
Wpis użytkownika jarezz w WojnawnaRossji
jarezzGruba ryba
16piorunówNie zaskoczył mnie nius o kolejnym ruZZkim złomie ale... Z jednej strony się cieszę, bo okręt mam nadzieję skończy jak Kursk (tak samo załoga), a z drugiej szkoda mi śródziemnomorskich państw I natury, które mają ekspozycję na potencjalne skażenie.
Komentarze (8)
Awaria dotyczy układu paliwowego, z którego paliwo wycieka do ładowni dennej, tworząc mieszankę wybuchową z powietrzem. Okręt, należący do Floty Czarnomorskiej, wynurzył się w rejonie Cieśniny Gibraltarskiej, awaria bowiem uniemożliwia dalsze operacje podwodne. Załoga nie dysponuje zapasowymi częściami ani specjalistami do naprawy usterki.
Czyli jak rozumiem, okręt jest gdzieś w dokach i w środku zalewa go ropą. Skąd pomysł aby zrzucić to do morza ? Wstawić pompę i wypompować co zleci ze zbiornika do cystern. Jak już będzie puste, to wtedy oddać im do załatania.
@jarezz Oj tam, to dieslowsko-elektryczna jednostka typu Kilo - najwyżej ropa wycieknie. Na środku morza wiele nie zrobi.
@Fly_agaric to pozytywny aspekt
@jarezz Mało tego - takie rakiety to drogi sprzęt i z ich techniką nie odzyskają tego, Byłoby miło.
@ataxbras mądrego to I dobrze poczytać.
@jarezz Nieważne - nawet jeśli rakiety z głowicami atomowymi to na dnie morza nie są problemem. Nawet odsłonięty reaktor nie jest wielkim zagrożeniem, bo woda bardzo skutecznie ogranicza promieniowanie, a morza są tak wielkie, że wzrost promieniowania przy wyciekach radioaktywnych jest trudny do zauważenia.
@ataxbras Pytanie co tak na prawdę mają jeszcze na pokładzie.