
Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Muzyka
WatluszPierwszyFanatyk
17piorunów#muzyka #punk i trochę #podroze #czechy
W minioną sobotę ruszyłem na mój pierwszy koncert poza Warszawą od 12 lat. Od razu trafiła się podróż zagraniczna. Dziadki z Cock Sparrera grały w Czechach i nie pozostało nic innego jak ruszyć do Ostrawy. Co prawda panowie zagrają też w lipcu w Warszawie, ale nie wiem, czy ze względów rodzinno-urlopowych będę miał okazję ich wtedy zobaczyć. To był mój drugi ich koncert i było... nie wiem nawet jak napisać coś sensownego. Po prostu wspaniale. W trasę ruszyłem pociągiem z Warszawy do Częstochowy. Tam miałem bazę noclegową i gastronomiczną u kumpla z którym w dalsza trasę ruszyliśmy samochodem. Na miejscu kupa znajomych, ekipa polskich punków robiąca zakupy w okolicznych sklepach, wszyscy zbijali piątki. Nawet introwertyk taki jak ja musiał się siłą rzeczy otworzyć na ludzi. A Czechy, jak to Czechy zawsze fajne. Chociaż przyznam, że obrzeża Ostrawy mają klimat typowo industrialny i lekko podniszczony. Kapele top. Klub top. Towarzystwo ekstraklasowe.
Komentarze (3)
@WatluszPierwszy zacząłem czytać i pomyślałem, że to ty grałeś, ale potem patrzę jakieś dziadki na scenie, no taki stary, to chyba nie xD
@zomers jeszcze nie, ale to już bliżej niż dalej 😉
Zazdro