
Wpis użytkownika rain w Hejtokoksy
rainGruba ryba
23piorunówNie bardzo dziś chciało mi się iść na siłownię. Więcej nawet - gdy wczoraj kładłam się spać, to już zaczęłam się prawie że martwić, że dziś jest dzień nóg. :stuck_out_tongue_winking_eye: Nie wiem, co jest takiego w ćwiczeniach nóg, że chyba ciężko byłoby znaleźć kogoś, kto je lubi.
Trening wyszedł trochę bardziej lajtowy niż zwykle, bo znów miałam problemy ze snem, spałam tak może 4-5 godzin i ogólnie czułam się trochę rozbita. No i chciałam wcześniej go skończyć, bo potem wybierałam się do fryzjera. :smiley:
W MC nie zwiększałam ciężaru, ale dodałam po 2 powtórzenia w serii. Zamiast bardzo nielubianych przeze mnie przysiadów bułgarskich (które zabierają też sporo czasu), zrobiłam 3 serie zakroków. Też ich nie lubię, ale trochę mniej. 😛 No i ucięłam jedno ćwiczenie na brzuch, zostawiając allahy.
Komentarze (25)
@rain zdecydowanie wolałem dzień nóg na siłowni niż czegokolwiek innego ( ✧≖ ͜ʖ≖)
Ale dlatego, że ich głównie używam do jazdy na rowerze i biegania i widziałem największy progres ¯\\_(ツ)_/¯
@rain co to za apka?
Dla mnie silownia to czarna magia. Chodzę tam od niespełna tygodnia. Nigdy w życiu tam nie byłem i robię wszystko na czuja. Fbw znafcy z internetów polecali i tego się trzymam. Ale jak sobie po pejsbuku albo u nas na tagu podczytuje ten wasz żargon to czuje się jakbym wrócił do szkoły i uczył się języka obcego 🙄 wszystko trzeba googlac. A o diecie, makro i liczeniu kalorii to nawet nie myślę.
@Creepsinho oj tam, zaraz googlać - wystarczy pamiętać, że poniedziałek jest międzynarodowym dniem robienia klaty. Reszta przyjdzie sama. 😉
Powoli, obczaj sobie jakies kanaly na jutubie, np mk trener, albo zagraniczne i ogladaj od podstaw. Przykladaj sie do techniki i bedzie git.
@Creepsinho Dasz radę. :smiley:
https://russiahateclub.com/
RUSSIA HATE CLUB officialRUSSIA HATE CLUB, haters club of russian federation, slava ukrainie, anti-russian website, russian aggression against ukraineRussiahateclubNie lepiej ograniczyć liczbę ćwiczeń kosztem większych ćwiczeń i dostosować wolumen? Mniej biegania po tej siłowni byś miała ;). Np. przysiad przedni, potem bułgarskie i finito.
To znajdź ćwiczenie które lubisz i rób 5 serii z ciężarem który ci pasuje. Oni tego nie sprawdzają
@rain nie chcę szydzić, ale to 0.5km zawsze mnie rozwala. :smiley:
Ja mam na silke 5 min z buta, a i tak jade autem albo moto 🫣
@Opornik no to jest tak, żeby było, że robię "rozgrzewkę". A tak naprawdę to na siłownię chodzę piechotą i jest to prawie 2 km w jedną stronę. Ponad 20 minut. :smiley:
No moglaby potruchtac troche, leniwa baba!
Przestan juz robic taki progress bo mi sie smutno robi. Imo 1 cwiczenie na brzuch 2x w tygodniu wystarczy, oby pod obciazeniem. Brzuch mocno pracuje przy wszelkiej masci siadach, martwych, itp, wiec nawet nie majac dedykowanego cwiczenia bedzie pracowal.
@rain robiac prawdziwe rpe 8-9-10 ciezko juz progresowac tak jak kiedys. Jakis tam progres silowy jest, ale przy hipertrofi to nie jest cel, a efekt uboczny ;) sylwetka ma sie zmieniac. Teraz teoretycznie wszedlem na pierwsza redukcje w zyciu, ale chyba za bardzo kocham jedzenie :D
@bartek555 jeśli robię jakiś progres to może to oznaczać, że nie katuję się wystarczająco mocno. A jeśli Ty nie możesz dorzucić ciężaru, to może właśnie trenujesz z odpowiednią intensywnością?
@rain Po takich dniach kiedy się najbardziej nie chce chyba jest po treningu największa satysfakcja? 😉
@rain Elegancko :smiley:
@rain ależ pięknie, że sobie rotujesz - raz zwiększysz ciężar, raz ilość powtórzeń, raz bułgary, raz zakroki :grinning: To jest podejście, które jest totalnie moje. Fun z ćwiczeń.
Ja wczoraj pierwszy raz od 3 maja (xD) robiłam MC. Rozgrzewkowo weszły serie takie jak zazwyczaj. Ale jak przeszłam do docelowych ciężarów to ledwo dźwignęłam 100kg :stuck_out_tongue_closed_eyes:
@rain dziękuję pięknie! staram się nie schodzić poniżej 100kg, to jest taki mój klasyczny ciężar na serię (zakres 6-8 powtórzeń). Ale ta miesięczna przerwa mnie zniszczyła. Max jaki się udało podnieść to 120kg, 2xmoja waga, więc duma maks. Chodziłam jak paw po siłowni 🙂 to było w sierpniu zeszłego roku.
Na pewno dojdziesz do tych 72kg, to już naprawdę niewiele. A pewnie i przebijesz swój PR jeszcze :smiling_face_with_3_hearts:
@tyci_koks 100 kg w martwym... Szacun wielki. :heart_eyes: Mój max to było jakieś 72 kg na chyba 10 powtórzeń (już nie pamiętam, to było jakieś 3 lata temu). Więc Twój wynik jest dla mnie imponujący.