
Wpis użytkownika conradowl w Rolnictwo
conradowlFanatyk
114piorunówNie dokończymy kurnika z tagu #kurnikszkota. Jutro tamte kurki jadą do klienta. Po huraganie wszystkie mają się dobrze. Tyle wiem od kolegi.
A dlaczego nie dokończymy? Oddelegowany zostałem do innej farmy, gdyż poprzedni menadżer poszedł na rentę z uwagi na chorobę.
Co teraz robię? W zasadzie to samo. Z małymi zmianami.
Tzw. parent flock. Dla klienta, jeden z większych na świecie producentów niosek, Lohmann. W moich rękach jest przyszłość większości jaj w UK, gdyż mam do nadzoru farmę z kurkami, które będą znosić jaja przeznaczone do wylęgarni, nie dla ludzi.
Zostały wyselekcjonowane, pierwsza dostawa była z Hiszpanii, kolejna będzie z Niemiec i czekają mnie jeszcze dwie.
Jakie zmiany? Biosecurity na najwyższym poziomie. Nikt nie może wejść na teren bez prysznica i w swoich ubraniach.
Ja codziennie rano rozbieram się do (hehe) rosołu w pomieszczeniu z drugiego zdjęcia, biorę prysznic, ubieram niebieskie, farmowe ubrania - także bieliznę.
Kurki dostają witaminy w wodzie w tzw. supplementary drinkers (dodatkowe poidełka), a linie są płukane do zimnej wody trzy razy dziennie (przez co zaraz tam jadę na godzinkę - około 8, 12 i 18 przepłukuję linie do wody).
Nie mogę pojechać na żadną inną farmę przez kilka najbliższych miesięcy, jeśli wejdę do innego kurnika - 72h kwarantanny zanim wrócę na te farmę. Dotyczy to szefa, który odwiedza mnie w poniedziałki (piątek jest w biurze, weekend wolny) itp. Żaden inny pracownik z naszej firmy nie może mnie zastąpić bez 72h kwarantanny.
Dopiero tydzień mija, nie wiem jak często będą wpisy - hodowla jak hodowla, to co na tagu wrzucałem dotyczy także tych kurek. Będę nieregularnie wrzucał ewentualne zmiany i różnice.
Acha w ramach ciekawostki - każda kurka ma opaskę na skrzydełku z numerem i QR kodem, żadnej nie wolno zutylizować (nawet jak słaba czy mała) - jeśli jakaś zdycha to tylko naturalnie, każda jedna trafia do Excela i firma dokładnie wie skąd ona była, jak długo żyła itp. Te kurki są warte majątek. Lekko kilkaset funtów jedna. Od nich zależy to, jakie kurki będą dostawać klienci w dużej części UK w najbliższych latach.
Komentarze (22)
@conradowl trzymasz tę branżę za jaja
@PanNiepoprawny i poniekąd koloryzuję :stuck_out_tongue_winking_eye: ale cackają się z tymi kurkami trochę 😉
@conradowl środki bezpieczeństwa jak w biolabie lvl 4. Odpowiedzialna robota, trochę dziwnie że jednoosobowo tylko.
@conradowl o wow, odpowiedzialna praca na tej fermie! Cieszy, że kurki z poprzedniej się trzymają mimo huraganu. Btw, co tam u Daisy?
@conradowl skoro jest taki reżim sanitarny, to czym zrobiłeś zdjęcie? Telefon jest dosłownie nośnikiem patogenów, jest na nim wszystko.
Nie czepiam się jbc, po prostu jestem ciekawy.
@Iknifeburncat to już z mojej farmy mam zwyczaj czyszczenia chusteczkami antybakteryjnymi. Poza tym dezynfekcja dłoni przy każdym wejściu/wyjściu. A z racji braku zasięgu w kurniku to jedynie zdjęcia zrobiłem w środku, telefon trzymam w magazynku. Bądź co bądź musi być kontakt w razie czego, pracuję sam.
Czy kura obchodzi urodziny w rocznicę wyklucia, czy w rocznicę wyskoczenia jajka z tyłka kury?
@izopropanol wyklucia 😉
@conradowl Jesteś najpotężniejszym człowiekiem, jakiego znam. Opuszczam dłonie do kolan, panie!
@conradowl Czysty rasowo kurnik xD
W moich rękach jest przyszłość większości jaj w UK, gdyż mam do nadzoru farmę z kurkami, które będą znosić jaja przeznaczone do wylęgarni, nie dla ludzi.
Piramida kurkowa?
@conradowl słowo xd
@RogerThat dokładnie 😉 pierwsze było... :stuck_out_tongue_winking_eye:
kuragan
@conradowl hej cipcie :smiley:
@conradowl słodziaki, wychowaj jak swoje 😛


