Wpis użytkownika lemonic w Hydepark
lemonicKompan
11piorunówNo więc któreś tam podejście i żadnych rekordów póki co nie ma, a nawet nie chce myśleć w tych kategoriach. Zasada dziś nie pije i tak chce jechać ile się da.
Śpię jak młody Bóg i nie dosypiam w ciągu dnia, łeb przewietrzony i lekki, w pracy kreatywny i pełen energii poziom języka angielskiego 3 level do góry, wygląd lepszy bo ryj mniej napuchnięte z czego pijący nie zdaje sobie sprawy no i mam siłę na ukochane bieganie!
Najbardziej świdruje głowę myśl, że jak to już nigdy nie wypije. To jest najszkodliwsza myśl przy odstawianiu alko. Resztę da się ogarnąc , ale ta myśl powraca z przemożnym uczuciem utraty czegoś. Trzymam się tego, że tłumaczę sobie że nic nie tracę tylko zyskuje. Oby tylko o tym pamiętać i nie dać się temu głosowi zwieść z drogi do celu. Oby tego głosu było z każdym dniem mniej. Pozdro i trzymajcie się tam.
Komentarze (12)
@lemonic
> Niektóre leki, takie jak opioidy, kannabinoidy i benzodiazepiny, są uważane za narkotyki ze względu na ich działanie uspokajające i działanie uzależniające, ale są one również wykorzystywane w leczeniu bólu i innych chorób.
picie alkoholu to też ćpanie, a alkohol to twardy narkotyk, który możesz kupić w sklepie
@frk człowieku czy ty masz dobrze z głową? Opiaty do których się odnosisz to środki przeciwbólowe i one nie leczą bólu a blokują. Stosowanie opioidów jest kontrolowane przez lekarzy receptami. Ktokolwiek samowolnie idzie w opioidy to nie po "leczenie" a z chęci ćpania. Psychotropy to nie leki a nazwa ogólna, więc musiałbyś doprecyzować.
Leki to nie narkotyki, mała ich grupa ociera się o te definicje. Ćpanie tych środków to robienie z nich narkotyków w pełnej definicji.
Żarcie grzybów też jest ćpaniem choć pewnie nie wpisuje ci się w twoje definicje. Nie chcę mi się kłócić.
@lemonic tak, np opiaty, psychotropy ignorancie. miliony ludzi sa uzależnione od leków.
@frk lekarstwa to narkotyki? No ładnie masz tam w głowie potlumaczone. Weź może swoje dobre rady trzymaj dla siebie i nie rób ludziom w trudnych chwilach wody z mózgu.
@cweliat lekarstwa to też narkotyki, po co leczyć nimi?
@frk dobra rada nie ma co, polecać jeden narkotyk zamiast innego
@lemonic ja też nie jestem fanem, ale dają mi takie umysłowe odprężenie, grzyby nie uzależniają, j⁎⁎⁎ij raz na kilka miesicey. Mówie, o c⁎⁎j po co ja się tym przejmuje, to bez sensu.
@frk nie lubie psychodelików i chyba nie chce próbowac nowych środków. bardziej szukam wyczyszczenia organizmu niż nowych doznań. zajęcia mam dosć, a piję z przyzwyczajenia tylko wieczorami
@lemonic wrzuć sobie grzyby, dojdziesz do takich myśli, że pomyślisz, że alkohol jest tak zjebany, że już nie chcesz
i tak ci to przestawi w głowie, że inaczej na to patrzysz na drugi dzień. grzyby pomagają dotrzeć do podświadomości. Często pije się z nudów. znajdź jakieś zajęcie może?
@frk piłem codziennie 4 browary lub wino lub 200ml, czasem więcej czasem mniej, ale średnio tak wychodziło. to zabawne jak z czasem staje się to normą. jak teraz patrzę na twój wpis, że picie co weekendowe cię wkurwiło to tylko pogłebia moje przekonanie, że mam za⁎⁎⁎⁎sty problem. i żeby nie było, że zul jakiś jesem. pełna rodzina, za⁎⁎⁎⁎sta praca, to sie chyba nazywa wysoko funkcjonujący alkoholik.
ja piłem co weekend, dwa tygodnie temu się wkurwiłem na picie, i już nie pije od wtedy. po 2-3 tyg stuknę sobie jeden, docelowo raz na miesiac czy coś.
Super, trzymaj się mocno i nie daj temu demonowi. Najgorsze są te słodkie szepty, jak już dobrze Ci idzie "a wypijmy żeby to uczcić!", Podstępne cholerstwo.