
Wpis użytkownika Cybulion w Hydepark
CybulionLider
50piorunówNo,
To chyba trzeba to podsumować.
W ciagu mojego 6 dniowego pobytu na oddziale Gastroentereologocznym połączonym z Chirurgią Ogólną:
- Miałem 2 lekarzy prowadzących, obaj bardzo spoko. Pierwszy młodszy - właśnie kończy robienie specjalizacji, i moim zdaniem będą z niego ludzie, drugi dwa lata starszy już w specjaliszacji (GE) jeszcze bez n. - z ludzkim podejściem, bardzo szczerze mówił o tym jak będą wyglądać poszczegolne badania i na czym stoimy w danym momencie.
- poza nimi kuratele nad moim po⁎⁎⁎⁎nym przypadkiem objął sam Ordynator, Prof Dr N, fachura w temacie, topka w kraju jeśli chodzi o gastroenterologie. Dwoch gastrologów mi go polecało.
- konsultacje - w ciagu 6 dni codziennie mialem konsultacje z lekarzami różnych dziedzin - Psycholog, Neurologopeda, Neurolog, Latyngolog - każdy ze świetnym podejściem, profesjonalnie i rzeczowo mówili dlaczego właśnie oni mogą mi pomóc i skąd sie wzięli właśnie przy moim łóżku
- badania - tych łącznie było 10 - niektore dublowały to co przywiozlem ze sobą, niektóre były nowością dla mnie, ale złego słowa nie powiem zbadano mnie w 100% nie pozostawiajac nic co można by zrobić.
- wyniki - jak sie już zaśmiałem wcześniej - jestem zdrowy. Pod wzgledem ich dziedziny nauki - gastrologocznie wszystko jest w normie - i nie bylo sensu bym dalej zajmował łóżko. Jest male podrażnienie żoładka, dostałem leki na opanowanie tego, wyniki krwi wychodza mi nadal jak u mlodego boga.
- jedzenie - jako iż nie moge zbytnio przyjmowac pokarmu stałego - dostałem dietę D-mix. Blendowane zupki 2dziennie, rano kaszka manna na mleku też zblendowana, plus codziennie 3 dodatkowe porcje białka/kalorii (2nutri+saszetka białkowa). Sasiad nie narzekał na swoją dietę, jest to ogolnie catering wiec jest ok. Moje zupki byly zawsze z strączkowymi. Głodny nie chodziłem.
- sąsiad - sasiad 1 dziadek - jedna noc a jaka pelna przygod. Dziadek spal z radiem na sluchawkach. Nie interesowalo mnie to co mu tam leci lubi to niech tak śpi. Pierwsza noc to byla gehenna bo na poop przywiezli chlopa z innego szpitala, ktory spiety w pasach cala noc darł morde. A jak juz sie uspokoił - i ja przysnełem - dziadek sie obrócił, spiepszył radio i kubek na ziemie, z glosnika rykneło radio maryja, kubel poszedł w strzepy, wariat na poopie sie obudził i było pospane.
Od czwartku do poniedziałku - sąsiad 2 - chlopak w moim wieku, o podobnych zainteresowaniach, i pogadali i sie pośmiali i pograli w retro gry. Naprawde zacne towarzystwo. Ciesze sie ze trafilem tak dobrze. Ostatnia nocka byla solo, nawet zabrali mi drugie lozko wiec sie ustawilem w poprzek sali i wygodnie niczym cezar ogladalem tv.
- tv - 3 dni 50 pln. Na mojej sali bylo lakoniczne zabezpieczenie dostępu do hdmi, czyli nie dzialajacy klawisz zrodla w pilocie. Mam xiaomi, wiec to byla sekunda.
Finale - w poniedzialek beda moje badania przeciwciał. Najprawdopodobniej grasica nie zanikła i produkuje przeciwciała powodujace męczliwość mieśni. Nie wszystkich a jednego. Drugie podejrzenie to wynik stresu. Zapisany jestem juz do psychologa by i tą ewentualność badać - wiec mieli racje, dla nich jestem zdrowy.
Czy jestem zadowolony z tego pobytu? Tak, zbadano mnie naprawde kompleksowo od A do Z. Naprawde sumiennie podeszli do tematu.
Tag zostawiam otwarty, bo za tydzień pewnie bedzie można go zakończyć.
Dzieki każdemu za dobre słowo, otuche i rady :)!
A, w sumie to obiad zjadlem normalnie, i wody sie moge napic normalnie. Pierwszy raz od roku. Chyba psychicznie se wmowilem ze skoro jestem zdrowy to jestem zdrowy. Jak wroce to kupie se kebsa i spróbuję XD
Komentarze (24)
@Cybulion 1. Była kolonoskopia? Bo jak nie było to nie przebadali od A do Z ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2.Jak to stres, to niech ci następnym razem strzelą propofol, ale to gówno jest ekstra. Zero zmartwień, ciepło, miło xd
@Cybulion o kurde, to jednak przebadali. Fajnie, że pod znieczuleniem. Koleżanka miała kolonoskopię chyba bez znieczulenia. Doszła do jakiegoś tam punktu i się wycofała, tak bolało.
@RogerThat byla gastro i kolono pod znieczuleniem ogolnym
@Cybulion Przechodziłeś covid? Mi po covid naczynia w nosie puchły np. czując ostry zapach i częściowo zatykały nos. Mój organizm wpadał w mimowolny tryb lekkiej paniki i nawet miałem problem żeby przełykać.
@Cybulion osobiście znam przypadek, w którym ktoś nie mógł przełykać z powodu nerwicy. To zaburzenie ma rozmaite objawy. Terapia pomogła. Ale nie diagnozuję. To tylko przypadek, który znam. O tym samym też opowiadał niejaki Tomasz Raczek, w jednym ze swoich filmów na YT. Też nie mógł jeść stałych pokarmów, bo przełyk miał ściśnięty ze stresu.
@Klamra wiem. Pani psycholog mnie 45 min ryła. Po cichu trzymam kciuki ze to autoimmuno
@Cybulion to tak nie działa. Uwierz mi, walczyłem z tym prawie 8 lat. Jak Cię już dopadnie, to nie potrzebujesz stresu, żeby Cię trzymało.
@Klamra wiesz od 3 miesiecy siedze na zwolnieniu czym mam sie denerwowac. Zobaczymy jak to sie potoczy. Ale no nie wykluczam, moze tak byc. Psycholog mi nakładła do beretu troche
Opisywałeś gdzieś może jakie masz objawy?
Stresujesz się, że nic nie znaleźli czy cieszysz, że nic nie znaleźli?
@smierdakow jak napisalem czekam na wyniki przeciwcial - moze byc to autoimmuno i wtedy jazda z farmaceutykami. Jak nie to psycholog o terapia. No i zmiana pracy jak @wonsz podpowiada. U mnie te gastro ma dwa znaczenia, bo moja rola w gastro niestety zrobila sie w huj stresujaca i odpowiedzialna. Za barmana czy ketoniarza zero stresu. Sie zachciało awansów.
@Cybulion nie nie, chodziło mi o to że gastroenterolog wjeżdza często jak masz stresu mnóstwo - been there, done that, IBS itd. itp. ... a wystarczyło pierdolnąć januszeks.
@Cybulion jeśli rzeczywiście stres tak pogarsza sytuację, to informacja o możliwości raka na pewno bardzo pomogła :p
Czyli co, teraz pozostaje tylko psycholog czy zalecali jeszcze badać się w jakimś kierunku?
@wonsz ja wogole chyba pierdolne gastro w cholere i pojde pracowac gdzie indziej. Starczy.
@smierdakow jak się będzie dalej stresował to mu znowu gastro wyjebie
@smierdakow problemy z przelykiem, jestem na diecie płynnej/półplennej. Z jednej strony sie ciesze, z drugiej autoimmuno moze byc ciezkie do zwalczenia a psychologiczne drogie do zwalczenia. Ale no jeszcze 3 msc temu mialem diagnoze rak przełyku wiec dzisiaj to jest niebo gdy wiem ze naprawde nic tam nie ma ani w ani dookoła.
@Cybulion :face_with_raised_eyebrow: i tylko dlatego opuściłeś hejtopiwo? Zawiodłem się na Tobie :stuck_out_tongue_winking_eye:
Zdrówka Mordo :grinning:
E: Jak nic nie znaleźli, to generalnie trzeba się cieszyć.
Smacznego :index_pointing_at_the_viewer:
A jeszcze o szpitalu słowo - JEST DUŻY - w pelni wyposażony, wszelakie badania na nowoczesnym pachnacym nowoscia sprzecie. Jedna zmiana pielegniarek byla wyrozniajaca sie - same młódki po studiach, ale generalnie pielegniarki robily zawsze git robote, usmiechniete czy stanowcze - nigdy nie mowily nie. Porownujac do moich wczesniejszych wojaży szpitalnych - no super szpital.
@Cybulion ja znam neurochirurgie, dr wypych nie, ale tam rowniez wyłącznie fachowcy
@Piesek dr wypych nas zjebala za specarowanie podczas obchodu XD atmosfera jest super. Bez krecenia, jest jak jest. Wiele razy padlo pytanie czy wogole dam rade przejsc badanie. W porownaniu do olsztyna i elblaga to poziom top
@Cybulion mialem duzo wspolnego z Copernicusem w zeszłym roku, fantastyczni fachowcy i cudowny personel.