
Nauczka z Nexperii. Po czyjej stronie powinniśmy stanąć w amerykańsko-chińskiej wojnie handlowej
jerome-dermierSpecjalista
5piorunówChiny dowiodły, że jedną decyzją mogą rozłożyć europejską motoryzację na łopatki. Europa jest na linii ognia między nimi a USA. Po czyjej stronie ma stanąć?
Są trzy opcje:
1: Europa po stronie USA (które od lutego traktują UE jako wroga/konkurenta).
2: Europa po stronie Chin (które wciąż wspierają rossję i niszczą UE-motoryzację).
3: Europa jest neutralna (to wymaga ciągłych ustępstw i kompromisów).
Całkiem różne strategie, sojusze i... pułapki.
Trudny wybór, lecz ponoć jednoznaczny.
Komentarze (3)
Zdecydowanie powinniśmy pozostawać neutralni, co rozumiem że powinniśmy działać w taki sposób aby osiągać jak największe korzyści dla siebie. Nie zgadzam się że wymaga to ciągłych ustępstw, wręcz przeciwnie - powinniśmy być cały czas asertywni w stosunku do obu stron tak aby ugrać coś dla siebie.
Ani USA ani Chiny nie są naszymi sprzymierzeńcami w tej chwili więc nie powinniśmy nic dla nich poświęcać ale są też swoimi głównymi konkurentami a my mądrze postepując możemy coś ugrać na ich wojnie dla siebie bo jednak jesteśmy jako całość jednym z najważniejszych rynków na świecie.
@jerome-dermier No właśnie przejęcie Nexperii nie było ani asertywne ani neutralne tylko było wrogim aktem i opowiedzeniem się po jednej ze stron (USA). Na dodatek zrobionym w momencie kiedy nie mamy żadnych kart przetargowych z uwagi na nadmierne uzależnienie od jednego dostawcy.
Holandia przejmuje kontrolę nad chińskim producentem chipów NexperiaRząd Holandii ogłosił przejęcie kontroli nad firmą Nexperia – należącym do chińskiej grupy Wingtech producentem półprzewodników z siedzibą w Nijmegen. Decyzję podjęto w trybie nadzwyczajnym, powołując się na ustawę o dostępności towarów (Goods Availability Act). Haga uzasadniła interwencję „poważnymi uchybieniami w zarządzaniu” oraz koniecznością ochrony kluczowych technologii i bezpieczeństwa gospodarczego kraju i Unii Europejskiej.Tek@Kronos Holandia okazała asertywność przejmując Nexperię i Chiny natychmiast odpowiedziały ogniem (blokadą eksportu popularnych procesorów), który o mało nie uziemił całej europejskiej motoryzacji.