Wpis użytkownika szatkus-4 w Dyskusje
szatkus-4Osobistość
17piorunówNa Linuksie wszystko jest plikiem.
Na Windowsie wszystko jest Copilotem.
Komentarze (30)
A pod jakim plikiem Linuksie są interfejsy sieciowe, hę?
@koszotorobur jednak podziękuję, jakbym chciał gadać z AI, to sam bym wklejał prompty.
@jiim - dokładnie - ja tylko przeklejam co na Twoje komentarze ma do powiedzenia AI - nie dziękuj :slightly_smiling_face:
Nie — nie da się wysyłać ani odczytywać ramek/packetów sieciowych bezpośrednio przez sysfs. sysfs to tylko wirtualny widok struktur jądra i parametrów urządzeń; udostępnia atrybuty (np. status, adresy, konfiguracje), ale nie kanał przesyłania danych.
Jak czytać/wysyłać ruch:
- użyj socketów (PF_INET/PF_PACKET) w userspace (np. recvmsg/sendmsg, raw sockets, libpcap).
- użyj narzędzi kernelowych: ip, tc, ethtool, ifconfig (kontrola), tcpdump/wireshark (przechwytywanie).
- dla niskopoziomowego dostępu z poziomu jądra: implementuj net_device->ndo_start_xmit lub hooki netfilter, eBPF, XDP.
Podsumowanie: sysfs służy tylko do właściwości i kontroli; ruch sieciowy obsługiwałyby gniazda, libpcap, sterowniki jądra, eBPF/XDP itp.
@koszotorobur no to jeśli umiesz czytać zamiast bezmyślnie wklejać prompty, to powinieneś już wiedzieć jak się wygłupiłeś.
Wyślesz/odczytasz dane latające po interfejsie z sysfs? xD
@jiim - no jak sam nie potrafisz to prosz:
Różnica w skrócie:
- Urządzenia (device nodes / device drivers): to rzeczywiste obiekty reprezentujące sprzęt lub kernelowe byty — zarządzane przez subsystemy kernela (np. net_device dla interfejsów sieciowych). Ich implementacja i obsługa wykonują rzeczywiste operacje I/O, alokację zasobów, obsługę przerwań itp. Reprezentacją w przestrzeni użytkownika są zwykle wpisy w /sys (sysfs) i /dev (dla urządzeń blokowych/znakowych), a także struktury w jądrze.
- sysfs (wirtualny system plików): to widok (interface) jądra wystawiony do userspace jako hierarchia plików (zwykle /sys). Nie jest trwałym magazynem — to dynamiczna reprezentacja struktur jądra, ich atrybutów i relacji (np. driver, device, class). Pliki w sysfs służą do odczytu i (często) zapisu właściwości kernela i urządzeń — zmiany tam modyfikują stan jądra bezpośrednio.
Dla interfejsów sieciowych konkretne rozróżnienie:
- /sys/class/net/* to katalogi w sysfs — wirtualne pliki pokazujące obiekty net_device (nazwy, stan, adresy, ethtool‑like atrybuty itp.). To nie są „pliki urządzeń” w sensie node'ów urządzeń — tylko interfejs do struktur jądra.
- Sama struktura net_device i sterowniki to „urządzenie” (fizyczne lub wirtualne). Sysfs po prostu wystawia te obiekty do userspace.
Przykład użycia:
- Jeśli chcesz listę interfejsów: sprawdzasz /sys/class/net (sysfs).
- Jeśli chcesz programowo sterować sterownikiem/urządzeniem na niższym poziomie — interfejsy i akcje wykonuje kod jądra/sterownik (nie „edytujesz pliku”), choć zapisy w sysfs mogą wywołać zmiany.
Krótko: urządzenie = rzeczywisty obiekt/sterownik w jądrze; sysfs = wirtualny, dynamiczny widok tych obiektów udostępniony jako pliki.
@koszotorobur a co ty mi tu koleżko znów z głupim ai wyjeżdżasz. Zapytaj go jaka jest różnica między urządzeniami a wirtualnym sysfs.
Bo ja pytałem o same interfejsy, nie o parametry interfejsów.
W Linuksie interfejsy sieciowe są reprezentowane jako pliki w katalogu `/sys/class/net/`. To jest główne miejsce, gdzie system przechowuje informacje o wszystkich dostępnych interfejsach sieciowych.
Dodatkowo, możesz znaleźć powiązane informacje w innych lokalizacjach:
- `/etc/network/interfaces` – plik konfiguracyjny interfejsów sieciowych (w systemach opartych na Debianie)
- `/etc/sysconfig/network-scripts/` – katalog z konfiguracją interfejsów (w systemach opartych na Red Hat/CentOS)
- `/sys/class/net/[nazwa_interfejsu]/` – katalog zawierający szczegółowe informacje o konkretnym interfejsie (np. `/sys/class/net/eth0/`)
- `/proc/net/dev` – plik zawierający statystyki interfejsów sieciowych
Możesz sprawdzić dostępne interfejsy, używając polecenia:
```
ip link show
```
lub starszego polecenia:
```
ifconfig
```
@szatkus-4 na MacOS wszystko działa ¯\\(ツ)/¯
@szatkus-4 to zależy co robisz na tym linuksie. Bo nie sądzę, żebyś montował na nim filmy, albo produkował muze, lub bawił się w video fx. Ale jak przeglądasz na nim neta i piszesz dokumenty, to niech se działa.
@Klamra panie, ale ja mam Linuksa i też mi wszystko działa. To nie jest 2000. rok, jak trzeba było pisać własne sterowniki. Działają mi nawet sprzęty, które nie chciały działać z Makiem.
@bartek_75 mam drukarke sieciową Canona. Taką domową oczywiście. Działa. Z monitorem lub telewizorem żadnym, nigdy mie miałem żadnego problemu. Każdy pracuje na tym czym chce i do czego potrzebuje. Każdy ma też swoje preferencje i opinie. Osobiście do Windowsa nic nie mam. Mam stacjonarke z windą, bo na niej gram. Mi tylko Linux nie odpowiada, bo jest dla masochistów i ludzi którzy to po prostu lubią.
@Klamra W duzej firmie "korpo" zeby drukowac na drukarkach sieciowych wszyscy instalowali windows na wirtaulce, bo z mac os nie dalo sie i już. podłaczenie dwoch monitorow do stacji dokującej, no nie da się. Takie to na mac'ach wszystko działa. Sytuacja 5-6 lat temu.
@jimmygonzale macos jest na unixie, więc…. ¯\\(ツ)_/¯ co nie zmienia faktu, że na macosie co ma działać to działa. A na linuxie nie działa albo jest loterią
@Klamra na MacOS też wszystko jest plikiem...
@szatkus-4 nie ma w tym żadnej filozofii. Mam 45 lat. Od lat 90tych pracowałem i bawiłem się na windowsie. Hejtowałem Apple do 2015r. Miałem krótki epizod z Linuxem, ale już wtedy zauważyłem, że to raczysko. Męczyłem się z Abletonem na windowsie aż w końcu kupiłem w 2015r. Macbooka używanego (jeszcze na dwurdzeniowym Intelu) po 3 latach kupiłem iphone SE. I już nigdy nie wrócę do Androida. Jestem stary i cenię sobie wygodę. To po prostu działa. Nie mam czasu się pierdolić ze sterownikami, a tym bardziej grzebać w konsoli. Wyciągam z pudełka, włączam i działa. Kupuję jakiś sprzęt, podpinam i działa. Bez pierdolenia. Nie ma w tym żadnej winy użytkownika. To kwestia tego, czego się oczekuje od sprzętu i kwestia tego jak jest konstruowany hardware i software. Gdzie ja napisałem, że coś jest winą użytkownika?
@Klamra napisałem, co nie działa, ale widzę, że filozofia Apple weszła mocno. O właśnie był mój pierwszy komentarz, na Macu wszystko działa, bo jeśli coś nie działa to jest wina użytkownika xd
@szatkus-4 kupuje się, takie huby, które są dedykowane do apple. Tak jak resztę sprzętu. Nie mówiąc już o profesjonalnym hardware, który działa na apple, w odróżnieniu od Linuxa. Można to przed kupnem wyczytać. Nie ma w tym żadnego wysiłku. A przynajmniej jest to mniejszy wysiłek, niż jebanie się z linuxem, żeby cokolwiek bardziej skomplikowanego zadziałało. I nie kosztują więcej niż takie zwykłe. Więc nadal nie wiem w czym problem? Co w Apple nie działa? oprócz tego, że ma być zgodne z architekturą systemu, żeby było kompatybilne i działało na zasadzie plug'n'play, bez pierdolenia się, jak na tym rakowym Linuxie, albo na crashującym się Windowsie? hm?
@Klamra bodajże Macbook 2019? Nie wątpię, że huby USB ogólnie działają, ale ten konkretny nie działał, bo nie. Inny działał.
@szatkus-4 mam taki, z green cella. (Polsko chińskie) Wejścia na usb, hdmi i rj45. Interface na usb-c podpinany do Macbooka Pro M2. Wszystko działa natychmiast. Jaki to HUB który wygrzebałeś? To Twój? I Twój wpis? Używasz w ogóle Apple? Wspominałeś, że kiedyś miałeś Macbooka. Którego? Z jakim systemem? Czego używałeś do tego kompa?
@Klamra hub USB (taki najzwyklejszy, bez jakichś wiatraczków czy latareczek), przejściówka miniDP-HDMI i oczywiście to gówno https://scarff.id.au/blog/2023/macos-incorrect-colours-on-external-monitor/
macOS incorrect colours on external monitorI bought a new OLED monitor, which worked great with my Windows machine, but when I connected it to my MacBook Air and MacBook Pro via a USB-C to HDMI* adapter the colours all looked very wrong. Blacks were tinted pink/fuchsia/magenta, whites were tinted yellow/green, all colours look wrong, yet the macOS UI is still … Continue reading "macOS incorrect colours on external monitor"Defective Semantics@szatkus-4 Ostatnio podpinałem kartę dźwiękową Focusrite 2i4 do windowsa na lapku Samsunga. Nie widział karty. Pluł isę o sterowniki do karty i usb. Chuja z tego wyszło. Do Maca podpinam plug'n'play i działa. Nawet nie jęknął. O Linuxie nawet nie wspominam, bo to system dla masochistów. Więc podaj przykłady, czegoś co nie działa na MacOS
@szatkus-4 Mam tonę sprzętu spoza Apple. Karta dźwiękowa Steinberg. Akai APC-40, Maschine MK3, Dodatkowy monitor (a raczej telewizor), chiński "Manta". Klawiaturę M-Audio, do tego są podpięte dwa syntezatory z lat 80tych. Myszka na BT (chińska). Ableton, Premiere Pro i wile innych aplikacji nigdy mi się nie wyjebało. Komp się uruchamia w ciągu 8 sekund. Jak coś ma nie działać, to tego po prostu nie ma na ten system. A jak ma coś działać, to działa. Więc o jakiś 50% mówisz? podaj konkretne przykłady.
@Klamra jeśli chodzi o sprzęt zewnętrzny bez logo Apple to jest tak z 50% szans, że zadziała. Im bardziej chiński tym szanse niższe, taka to księżniczka z tego Maca. A sam system psuje się jak każdy inny. Ino łatwiej naprawić niż Windowsa, ale trudniej niż Linuksa.
@szatkus-4 jak? opisz. jestem ciekawy. Dawaj swoje doświadczenia
@Klamra miałem kiedyś Macbooka i dobrze wiem, jak tam wygląda to wszystko działanie.
@Eruanno no i co z tego? Działa? Działa. I to bardziej niż na innych systemach. Zamknięta architektura ma to do siebie, że działa. Wszystkie profesjonalne narzędzia się nie crashują i po prostu działają. A że w chmurze? Po za nią? gdziekolwiek? No i co z tego? Kupujesz komputer, lub telefon, wyciągasz z pudełka, włączasz i po dwóch minutach konfiguracji, działa. Oczekiwać czegoś więcej? ale czego?
@Klamra na macos wszystko jest w chmurze
Na win7? Co to wogole coopilot
@Cybulion O Windows 7 się nie mówi tak jak o Ubuntu 12.04 xD
@Cybulion Signature look of Windows XP SP3 superiority xD