Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Psy

GURU

w Psy

23piorunów

Nie wierzę, nie rozumiem i nie akceptuję, że w 2022 roku, w czasach dostępu do internetu, darmowej edukacji i rozwoju każdej dziedziny nauki z behawiorystyką włącznie, nadal trzeba komuś tłumaczyć, że puszczanie psa “na wioskę” jest - powiedzmy sobie bez owijania w bawełnę, zjebane. A jednak jest to rzeczywistość, w której przyszło mi się odnaleźć. Mógłbym zacząć miotać gównem. Chciałbym. Ale nie po to zostawiałem wykopowe szambo, jakim stał się i przyszedłem tutaj stawiać fundamenty pod merytoryczną psiarską społeczność, żeby dać sobie niemerytoryczne szambo wlać z powrotem i jeszcze się do niego dorzucić. Więc zaciskam zęby - jeśli mam już się na ten temat rozpisywać, to zrobię to w nowym wpisie. Może komuś się przyda.

najlepiej ma taki pies co jest puszczony wolno po wsi

Psy przeszły bardzo długą drogę udomowienia - wszystko zaczęło się od działań symbiotycznych, ale z czasem więzy między naszymi gatunkami zacieśniły się bardziej niż w przypadku jakiegokolwiek innego gatunku. Jesteśmy sobie bliscy do tego stopnia, że nazwa gatunkowa, to Canis familiaris - co znaczy pies rodzinny. Ta bliskość działa w obie strony. Pies jako gatunek potrzebuje i łaknie kontaktu z człowiekiem, co nie tylko widać, ale zostało też potwierdzone badaniami. U psów przy kontakcie z człowiekiem wydzielają się ogromne ilości oksytocyny, tak jak dzieje się to u człowieka przebywającego ze swoimi bliskimi, a także, a jakże, swoim psem. To, czego potrzeba psu, to zainteresowanie, a nie pozostawienie samopas, gdzie dodatkowo może stwarzać zagrożenie dla siebie i dla innych.

no tak, lepiej być przewrażliwionym i trzymać go cały czas w zamknięciu, a jak już to wyprowadzać na krótkiej smyczy żeby przypadkiem nie wpadł pod samochód. psy nie mają tego w zwyczaju w przeciwieństwie do kotów, ale co tam, prawda? bezpieczeństwo ponad wszystko xD

Ustawa o ochronie zwierząt artykuł 1.1.

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

Jako właściciel psa jesteś za niego ODPOWIEDZIALNY, co powinno być całkowicie logiczne dla wszystkich, ale jak widać niektórym nadal umyka. Jesteś odpowiedzialny za jego dobrobyt, warunki bytowania, zdrowie, bezpieczeństwo i jego, i jego otoczenia. NIE ZAPEWNIA PSU BEZPIECZEŃSTWA TEN, KTO PUSZCZA GO NA WIOSKĘ, GDZIE CZEKAJĄ NA NIEGO:

1. Samochody - wbrew temu co się pewnemu użytkownikowi wydaje, psy również są narażone na potrącenie. Dokładnie 25 sierpnia tego roku na mojej ulicy potrącony został pies. Wyszedł na wioskę i tak już został. Dalej - “psy nie mają tego w zwyczaju w przeciwieństwie do kotów.” Tak, bo u kotów to jest tradycja, zbierają się i wpadają pod samochody. NO NIE. Nie ma żadnych statystyk dotyczących ilości potrąconych zwierząt domowych na polskich drogach (a szkoda), ale ilość kotów wychodzących i dziko żyjących jest znacznie większa niż w przypadku psów. Argument, że psy mogą wychodzić, bo ginie ich mniej pod kołami (bo większość jest zamknięta) jest jak mówienie, że poduszki powietrzne są zbędne, bo od kiedy je wprowadzili to śmiertelność w wypadkach spadła.
2. Psy - psy mają zęby i własny rozum, emocje i temperament. Są psy, które nie lubią innych psów. Są takie, które się ich boją. Atak może nastąpić tak z jednej, jak i z drugiej strony. Tak czy inaczej, OBOWIĄZKIEM właściciela jest dołożyć wszelkich starań, żeby zapewnić psu bezpieczeństwo. A gówno zapewni, bo go tam nie ma.
3. Żarcie - śmieci, ostre kości, trujące żarcie, rzeczy niejadalne, które mogą zaczopować przewód pokarmowy czy którymi pies może się zadławić. Prawdziwy bufet.
4. CHOROBY - od wścieklizny, przez inne choroby zakaźne, aż po pasożyty. Dziwnym trafem te tak zwane “zaniedbane” psy wychodzące są również zaniedbane jeśli chodzi o szczepienia, czasem również to obowiązkowe na wściekliznę, ochronę odkleszczową i odrobaczanie. Szok, szok i niedowierzanie

[psy w mieszkaniach] no zyją dluzej, ale czy to znaczy ze są szczesliwe? jak jeszcze sie je wykastruje xD

W ten sposób przechodzimy do ostatniego punktu - dlaczego puszczanie psów na wioskę to szkodliwe społecznie sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo.

1. Wpływa na zwiększenie bezdomności u psów, kolejne zaniedbania lub proces zabijania nowo narodzonych szczeniaków.
2. Stwarza zagrożenie dla społeczeństwa. W lipcu tego roku mężczyzna został zagryziony przez latające wolno psy.
3. Ataki na inne zwierzęta - dzikie lub domowe. W 2019 roku JEDEN pies zagryzł stado danieli, o co podejrzewana była cała wataha wilków. Po analizie nagrania z monitoringu okazało się, że jeden pies całą noc ścigał daniele i zagryzał je po kolei. Może też dojść do ataku na wspomniane już wcześniej psy.
4. Zanieczyszczenia. Pomijając gówno, którego nikt nie sprzątnie, psy wychodzące potrafią roznosić śmieci w poszukiwaniu czegoś na ząb. Jest to szczególnie problematyczne w tych miejscach, gdzie śmieci odbierane są w dedykowanych do tego workach, które zostają ROZNIESIONE w strzępy, a śmieci rozwalone na wszystkie strony.
5. Wypadki. Zderzenie z psem to nie tylko problem dla psa, ale też dla właściciela pojazdu, który został w tej stłuczce uszkodzony. A jeśli tymi pojazdami są
6. Rowery - stłuczka roweru z psem może się skończyć fatalnie dla rowerzysty. Często są też gonieni przez psy, co może wiązać się z użyciem na takim psie gazu, kopaniu, lub innego rodzaju samoobrony, która dla psa przyjemna nie będzie. Problem dla obu stron.

Jest też aspekt prawny. Ustawa o ochronie zwierząt artykuł 10.a:

_Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna._

NIE MA dobrego powodu, żeby puszczać psa na przechadzkę po wiosce. Ale jak widać jest mnóstwo powodów, żeby iść się douczyć i NIE PUSZCZAĆ psów samopas.

Ale niestety świat raz za razem pokazuje, że pies na wioskę wyjdzie, ale wieśniak z niektórych ludzi nie wyjdzie nigdy.

PiesTaktyczny wiedząc, że produkuję ten wpis i znając mój sposób bycia zapytała

Ale generalnie są jakieś mile akcenty?

Są.

1. Psów wychodzących jest coraz mniej
2. Bardzo miłe zdjęcie "nieszczęśliwego" pieska trzymanego w domu.

Lepiej nie będzie 😉

No! To tyle ode mnie.

Komentarze (51)

Tytan0piorunów

@Rozpierpapierduchacz

Jeżeli to jest dla Ciebie pasywno agresywna wypowiedź

"no ja tak średnio widzę różnicę, w obu przypadkach pies może być nieszkodliwy i w obu przypadkach może mu coś odjebać i zaatakować"

to twój pies powinien pracować nad twoją behawiorystyką, bo ewidentnie za dużo bierzesz do siebie i przy którymś spacerze chyba usiadłeś na psim kijku

PS założenie społeczności psy xD myślę, że należy Ci się za to dostęp do kodu xD bez odbioru

Zawodowiec1piorunów

@Jira najpierw napisałeś, że pies to tylko zwierzę i Twój kot też czasem reaguje na przywołanie, ale nie w każdych warunkach. Stąd mój przykład psów służbowych, od których dosłownie zależy ludzkie życie. Biorę udział w treningach psów służbowych, takich pod profesjonalny sport i typowych psów towarzyszących i zapewniam, że przy ogarniętym opiekunie te z kategorii drugiej i trzeciej często są lepiej ogarnięte od psów służbowych. W przypadku psów ratowniczych, to chociażby dlatego, że wymaga się od nich znacznie większej samodzielności niż od psów szkolonych pod obiedience (sportowe posłuszeństwo, pies chodzi jak maszyna).

I nigdzie nie napisałam, że każdy pies może chodzić bez smyczy. Przykład rozwiązania podałam wyżej, ale obstawiam, że przed wprowadzeniem egzaminów to byłaby długa droga. To tak jak kiedyś nie trzeba było mieć zezwolenia, żeby jeździć skuterem po drogach. Teraz dalej nie musisz mieć oficjalnego potwierdzenia znajomości przepisów, żeby jeździć rowerem po drogach.

Osobistość0piorunów

@Rozpierpapierduchacz tbh już wolę, jak puszczają te burki luzem na wsiach, niż jak wiszą na łańcuchach całe życie

GURU1piorunów

@Jira dostałeś merytoryczną odpowiedź już z 10 razy wcześniej, to dalej ci sie wydawało. BA! Teraz dostałeś rzeczową i merytoryczną odpowiedź od taktycznego i co z nią zrobiłeś? Absolutnie nic. Podtarłeś się nią jak każdą wcześniejszą tylko po to, żeby zaraz powtórzyć to, co pisałeś przed jej uzyskaniem.
> nikt by nie robił problemu

No to właśnie ty robisz.

Co więcej:
> zapodajesz jakieś pasywno-agresywne odszczeknięcia bez koszty merytoryki

Tymczasem również ty:
> no ja tak średnio widzę różnicę, w obu przypadkach pies może być nieszkodliwy i w obu przypadkach może mu coś odjebać i zaatakować

Winszuję merytoryki. Żegnam serdecznie.
PS. Tak się śmiesznie składa, że to ja założyłem społeczność psy - idź sobie regulamin przeczytaj i się zastosuj, albo zawiń 😉

@lubieplackijohn Błagam pospieszcie się z tą moderacją, bo już się wykopowe bagno schodzi i zaraz projekt padnie na mordę.
I niech czarno działa 😛

Tytan0piorunów

@Rozpierpapierduchacz to nie jest twoja prywatna społeczność żebyś wypowiadał się za wszystkich gdzie kogo chcą. Zamiast w prosty sposób wytłumaczyć różnicę to zapodajesz jakieś pasywno-agresywne odszczeknięcia bez koszty merytoryki. A wystarczyła wypowiedź w stylu @PiesTaktyczny i nikt by nie robił problemu. I wskaż mi który mój post to było "sranie się", że odpisałeś mi w taki sposób, bo jak na razie to Ty zachowujesz się jak cham.

@PiesTaktyczny - masz rację, ale czy możemy podciągać zachowania psów trenowanych do wymienionych przez Ciebie zadań do przeciętnego burka którego właściciel po prostu chciał mieć pieska? Zmierzam do tego czy pies powinien być puszczany luzem bez smyczy nawet jeśli jest odwoływalny. Bo jak określić czy jest odwoływalny? Na słowo honoru właściciela? To tak jakby kupować broń na zapewnienie, że nikomu nie zrobi się krzywdy.

Zawodowiec1piorunów

@Jira pies i kot to dwa różne gatunki, z którymi zupełnie inaczej się trenuje. Nie bez powodu to jednak psy przeszukują samoloty, szukają ludzi itd. A w trakcie akcji masz milion rozpraszaczy. Przecież są poszukiwania ludzi w lesie, a nie można sobie pozwolić na ryzyko, że pies pobiegnie za zwierzyną. Poszukiwanie pod gruzami to już w ogóle hałas, ryzyko zawalenia, akcje często w nocy itd.

I właśnie po to są treningi - żeby pracować nad rozproszeniami w różnej postaci: zmiana środowiska, jedzenie, ludzie, psy, inne zwierzęta, hałas itd.

GURU1piorunów

@Jira jak widać na twoim przykładzie. Wyjdzie z wykopu, przyjdzie na hejto i znowu się sra tam gdzie go nie chcą.

Tytan1piorunów

@PiesTaktyczny no ale skoro wiesz trochę o behawiorystce zwierząt to wiesz na pewno, że zwierzęta mogą różnie reagować na komendy ze względu na okoliczności. Na przywołanie to reaguje nawet mój kot jak śpi, ale jak są inne bodźce to już taki chętny nie jest. Dla mnie pies bez smyczy to jak dawanie dziecku noża do zabawy.

@Rozpierpapierduchacz grubo. Widzę, że człowiek z wykopu wyjdzie, ale wykop z człowieka już ciężej.

Zawodowiec1piorunów

@Jira już mieliśmy kilka dyskusji na ten temat 😉 W chwili obecnej uznawane jest reagowanie na komendy, przede wszystkim przywołanie.
Dla mnie mogłyby być testy na poziomie PT1 (Pies Towarzyszący wg Związku Kynologicznego w Polsce). Coś podobnego do prawa jazdy.

GURU2piorunów

@Jira
> no ja tak średnio widzę różnicę

No to już nie moja wina :man-shrugging:

Tytan0piorunów

@Quake przecież przeciętny rodzic nie zapewnia dziecku wiele więcej niż zakład karny, serio uważasz, że dzieci powinny się wychowywać w takim środowisku?

Tytan0piorunów

@Rozpierpapierduchacz no ja tak średnio widzę różnicę, w obu przypadkach pies może być nieszkodliwy i w obu przypadkach może mu coś odjebać i zaatakować.

Tytan0piorunów

@PiesTaktyczny ogarnięty pies pod kontrolą opiekuna to bardzo luźne pojęcia. Jak ogarnięty pies pod kontrolą opiekuna się czegoś wystraszy i zadziała instynkt to się jednak okazuje, że burek wcale nie był tak bardzo ogarnięty i pod kontrolą.

No I jak ten warunek miałby być weryfikowany? Idzie sobie policja w stronę Janka z Azorem.
- Dzień dobry, pies ogarnięty i pod kontrolą
- No jak widać Panie Policjancie
- <burek macha ogonem>
_______________
10 m dalej burek zrywa się na widok innego zwierzęcia w szaleńczym ataku, bo przecież był ogarnięty xd

Zawodowiec1piorunów

@Jira nie tyle puszczania "luzem", co bez smyczy, ale ogarniętego psa i pod kontrolą opiekuna, a nie takiego, co poleci za horyzont, bo zobaczył innego psa czy obskoczy ludzi, bo tak

GURU1piorunów

@Jira jest różnica między puszczaniem luzem ze smyczy a puszczaniem za bramkę żeby sobie poszedł bóg wie gdzie

Gruba ryba0piorunów

@Nebthtet "ależ państwowe pozwolenia na dzieci jak najbardziej istnieć powinny! "
"pozwolenia na dzieci? gdzie podpisać? xd"
no właśnie, nie mamy o czym gadać

Tytan0piorunów

@Rozpierpapierduchacz a Ty to nie byłeś zwolennikiem puszczania psiaków luzem czy trollowałeś?

Tytan1piorunów

@Quake pozwolenia na dzieci? gdzie podpisać? xd

Fenomen1piorunów

@Quake ależ państwowe pozwolenia na dzieci jak najbardziej istnieć powinny! Patrząc na wiele osób jasnym jest, że genów dalej przekazywać nie powinny, a o dzieciaki dbają mniej niż przeciętny Kazio o biurową paprotkę. Tak, opieka nad psem wielkie halo. To stworzenie czuje, rozumie, i kuma więcej niż ci się wydaje. Pies czy kot to nie zabawka. Żyje, myśli, czuje i ma potrzeby - również bliskości, bezpieczeństwa, stabilności. Jeśli tego nie akceptujesz, może jednak lepiej, abyś poszukał innego towarzysza życia.

I nie wyjeżdżaj proszę z podstawowymi prawami człowieka, bo wygodnie pomijasz podstawowe prawa dzieci do urodzenia się zdrowymi, a także do życia w rodzinie bez dysfunkcji i patologii. Whataboutism i tyle. Argyumentum ad covidum też nie jest dla mnie jakimkolwiek uzasadnieniem - a bo u was Murzynów bijo!. No, jasne, New World Order, bo ludzie uważają, że zwierzakiem trzeba się opiekować porządnie! Świat się kończy, mujeju!

Zastanawia mnie tylko, skoro generalnie nie przejmujesz się aż tak psim losem (takie wrażenie można odnieść po lekturze twoich komentarzy) - po co docinasz ludziom, którzy mają inne nastawienie i normalnie rozmawiają o temacie?

Gruba ryba1piorunów

@Nebthtet jakoś odpisałem.

jesteście przewrażliwieni jak ci na grupkach na fejsbuku dotyczących ich gruzów. opieka nad psem-wielkie halo i poważna sprawa heh. powiem wam do czego to zmierza-do państwowych pozwoleń na dzieci bo skoro pies to taka olbrzymia odpowiedzialność więc dziecko tym bardziej. podstawowe prawa człowieka? a kto jeszcze traktuje je poważnie po covidzie? wystarczy jakiś dobry pretekst i już można je podeptać.

GURU1piorunów

@Nebthtet jakie argumenty? Argumenty to padły w komentarzach wcześniej, argumenty padły we wpisie. Ten pan uprawia zwykłe pierdolenie ogólników niczym nie popartych :confused:

Dlatego też już ci tu nie odpisze, bo ja się na hejto nie planuję denerwować

Fenomen0piorunów

@Rozpierpapierduchacz @Quake panowie, lepiej dyskutować na argumenty

@Quake - pies to jest byt JAK dziecko, o ile mnie pamięć nie myli mentalnie jest to poziom ok. 2-3-letniego dzieciaka. Przypisując mu ogar na poziomie wyższym popełnia się nadużycie. I tak, psa trzeba chronić i nie jest to trzymanie go w bańce.

Puszczanie psa "luzem" i "niech se hasa", to jest cholerny, piramidalny, niewyobrażalny rak. Krzywda zarówno dla zwierzaka, jak i otoczenia. Pies to nie zabawka, nie masz czasu na opiekę, to nie adoptujesz. Chcesz kontaktu z nimi, ale nie masz czasu na adopcję - zawsze można uprawiać wolontariat w schronisku. Tragedie typu "słodziuchny blablador, co by muchy nie skrzywdził odgryzł dziecku twarz" nieraz mogą się właśnie w takich warunkach wydarzyć. Każdemu psu może odpalić (tak jak i ludziom) - nigdy nie zakładajmy, że wiadomo na 100% jak się zwierzak zachowa.

Nie bez kozery zdziczałe psy stanowią tak potężne zagrożenie (jak nie wierzysz, to wrzuć sobie w google). Puszczasz burka bez kontroli? Zapominasz nakarmić, bo sobie jakoś poradzi? Już robi się problem. Od głodu dziczeją i ludzie. W braku poprawnych interakcji (a takie puszczane dziko psy zazwyczaj zsocjalizowane nie są dobrze) też mają źródła tragedie.

Trzeba wyjść z mentalu, że "to zwierzak, da sobie radę, tysiące lat żyły dziko". No nie, nie do końca. Dziko żyły wilki, potem oswoiliśmy toto i wykorzeniliśmy ileś cech wzmacniając inne i to już nie są takie zwierzaki, jak sobie hasały po lesie te 10K lat temu...

Gruba ryba0piorunów

@Rozpierpapierduchacz "idź w piździec, zjebane, miotać gównem, szambo" ale ty przecież walczysz o poziom społeczności

GURU4piorunów

@Quake puść 3 latka samego na ulicę, niech się uczy życia. Weź ty chłopie idź w piździec, bo obniżasz poziom całej społeczności.

Gruba ryba0piorunów

@Rozpierpapierduchacz a z czego tu się cieszyć? taka postawa jako opiekuna produkuje tylko jednostki niezdolne do życia

GURU1piorunów

@Quake
> między nami jest przepaść w myśleniu

To się zgadza. Dlatego bardzo mnie cieszy, że nie masz zamiaru się udzielać.

Gruba ryba0piorunów

@Rozpierpapierduchacz pokusiłem się żeby w końcu przeczytać ten pachnący wytwór inwencji twórczej i nie będę się produkował bo między nami jest przepaść w myśleniu i to by nic nie dało. powiem tylko, że życie nie jest w 100% bezpieczne, a próbując je takim uczynić paradoksalnie robisz krzywdę nie ważne czy to psu czy kotu czy dziecku będąc nadopiekuńczym rodzicem.

GURU1piorunów

@mejwen To bardziej dotyczy puszczania ze smyczy, niż takiego "luzem" o którym piszę

Zawodowiec3piorunów

@Olo-Kr niewiele by to dało, bo nie kwestia majątku jest problemem. Dobrze byłoby chociaż zacząć od obowiązku rejestracji psa i jednej bazy chipów

GURU3piorunów

@Olo-Kr nieosiągalne i bez sensu. No bo tak
1. Podatek jest, dokładnie połata za posiadanie psa. Zależy od gminy czy ją pobiera czy nie, maksymalna wysokość opłaty od 2023 roku to 150 złotych. Absolutnie nic to nie zmienia i mnóstwo gmin z tego rezygnuje, bo
2. Nie ma jak tego weryfikować. Zwłaszcza na wsiach, gdzie takie wychodzące burki się rodzą pod stodołą - nie ma możliwości prowadzenia dokładnej rejesracji. Rejestr powinien być, ale nigdy nie będzie dokładny. Trzeba by było chyba patrole wprowadzić, a na to nikogo nie stać.

W każdym razie wprowadzisz taki podatek, to skończy tak samo jak obecny albo abonament, którego w zasadzie nikt nie płaci, bo i tak nic to nie wnosi a nie ma komu latać i sprawdzać.
Jak już ktoś dostanie po d⁎⁎ie, to będą to ci, których najmniej problem dotyczy, bo zawsze tak się to kończy

Kompan0piorunów

Od psa powinien być podatek 1000 zł rocznie. Skończyła by się wiejska patologia. Skończyła by się miejska patologia, że guwniak chce pieska a potem stary w lesie do drzewa przywiązuje.

Tytan1piorunów

@Rozpierpapierduchacz Nie, no luzik, jestem wdzięczny za odpowiedź, przecież nie mam pretensji o nic. :slightly_smiling_face:

Tytan1piorunów

@Rozpierpapierduchacz

ma, jest zagrożenie utraty węchu.

O, czyli następnym razem mnie nie wywącha? Brzmi git. 😉

Są specjalne gazy na psy, które są trochę słabsze

No przecież nie będę woził całej gamy różnych gazów -- na psy, na ludzi, na żuli, na dresów, na krowy...

GURU3piorunów

@ranunculus ja już nie chcę XD
Ja chcę coś takiego jak było w 2019/2020 - w chooj piesków, pytań, porad, # z misją. A potem przylazły takie parchy jak mój serdeczny kolega ha tfu mu na mordę wincyj.
@lubieplackijohn wspominał o moderacji społeczności - czekam z niecierpliwością.

@Polinik ma, jest zagrożenie utraty węchu. Są specjalne gazy na psy, które są trochę słabsze

Tytan0piorunów

@Rozpierpapierduchacz Czy kapsaicyna (i inne środki drażniące w gazach pieprzowych) są równie nieszkodliwe (poza oczywistym krótkotrwałym efektem, ofc) dla psów, co dla ludzi? Nie raz już prawie wyciągałem gaz na puszczonego samopas agresywnego kundla jak przejeżdżałem rowerem przez wioskę.

Osobistość0piorunów

nie ma to jak dobre gównoburze pod tagiem ❤️

Zawodowiec1piorunów

@BananowyKoko uważam, że na przestrzeni lat znacznie poprawił się dobrostan psów zarówno na wsi, jak i w miastach 😉

GURU1piorunów

@BananowyKoko doceniam i staram się, bardzo się staram, bo moim domyślnym ustawieniem jest spuszczanie ciśnienia przez rzucanie mięsem w komentarzach 😂

Twórca4piorunów

Dzięki za ten wpis — właśnie przed chwilą dodałem swoją opinię, że wchodząc tutaj, bez problemu, trafiam na wartościowe wpisy i fajnie by było trzymać patologię z dala. 😉
Wydaje mi się, że na wsiach jeszcze długo psiaki będą latały samopas. Albo będą całe życie spędzać przykute łańcuchem do budy.

Nie wierzę, nie rozumiem i nie akceptuję, że w 2022 roku, w czasach dostępu do internetu, darmowej edukacji i - Rozpierpapierduchacz - Hejto.pl (demo semantyczne)