
Musk kontra Trump, czyli nagły koniec burzliwego romansu
jerome-dermierSpecjalista
9piorunów30 maja Elon Musk dostał od Donalda Trumpa złoty klucz do Białego Domu.
A już 6 czerwca był tam znienawidzony. „Najlepszy kumpel” stał się „popieprzonym szaleńcem”.
W nocy z czwartku na piątek popełnił swój największy życiowy błąd.
Komentarze (7)
Nie wiem czy to nie jest jakiś teatrzyk żeby muska wybielić. Generalnie zjebal robotę ale w sumie wszyscy gadają tylko o tym że się poklocil
@jerome-dermier dla trumpka to już tylko 3,5 roku
@kodyak ale czasem przez 2 kadencje. 8-10 lat. Szmat czasu.
@jerome-dermier no i. Nasa jest totalnie uzależniona od spacex w sumie na własne życzenie jak i inne kontrakty
Prezydentem się bywa
@kodyak
Tesla zarabia na ulgach i ZEV-ach, które można zlikwidować ustawą.
A SpaceX i Starlink - na kontraktach federalnych, o których decyduje Waszyngton.
@jerome-dermier to może być na zasadzie jednostronnej. Jeden wkurwia a drugi lyka. Czy musk traci też nie wiadomo. Może by tracił więcej jakby był uległy bo wtedy trampek mógłby go pojechać i wszystko na niego zwalic
@kodyak Teatrzyk? Czyli zmówili się?
Mało prawdopodobne zważywszy, że obaj na tym stracili. Zwł. Musk.