Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Nareszcie przestrzeń gdzie czuję, że mogę.

Kompan

w Muzyka

32piorunów

Czołem.

Od kilku miesięcy myślałem nad założeniem bloga/tagu muzycznego, w którym będę się dzielił swoją pasją. Chciałem to zrobić na wykopie, ale zalew shit contentu mnie do tego nie zachęcał. Z tego miejsca chciałbym podziękować twórcą portalu za stworzenie przestrzeni, w której uczestniczą ludzie z pasją, chętni do tworzenia jak i do czerpania wiedzy od innych.

Od piętnastu lat eksploruję rynek muzyczny w poszukiwaniu godnych i ciekawych wysłuchania twórców szeroko pojętej muzyki elektronicznej i instrumentalnej, Swojego czasu grałem w polskich klubach na niszowych/undergroundowych imprezach. Jednak czas młodzieńczej fantazji jakby zniknął, a miłość do muzyki pozostała.

Na swoim tagu, raz dziennie będę się dzielił albumem, utorem, zapisem koncertu który wrył mi się w muzyczną pamięć, albo odcisnął piętno w moim życiu. Po wyjściu ze szpitala postaram się pisać samemu, nie cytując innych autorów tekstów.

Tag:

Na rozgrzewkę Kanadyjczyk - Tim Hecker. Kompozytor i artysta dźwiękowy, a także autor muzyki filmowej.

Za konfrontacje.pl

Tim Hecker jest kanadyjskim kompozytorem i artystą dźwiękowym, laureatem Nagrody Juno. Hecker; przeżył ostatnią dekadę, zamieszkując niezwykłą przestrzeń pomiędzy dźwiękiem, dysonansem i melodią. W jego zróżnicowanej i cenionej twórczości mocno ścierają się źródła cyfrowe oraz organiczne (analogowe). Rezultatem jest estetyczna hybryda, która przypomina zarówno elektroniczną abstrakcję, jak i psychodeliczny minimalizm. Hecker celowo zaciera czyste tonalne rozgraniczenia tradycjonalnej muzyki instrumentalnej, kultywując enigmatyczne, trudne ścieżki dźwiękowe. Piękno oraz zgrzyt w sonicznie przetworzonym hałasie Heckera były porównywane do „tektoniki kolorowych płyt” i „katedralnej muzyki elektronicznej.” Jak zauważyli krytycy z „New York Timesa”, gra on „złowróżbne, abstrakcyjne kawałki, w których statyczne i najniższe basowe grzmoty otwierają się wokół wolnych nut i akordów, niczym szczeliny w ziemi czekające, aby je w całości połknąć”.

Album Love Streams to jeden z tych, który był ze mną w trudnych momentach, pozwalał i nadal pozwala na złapanie dystansu w życiu codziennym.

Komentarze (11)

Zawodowiec2piorunów

@rwck próbuję obserwować, ale mi wywala errora 🙂 ile tych albumów, że chcesz wrzucać codziennie? PS. Dla mnie niestety jak elektro to z pierdolnięciem...