Wpis użytkownika Jajco w Hydepark
JajcoInspirator
8piorunówNa czym jeździcie? Ile Waszym zdaniem trzeba wydać, żeby mieć w miarę bezproblemowe moto?
Sam planuje najwyżej smarować łańcuch i nic więcej - rowery zawsze chętnie serwisowałem, ale mam na takie zabawy coraz mniej czasu i jak się już chwila znajdzie to wolę pojeździć :grinning:
Aha - 190cm here, więc potrzebuję czegoś odpowiedniego. Na gladiusie na kursie siedzi mi się jak na kurze
Komentarze (9)
@Jajco skoro już piszesz o jakimś ADV to @knoor bardzo dobrze to ujął - za 10 tysięcy jest sporo pełnoletnich motocykli, ale trzeba trafić na zadbaną sztukę bo można się wpakować na minę. W okolicach 20 tysięcy można już mieć młodsze maszyny, więc ryzyko maleje. A ponieważ 30 tysięcy pozwala kupić nowy motocykl, to moja odpowiedź na właściwe pytanie brzmi 26-27 tysięcy, bo za tyle idzie coś z poprzedniego rocznika wyłapać.
A jeśli jesteś wysoki to pomyśl nad Hondą CRF w wersji Rally, ostatnio z jednym gościem rozmawiałem, i mówił że zmienił z mniejszej L-ki bo też ma tyle wzrostu i jest dużo lepsza. Świetne moto, w ogóle nie odczuwam braku mocy choć ma 27KM, ale to jest bardziej ADV zjeżdżające z asfaltu, niż ADV w stylu "SUV-crossover" do jazdy asfaltami. NX500 Hondy to też świetny sprzęt, ewentualnie poprzednik CB500x, bardzo go lubiłem ale po prostu nie pasował do mnie i mojego stylu jazdy.
@Jajco Odpowiedź: "to zależy" xD Zależy do czego ma być moto, gdzie jeżdżone, czy ma być nowy czy używany, jaka marka itd.
Do 10k idzie kupić coś starszego i sensownego ale też łatwo wpaść na syfa, 20k daje spory wybór fajnych używek, 30k to już bardzo dużo możliwości. Mam parę moto, z czego:
* codzienne latanie po mieście i ogarnianie rzeczy - najlepszy kibel 125cc
* latanie po torze - jakieś lekkie, tanie, nie za mocne moto, poluję na Duke 690R ale ganiałem też starym, lekko przerobionym SV650 na gaźnikach kupionym za i 5k i był kot
* fun ze zwykłej jazdy prostą drogą lub ładowanie ego patrząc jak ludzie trzaskają fotki na postoju - któryś z harlejków, zależy od humoru
* turystyka motocyklowa to zupełnie nie moja bajka więc nie podpowiem
@Jajco dlatego polecam deauville, "jakiś szuterek" zrobisz wszystkim - ostatnio się przepierdoliłem deauville przez bród rzeczny, a w Polsce zwykle jazda to i tak 90% asfaltu choćbyś specjalnie wybierał szutry. Na ładnej szutrówce zwykłym szosowym motorkiem na szosowej oponie spokojnie polecisz 40-60 na godzinę, moim zdaniem to wystarczy. Fota żeby nie być gołosłownym.
Co do cen to poczekaj na koniec sezonu, latem zawsze jest odjazd I motorki w normalnych cenach szybko znikają.
@mtriciak33 czasem jakiś szuterek pewnie się zrobi. Tzn generalnie najbardziej bym chciał jeździć adv, ale u mnie nie bardzo jest gdzie.
Teraz sprawdziłem ceny tych vstromow i 18 letnie pazdzierze kosztują po 17k. Matko ja niedawno pasata w podobnym wieku sprzedałem 2x taniej xD
@Jajco namawiam do deauville 650, tańsza a jeśli nie planujesz szutrów to w niczym nie ustępuję dla Vstroma imo. No i ochrona przed deszczem i wiatrem jest zajebista, dojeżdżałem na uczelnię w deszczu poniżej 5 stopni
@mtriciak33 no właśnie nad vstromem kombinuje, muszę gdzieś usiąść na niego sobie
@knoor ja odpowiem o turystyce - deauville, vstrom 650 znajdziesz poniżej 10k bez problemu. Załóż zawsze 2-3k na solidny serwis i możesz śmigać, te motorki są niezajebywalne
@Jajco Honda CBF 600, 2004. Smaruję łańcuch jak mi się przypomni, czasem zmieniam olej i raz wymieniałem świece. I po 20 latach musiałem wymienić fabryczny akumulator - nawet Honda już schodzi na psy.