Wpis użytkownika paulusll w Dyskusje
paulusllFanatyk
27piorunówNo to prosta #ankieta , tylko proszę bez gówno burzy 😉
Owczarek Niemiecki jest tutaj przykładem, odkupiłem kiedyś takiego dorosłego psa właśnie z mieszkania w którym żył przez 3 lata. Przez pierwsze 2 miesiące, mieszkał w domu i chował się za najmniejszym kwiatkiem w rogu, później stopniowo odkrywał przestrzeń którą dzięki mnie dostał i wystarczała mu buda, do domu nie miał najmniejszej ochoty wchodzić.
Czy jesteś za zakazem posiadania dużych ras psów w mieszkaniu?
- Tak.39%
- Tak, to jest znęcanie.20%
- Nie.23%
- Nie, ja jestem inny i gdy zostawiam swojego psa na 12h w pustym mieszkaniu nic złego z nim się nie dzieje.3%
- sprawdzam15%
407 głosów
Komentarze (61)
podatek miesięczny od psa:
69,30e^(0,1223(masa psa w kg))
Pies o masie 3kg i niżej to 100zł. Dla psa o masie 35kg to 5000zł
Druga opcja:
Masa psa w kg to powierzchnia w m2 które muszą przypadać TYLKO NA PSA w gospodarstwie domowym, wliczamy tarasy i podwórka.
@bajerfull Dlaczego tylko psy ma to obowiązywać, a nie wszystkie zwierzęta? Jak ktoś ma karakala to jest to dosyć spore zwierzę.
Czyżby kolega z wykopu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bajerfull a pisz co chcesz. To nie zmienia faktu, że bredzisz i nie masz pojęcia o czym piszesz, a co więcej, twoje propozycje, gdyby je wprowadzić, nie zlikwidują problemu o którym piszesz, bo zupełnie nie masz pojęcia, z czego to wynika. Ot typowe "nie znam się, to się wypowiem". A najlepiej "dojebać im karę to się nauczą"
Miałam w bloku psa w typie owczarka niemieckiego i dzięki moim rodzicom miał więcej aktywności niż psy które widuję na moim osiedlu jednorodzinnym, leżące przez cały dzień pod płotem
@paulusll mój sąsiad ma labradora i to jest najszcześliwszy ulepowaty pies jakiego znam
@paulusll wystarczy takie prawo jak w Austrii, szczególnie w Zurychu. Skończyło by się sranie i szczanie gdzie popadnie, trzymanie psów na balkonach, zostawianie samych w domu, czy chodzenie bez smyczy bo pompek nikogo nie ugryzł, on tylko chce powąchać.
@ZohanTSW i najlepsze jest to, że nikomu na tym nie zależy. Dbanie o psa jako zbrodnia przeciwko wolności Polaka zwyczajnego xD
@BajerOp niestety tak jest, pies jest traktowany jak jakiś troll jaskiniowy, darmowy śmietnik na resztki. Jedyne obowiązki to dać mu to jedzenie raz dziennie i dolać wody. Szczytem dobroci jest ocieplana buda i to, że nie jest na łańcuchu.
Jakieś spacery, czy nienajtańsze jedzenie z puchy z marketu? To już za wiele. Nie mówiąc o próbie zatroszczenia się o jego potrzeby (bo jest ich więcej niż jeść i srać). Gdyby ludzie mieli rzeczywiście poświęcać więcej czasu swoim psom, to by tak chętnie w to nie wchodzili
@ZohanTSW masz rację xD ale prawo tu i tu jest bardzo podobne, w Szwajcarii jest bardziej restrykcyjne, w Zurychu najbardziej.
No tak, bo jak trzeba dbać o psa i otoczenie to już jest zniechęcanie, a to tylko zasadniczo podstawowe dbanie, trochę więcej niż minimum.
@BajerOp brzmi jak skuteczne zniechęcenie Polaków xD chcę tego
Btw to jest w Austrii czy Szwajcarii? Bo Zurych jest w Szwajcarii
@ZohanTSW w skrócie trzeba przejść szkolenie, dostać pozwolenie i płacić podatek, do tego są normalnie egzekwowane mandaty za ujadanie psów i puszczanie ich luzem. Trzeba wykazać czymś więcej niż tylko "e karyna, weźmiemy sobie pitbulla hehe" żeby mieć psa. Z korzyścią dla psów i społeczeństwa.
@BajerOp czyli jakie prawo?
No i zle kilknalem 😒 w bloku to nie powinno byc zadnych psow
@paulusll okresl co znaczy "duza rasa"
@paulusll A dlaczego zakaz tylko dużych psów? Mniejsze nie wyją i nie ujadają pod nieobecność właściciela? Nie obszczywają infrastruktury?
@motokate Typowa pułapka legislacyjna, bo psy zaczynają się od 20kg inaczej to są koty.
@paulusll Nie, bo znam ludzi, którzy podchodzą do tego odpowiedzialnie i z psem są dobre pare h poza domem praktycznie każdego dnia, a patusy nie powinny mieć wpływu na życie normalnych ludzi. Patusów należy utylizować.
Myślę że rozsądną opcją byłoby coś pomiędzy, czyli zezwolenia. Nawet nie jakieś trudne, restrykcyjne. Ale takie żeby przyszły właściciel musiał się wykazać. Takie zwykłe szkolenie i jakiś teścik (żeby też odsiać przypadki "odbębnienia") z podstawowych zasad obycia z psami, o ich potrzebach, o tym jak się o nie dba, jak je prawidłowo karmić, na co i kiedy szczepić, takie sprawy. Wielu ludzi o takich rzeczach nie wie. Ma najwyżej jakieś wyobrażenie, bo u rodziców, dziadków kiedyś pies koło domu musiał być i tyle.
Odsiałoby to na pewno jakieś impulsywne przypadki kupna zwierzaka. Nauczyłoby coś osoby, które zwyczajnie mogły nie mieć pojęcia o pewnych rzeczach. Niezależnie od wszystkiego każdy chętny by musiał włożyć w to więcej pracy niż tylko pójść do lewej hodowli, żeby sobie wziąć psa.
Pozwolę sobie zacytować jednego pracownika schroniska:
lepiej 12 godzin w domu, niż 24 tutaj
To zależy. Generalnie wielkość psa nie ma znaczenia. Czy to jest źle dla psa jeśli masz mikrochów hodowlany 10m^2, ale spędzasz z psem kilka godzin dziennie poza mieszkaniem bo ma regularne długie spacery? Czy to jest źle mieszkać w kawalerce i mieć np doga niemieckiego, który jest kanapowcem?
Oczywiście że nie każdy powinien mieć psa (nie każdy się nadaje), wszystko co się negatywnie kojarzy z psami to wina właścicieli. Drze mordę? To wina właściciela. Jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty? To wina właściciela (najprawdopodobniej). Gryzie i jest po⁎⁎⁎⁎nym mordercą (amstaff, pitbull, york) - to wina właściciela, bo np te "agresywne" rasy są wymagające i potrzebują ogarniętego właściciela, a nie seby, a agresja jest również skutkiem złej opieki.
W ogóle, czy jeśli masz dom na działce 1000m^2 albo i większej, to sprawia że twojemu psu to wystarczy i nie trzeba z nim wychodzić na spacer bo się "wybiega"? No nie, bo w ciągu tygodnia pozna tę działkę jak własną kieszeń i będzie mu się nudzić. A wielu ludzi myśli, że to psu wystarczy - w rzeczywistości te psy mają gorsze warunki niż ci, co mają psy w kawalerce.
Posiadanie psa jest równie skomplikowane co dzieci. Tylko trochę inaczej
@ZohanTSW dokładnie moje przemyślenia, nic dodać nic ująć. Pies w domu odpoczywa, a biega, szczeka, bawi się na dworze. Takie są zasady, dlatego nie ma znaczenia czy masz dla niego 100 metrowy dom, czy kawalerkę - tak długo jak ma gdzie spać.
@ZohanTSW ot mądrego to i dobrze poczytać!
Zamknąłeś temat, dzięki.
@conradowl otóż to, no i o czym zapomniałem wspomnieć, poza wymienionymi przez ciebie czynnościami musi odpocząć i wszystko mu jedno czy jego legowisko jest w mieszkaniu 30 metrów czy w dwupiętrowym domu 200m. Jedyny problem z kawalerką to może być brak miejsca na legowisko (wina właściciela) ;)
@ZohanTSW zgadzam się, pies musi chodzić i poznawać nowe miejsca lub odwiedzać znane co jakiś czas. Rutyna jest najgorsza. Jest dokładnie jak piszesz.
Miałem Daisy w mieszkaniu. Co lunch byłem w domu, a po pracy od razu spacer. Potem był dom z ogródkiem i ostatecznie swój dom z jeszcze większym ogrodem. Ale dwa lata były w mieszkaniu.
Czy jestem odpowiedzialny? Nie wiem. Czy bym drugi raz się zdecydował? Chyba nie. Czy było warto? Było, bo mam świetnego psa, a jakbym wtedy jej nie wziął to nigdy bym nie wziął.
Inna sprawa, że pies był już umówiony gdy byłem jeszcze z ex i gdy odchodziłem, to szczeniak już był przywieziony. Nie mogłem jej oddać.
Dodam jeszcze, że malamuty to uparte i leniwe psy. Wbrew pozorom jeśli się ma te półtorej godziny dziennie (ja od lat wstaję o 6 rano, by z psem wyjść na minimum pół godziny) na dwa spacery - to z jednej strony tym psom wystarczy, z drugiej nie chcą więcej.
Jeśli już wybierać to malamut do mieszkania będzie lepszy niż przykładowo border collie. W ogóle psy pasterskie wymagają więcej ruchu - więcej w znaczeniu cztery spacery po 20 minut, Daisy jest szczęśliwa po godzinnym spacerze i czasami to ciężko mi ją zmusić na 5 minut na siku przed snem. Także co pies, co rasa i co człowiek - sytuacja będzie inna. Małe pieski często potrzebują tylko po 10 minut, ale nie wysiedzą np. 9h same.
Ja mam to szczęście, że pracuję około 5 do 10 minut od domu autem od lat.
@paulusll Co to jest duży pies? 20kg? 30kg? może po wzroście? Albo po rasie?
A co jeśli ktoś ma bliźniaka albo szeregówkę? To już może? A jak ktoś ma duże mieszkanie i pracuje zdalnie i ma czas by zajmować się psem i dotrzymać mu towarzystwa? Jakiś przelicznik wielości psa do wielkości nieruchomości?
Już więcej sensu ma ogólnie zakaz ras agresywnych.
@paulusll i tak i nie. Jestem za zakazem, jeśli właściciel to debil. Jeśli jest odpowiedzialny, to nie. Sam miałem owczarka w bloku, ale byłem w stanie wygospodarować dla niej minimum 2 godziny na dworze. Znałem policjanta, który w bloku miał huskiego i codziennie przed pracą walili 10-15 kilometrów rundki po okolicznym byłym poligonie. On na rowerze, pies obok. Inna parka w bloku obok miała akite. Codziennie, czy deszcz, czy słońce - do lasu. Byli i tacy, co psy trzymali a balkonie. Wszystko zależy od właściciela. Na pewno przydałaby się kontrola, ale kto to będzie robił...
@MJB zakazanie ogólne wykluczy tych dpowiedzianych. Ja uważam, że powinny być kontrole, ale jednak kto to będzie robił... sam jestem, osobą, która da za swojego psa sobie żyły wypruć, ale nie wszyscy tacy są. Mam babke na wiosce, która psa do weta nie weźmie, bo samochód ubrudzi. Tutaj są jakieś prace u podstaw potrzebne. Długa droga przed nami...
@MJB bardzo dobry komentarz.
@razALgul masz rację w zasadzie. Często tacy ludzie (ci odpowiedzialni), o których pisałeś lepiej zadbają o psa w bloku, niż większość ludzi w domu, bo jest przekonanie, że jak pies może polatać po działce, to ma już ruchu aż nadto, a to nie jest prawda. Ale też sprawa jest taka, że zazwyczaj to nie ten policjant, czy ta parka od akity bierze psiaka, tylko ludzi co to myślą, że psu wystarczy dać jeść taniej karmy, wysrać na trawniku przed blokiem i tyle. I myślę że mimo wszystko lepiej już zakazać ogólnie. No chyba nie ci nieodpowiedzialni właściciele, to jakiś mały procent, a ja po prostu jestem bombardowany tymi przypadkami.
@paulusll i dochodzimy do kwestii, czy przypadkiem właściciel to nie debil, bo oprócz tego, że pies jest zadbany, należy mu poświęcić czas. Konkretnie jemu, nie "przy okazji".
@razALgul Mieszkanie 50m, trójka małych dzieci i owczarek niemiecki... Był zadbany, wychowany ale nie był szczęśliwy.
@paulusll mysle że podatki, 100zl za jamnika, 5000 za amstafa czy innego rozwiązało by problem.
@bajerfull gorzej. Nigdy nie zaznaj życia poza karcerem
@Giban proszę iść do karceru. Będzie Ci wygodnie.
@bajerfull A kiedy się męczy w takim razie?
@Giban Mi tam na dole w komentarzu piszą że pies w domu to śpi i odpoczywa.
@Giban wiem, ale na te agresywne rasy finansowa bariera mogła by zniechęcić "nieswiadowych" potencjalnych posiadaczy
@PlatynowyBazant Tu nie chodzi o sam fakt posiadania psa, tylko trzymania go w mieszkaniu, gdzie nie jest w stanie pobiegać, rozprostować kości
W ogóle zakazać trzymania psów w mieszkaniach.
Kontrowersyjny wpis, który nic nie wniesie ale przynajmniej będą plusy i ludzie się pokłócą. ¯\\(ツ)/¯
Zakazem psów może nie, ale powinni zrobić prawo ze bez kaganca i bez szmyczy to nie mają prawa wychodzić na spacer, zwłaszcza groźne rasy.
@MalyDiabel nie, nie ma takiego prawa. Jest prawo, które nakazuje Ci mieć psa pod kontrolą, a tutaj już są różne interpretacje. Dla jednych jest to smycz, dla innych "odwoływalność" psa.
@MagicznaSandra Wydaje mi się że jest już obowiązek wyprowadzania na smyczy, a rasy niebezpieczne mają obowiązkowo zezwolenie, kaganiec i smycz (ale dziurawe prawo bo tylko 100% rasowe)
"Tak to jest znęcanie" bardzo często znęcanie nad sąsiadami...