
Wpis użytkownika FriendGatherArena w Dyskusje
FriendGatherArenaGruba ryba
21piorunówMusial zastawić mieszkanie, żeby rodzina miała co jeść. W kwotę na paragonie ciężko uwierzyć!!!
Komentarze (23)
Jak oni to zrobili, że biała czekolada jest biała? Jak ja rozpuszczam tzw. białą czekoladę to wygląda jak nasienie gotowane na maśle :nauseated_face:
@FriendGatherArena jak kiedyś będę robić polewę to ci pokażę xD
@Kaligula_Minus kurcze, ja nie wiem jak wygląda nasienie gotowane na maśle :expressionless:
@FriendGatherArena Pa tera
@Zarieln w tej cenie to z pół godziny konsultacji z tym adwokatem :grinning:
@Zarieln ILE?!
@FriendGatherArena może oni tam tacy biedni, że nigdy prawdziwego pączka na oczy nie widzieli i jak zobaczyli, to stwierdzili, że to jakiś hajlajf warty miliony monet? :thinking_face:
@Pirazy jak ja tu na Śląsku jem krepla, to jest zwykła biologia. a tam w stolicy spożycie kraftowego pączusia to przeżycie wręcz mistyczne, astralne
@FriendGatherArena a i podniebienia maja bardziej wysublimowane xD
@Pirazy Zayebane z kwejka, ponoć od Madzi Gessler.
@wonsz wiadomo, tam ludzie więcej zarabiają 😉
@Pirazy no i w default city to musi kosztować
@Pirazy przede wszystkim to paragon z kwejk.pl :grinning:
@Zarieln ee kolego tu w chuja nikogo nie rob, to paragon z 10, widac, ze po wyplacie byles ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
były jagodzianki z wrocławskiego gigi, teraz czas na pączki
nie wiem co ci ludzie myślą że jest tam zamiast mąki, głównego składnika
@wonsz o stary, idz do dowolnego marektu na dział z ciastami i sam zobacz co jest w składzie. czasem całe pudełko dookoła jest owinięte naklejką ze składem, taki długi jest :grinning: strach to jeść
@wonsz a ja tam popieram kolege wyzej, nie czuje przymusu zarcia slodyczy z powodu jakiegos "swieta", wiec nie musze sie zastanawiac, ale kombinowanie z paczkami to jak wybierac czy w depnac w gowno psie czy kocie, ja wybieram opcje trzecia - ominac
@Pirazy no to są dwa skrajne ekstrema - marketowych nie dotykam nie dlatego że tam chemia panie (nie wiem co ci ludzie myślą że jest tam zamiast mąki, głównego składnika), natomiast już takie "szczegóły" że jakiś olej palmowy w miejsce masła czy frytura zamiast smalcu robią robotę. jak chcę kraftowe to robię sam w domu, bo takie sprawdzone cukiernie jak np. wrocławska Łomżanka też potrafią skasować i nie dostarczyć: wczoraj chwaliłem pączki lawendowe od nich bo są kurwa pyszne, ale reszta szału nie robiła. U nich np. killer ficzer to było jak pracowałem niedaleko i się przychodziło po takie świeże, dopiero co wyjęte z tłuszczu.
@Pirazy akurat jesli musialbym wybierac miedzy tymi dwoma typami, to wybralbym kraftowy za miliony monet, a nie wyrob pączkopodobny z Biedy. Na szczescie nie muszę i mam to w pizdzie
@wonsz najlepsze ze i tak znajda sie tacy co to kupia, wpierdola i beda zadowoleni, ze zjedli "porzadnego" a nie gowno z biedry za 5gr xD
@FriendGatherArena to są kraftowe pączki, wypiekane o północy przez mistrza cukiernictwa z 50-letnim stażem a wykładane na tacę dłońmi dziewic ubranych w zwiewne sukienki.
@WatluszPierwszy jeszcze teraz się mówi "z ekskluzywnym nadzieniem" :smiley:
@FriendGatherArena Drożej musisz, jeszcze za mało bogactwa! Najlepiej niech będzie z drobinkami diamentu EXTRA CRUNCHY.
@dziad_saksonski jeszcze mnie nie pojebało, kupiłem se WuZetke :smiley: :smiley: