Wpis użytkownika damw w Gielda
damwGURU
20piorunówNiezły ten dzień wyzwolenia xD Dajesz dalej Cheetos xD
Jeśli ktoś liczył, że piątkowa sesja przyniosła odbicie po czwartkowych spadkach, to szybko się rozczarował. Amerykańskie giełdy wystartowały w czerwonych barwach i tak go także zakończyły.
Sesja w piątek rozpoczęła się od spadków, w ciągu dnia spadki tylko się powiększyły. Przypomnijmy.
Na otwarciu sesji Dow Jones Industrial spadał o 2,20 proc., indeks S&P 500 pikował o 2,34 proc., a Nasdaq, który wczoraj był liderem spadków, dołował o 2,82 proc.
W ciągu dnia było niewiele lepiej. Spadki cały czas się pogłębiały.
Ostatecznie na zamknięciu Dow Jones Industrial zakończył dzień z wynikiem 5,5 proc. na minusie, S&P 500 stracił 5,97 proc., a Nasdaq finiszował spadkiem o 5,6 proc.
Dwie sesje od "dnia wyzwolenia" i dwie sesje mocno spadkowe. Już czwartkowa przecena spowodowała, że S&P 500 osiągnął najniższy poziom od czasu wygranej Donalda Trumpa w wyborach w listopadzie. Jeśli dołączymy do nich wyniki z ostatniego dnia notowań na amerykańskiej giełdzie to wyjdzie nam, że obecnie wycena indeksu jest niższa o 17 proc. w porównaniu z niedawnymi rekordami.
Dow Jones Industrial radzi sobie lepiej, ale niewiele. Skumulowane spadki przez ostatnie dwa dni zbiły wycenę do poziomów o 14 proc. niższych w porównaniu z niedawnymi szczytami.
Najgorzej wypada Nasdaq, który w porównaniu do grudnia ubiegłego roku, kiedy indeks bił rekordy wyceny, spadł o aż 22 proc.
Podczas piątkowej sesji mocną przeceną objęte były notowania spółek technologicznych, które mają dużą ekspozycję na Chiny. Kurs Apple stracił 7,3 proc., akcje Tesli zniżkowały 10,4 proc., a kurs Nvidii poszedł w dół 7,4 proc.
Traciły też notowania Caterpillar (spadek o 5,8 proc. ) i Boeing (spadek o 9,5 proc.), spółek eksportujących do Chin.
#wiadomosciswiat #gielda #usa #newsydamwa <---- do czarnolistowania
Komentarze (7)
Dobrze dobrze, po raz pierwszy kupiłem akcje w revolucie, zaraz kupię jeszcze i jeszcze, a potem to już hoooold xd
Wkurwmnia mnie troszmke nazymwanie chrumpa cheetosem, jakoś to zniosę, ale cheetosy to dobre chrupki, nie jakieś tam chrumpy
@Gepard_z_Libii wszsytko zaczęło się od:
@damw o właśnie, coś o czym wczoraj zapomniałem powiedzieć - Chiny bardzo dobrze rozegrały wczorajszy dzień i odpowiedź na amerykańskie cła, puszczając informację o kolejnych odpowiedziach w stronę USA tuż przed rozpoczęciem sesji giełdowej. Czytelny sygnał w stronę amerykańskich inwestorów: my się będziemy bronić, najbardziej oberwiecie wy, dlatego wpłyńcie na Trumpa, żeby skończył z wojną handlową (której Chiny się bardzo boją, ale nie mogą wyjść na słabszych)
@bojowonastawionaowca - dla pomarańczowego chińska filozofia - nawet jeśli to tylko powiedzdnie - to abstrakcja.
@koszotorobur nie tylko chodzi o zachowanie twarzy (acz też, szczególnie przed swoimi obywatelami), ale przede wszystkim, jak mówi chińskie powiedzenie, żeby zabić kurczaka, by wystraszyć małpę https://en.wikipedia.org/wiki/Kill_the_chicken_to_scare_the_monkey
Kill the chicken to scare the monkeyKill the chicken to scare the monkey (traditional Chinese: 殺雞儆猴; simplified Chinese: 杀鸡儆猴; pinyin: Shājījǐnghóu; Wade–Giles: Sha-chi-ching-hou, lit. kill chicken scare monkey) is an old Chinese idiom. It refers to making an example out of someone in order to threaten others. According to an old folktale, a street entertainer earned a lot of money with his dancing monkey. One day, when the monkey refused to dance, the entertainer killed a live chicken in front of the monkey and then the monkey resumed dancing. A historical anecdote relates that, at the beginning of the Zhou dynasty, Jiāng Zǐyá was asked by his king to find him an adviser. Jiāng Zǐyá asked a scholar who lived on a mountaintop. When the scholar refused multiple times, Jiāng Zǐyá killed the scholar knowing that the next scholar he asked to join the kingdom would fear...Wikipedia@bojowonastawionaowca - Chiny zrobią wszystko by zachować twarz - do tego są skłonni i zdolni zrobić to o wiele większym kosztem swoich obywateli niż stany.