
Wpis użytkownika Earl_Grey_Blue w Herbata
Earl_Grey_BlueGruba ryba
13piorunówNie ma to, jak herbatka z miodem co? Brak miodu w kuchennej szafce to nie jest wielki problem jeśli się ma akurat tajwańską herbatę Sanxia Mixiang Hongcha. Jest to herbata czarna uprawiana na wzgórzach okalających Tajpej, gdzie miałem jej skosztować na miejscu 2 lata temu, ale rozłożył mnie covid :man-facepalming: Miodowy aromat powstaje w trochę poje*any sposób, bo liście są podgryzane przez owady o łacińskiej nazwie Jacobiasca formosana, przez co roślina wypuszcza więcej polifenoli, które w dalszym etapie obróbki nadają smak.
Skosztowałem naparu z kwietniowego zbioru. Zaparzyłem ją dwa razy w ok. 85-90'C kolejno 1 minutę i 3 minuty. Liście są długie i poskręcane, więc miałem małe wyzwanie, żeby je nawet wyciągnąć z torebki łyżeczką. Tak jak się można było spodziewać napar ma słodki miodowy posmak, z dodatkiem kwiatów, może akacji i orzechów? Mam wrażenie, że nabiera lepszego smaku wraz ze studzeniem.
Komentarze (2)
@Earl_Grey_Blue te same robaczki nadają miodowy charakter oolongowi Shanlinxi Yan Xiang, również z Tajwanu 😉 dzięki za polecajke, może się kiedyś skuszę
Ta sama zasada jak przy oregano - robaczki próbuje odpędzać tym co nam tak ładnie pachnie
