCta.
Jeśli ma to działać jak konsola to nie mogli zrobić inaczej.
To plus niestety ale format też robi swoje. Nawet te "duże" konsole w stylu PS5 czy Xklocka nie mają takiej wymiennej karty graficznej jak w komputerze, to raczej nie było co oczekiwać, że w jakimś mikroITXie taka opcja będzie, no szanujmy się.