Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Nakrętki przymocowane do butelek. Symbol sklerozy Unii Europejskiej

Gruba ryba

w Finanse i biznes

5piorunów

#uniaeuropejska #polityka Nakrętki są tylko symbolem sklerozy, która toczy Unię Europejską, a której oczywistym skutkiem jest narastający eurosceptycyzm. W tej dyrektywie odbija się wiele fatalnych cech UE AD 2024.
Przymocowywane do butelek nakrętki stały się tematem kpin i memów. Gdyby podzielić reakcje według politycznej linii – ze skutków wejścia w życie unijnych regulacji kpią osoby nastawione do obecnej postaci UE sceptycznie, druga zaś strona kpi z tej pierwszej grupy. Że co to za problem nakrętkę oderwać, że – he he! – prawica sobie nie radzi z nakrętkami, a w ogóle to trzeba ratować planetę i nie ma o czym dyskutować.

Komentarze (11)

GURU6piorunów

Zazdroszcze,ze w Polsce Tuska jest taki dobrobyt,ze palacym problemem spolecznym sa korki w butelkach.

Fanatyk5piorunów

Gowno felieton od naczelnego idioty - Warzechy.

niech wypieprza :smiley:

Gruba ryba5piorunów

Nie ma narastającego eurosceptycyzmu - to wymyślili konfiarze i Putin.

Gruba ryba10piorunów

@LordWader Autor artykułu nieźle popłynął:

>Przede wszystkim jest to wkroczenie przez urzędników w sferę, od której powinni się trzymać z daleka: w rynek

Jakby UE nie wkładała łap w rynek, to żeby zapłacić za swobodne korzystanie z internetu mobilnego 10 km od domu musiałbym chyba sprzedać nerkę - bo takie stawki sobie telekomy liczyły.

>Aby skoncentrować działania tam, gdzie są one najbardziej potrzebne, niniejsza dyrektywa powinna obejmować tylko te produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, które są najczęściej znajdowane na plażach w Unii

Eeeee… to zakrętek na plażach się nie znajduje? Bo jeśli chodzi o torebki foliowe, plastikowe talerzyki, sztućce, itd. - to odpowiednie przepisy już są. Kaucja za plastikowe butelki też jest kwestią czasu.

Fenomen0piorunów

@GallAnonim666 jako użytkownik radiówki od 2003r. powiem, że nie masz racji. Nie ma widoczności, nie ma internetów. Jak jest tylko jeden operator, to z kolei oferta często jest taka sama od dekady, bo po co upgrade'ować sieć jak ludzie i tak płacą.
Pamiętam że swojego czasu nieraz u kogoś kombinowałem jak zestawić radiówkę, jak dookoła jest pełno drzew a najbliższa stacja bazowa np. 5km dalej.
LTE to nie jest zamiennik dla typowego "stałego łącza". LTE jakkolwiek ułomne w swoim działaniu i z masą minusów, jest nieraz zbawieniem na wioskach. Router za dwie stówki, antena zewnętrzna za dwie stówki, i w większości lokalizacji zestawisz używalny internet.
A to, że internet sam w sobie wyglądał inaczej, był bardziej elitarny i ludzie czuli się częścią jakiejś społeczności i, mniej lub bardziej, starali się coś od siebie dać, no to jest inna kwestia i wszystko się zmienia. Na etapie rozwoju wszystko było na swój sposób elitarne - czy mowa o komputerach, internetach, samochodach czy nie wiem, mikrofalówkach - zawsze był okres życia produktu, który ludzie w temacie będą wspominać z rozrzewnieniem. Też czasem sobie wspominam internet 1.0, ale nie ma co narzekać. Nikt nikomu Instagrama, czy jakiejkolwiek innej społecznościówki, nie karze używać.
Co do łamania zabezpieczeń i phishingu to nie wiesz o czym mówisz, wtedy to dopiero było łatwo 😉 jeden z niewielu razy kiedy się naciąłem, to była aukcja na allegro w ~2004r. Łamanie haseł i szukanie exploitów to były jedne z naszych głównych rozrywek z ziomkiem w tamtym okresie 😛 nie było wcale dużo lepiej, po prostu skala była inna. A wirusy to już w ogóle, dzisiaj to marginalny problem. Miło popaść czasem w nostalgię, ale nie ma co idealizować.

Fanatyk1piorunów

>Internet był normalny nikt nie miał potrzeby hackowania umieszczania fikcyjnych ogłoszeń wyludzen danych.

@GallAnonim666 xD

XDDD

Serio, to jest tak oddalona od prawdy wypowiedź, że ciężko to nawet skomentować. Okres tak do okolic roku 2005 to totalny dziki zachód internetu.

>Nie było przynajmniej pojeb....nych julek z insta
No nie było ich na insta, bo instagram nie istniał. Istniał za to MySpace, Angelfire, Geocities, i całe mnóstwo innych miejsc, gdzie szczucie cycem było normą.

Gruba ryba1piorunów

@GallAnonim666 Kawiarenki internetowe to był początek końca internetu. A hakowanie, pisanie malware, i inne krzywe akcje były niemalże od początku sieci. Kojarzysz Kevina Mitnicka? Kojarzysz robaka Morris? Czytałeś może The Jolly Roger’s Cookbook?

Kompan0piorunów

@sierzant_armii_12_malp cos Ci napisze rok 2006 niewielka miejscowosc w lubelskim radiowka z predkoscia kilka mb/s dostepna praktycznie wszedzie... Ok karta d-link 500zł może i drogo... Ale skoro Cię nie stać twój problem. Nie było przynajmniej pojeb....nych julek z insta. Internet był normalny nikt nie miał potrzeby hackowania umieszczania fikcyjnych ogłoszeń wyludzen danych. A wspomnień z kawiarenek internetowych nikt nie odbierze!

Nakrętki przymocowane do butelek. Symbol sklerozy Unii Europejskiej - LordWader - Hejto.pl (demo semantyczne)