
Nie żyje 2,5-latek, to już trzecia ofiara zatrucia. "Zgon następuje w ciągu 12 godzin, najdalej doby"
Yes_ManLider
10piorunówLekarzom nie udało się uratować 2,5-letniego chłopca z gminy Jonkowo koło Olsztyna (woj. warmińsko-mazurskie). Okoliczności śmierci dziecka bada prokuratura — istnieją podejrzenia, że zatruło się środkiem chemicznym stosowanym przeciw gryzoniom. Jak poinformował dr Eryk Matuszkiewicz, toksykolog, preparaty gryzoniobójcze na bazie fosforku glinu mogą być używane w wyjątkowych okolicznościach i tylko przez osoby odpowiednio do tego przeszkolone, bo są tak samo toksyczne zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi. — Zgon następuje w ciągu 12 godzin, najdalej doby — zaznaczył.
Komentarze (6)
Trucie nie powinno być dozwolone - mysz która zjadła trutkę żyje przez pewien czas, jest osłabiona i jest łatwą zdobyczą dla drapieżników (np. kotów, sów), które potem również zdychają.
Ludzie w komentarzach pod artykulami pisali ze rozchodzi sie o m.in. Quickphos. Akurat mam dziadostwo w garażu.
Takie sytuacje są zawsze wyjątkowo przykre, kiedy przez głupotę i chłopski rozum giną niewinne dzieci.
@SuperSzturmowiec dziecko zawsze jest na łasce dorosłego, ufa mu bezgranicznie i nie ma jakiegokolwiek pojęcia co to jest fumigacja. A jak dorosły chce się w takie rzeczy bawić, szkoda mu paru złotych na specjalistę i do tego sam by się zatruł to ja takiemu ancymonowi współczuć nie będę.
@Iyasiu A jak dorosły zginie?