Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika smierdakow w Polityka

Lider

w Polityka

103piorunów

Nowy rząd zwiększa wsparcie barów mlecznych.

Poprzedni rządzący zaplanowali w budżecie dotację dla barów mlecznych w wysokości 43 mln zł. Nie wiadomo, co stoi za tą decyzją, ale jak się okazuje nowy rząd znalazł na ten cel dodatkowe 30 milionów.

Aby zasłużyć na miano baru mlecznego i móc ubiegać się o rządową dotację do posiłków lokal gastronomiczny musi utrzymać określoną marżę. Dopłaty dotyczą dań nabiałowych, a także i jarskich. Posiłki mięsne nie są objęte dofinansowaniem

> _Dzięki takiej dotacji będziemy mogli utrzymać ceny na dotychczasowym poziomie, a klienci barów mlecznych, czyli osób z chudszymi portfelami, wciąż będą mogli tanio i zdrowo się stołować_

Zniesienie zerowego VAT-u na żywność może nastąpić już od kwietnia, a zamrożone ceny energii i gazu są zagwarantowane jeszcze tylko przez pół roku.

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/9393840,bary-mleczne-nowy-rzad-przewidzial-dla-nich-prawie-dwa-razy-wyzsza-dotacje-niz-stary.html

#polityka

Komentarze (39)

Gruba ryba3piorunów

Takie se, uważam że nie powinno być wybiórczych dotacji bo coś jest innym typem baru lub restauracji.

A argument ad zdrowie, no cóż. Czemu w takim razie nie dotujemy restauracji z sushi? Japończycy żyją bardzo długo przez dietę.

Nie podoba mi się to że ktoś kiedyś zaczął je dotować z jakiś przyczyn.

Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Tytan1piorunów

@libertarianin przez pierwsze lata studiów jak nie miałem pracy to chyba tylko dzięki barom mlecznym udawało mi się przeżyć. Też często była tam starsza pani, która na podwórku kamienicy rąbała meble wyrzucane przez sąsiadów, żeby przeżyć zimę. Jeśli w tak prosty i mega tani sposób nie chcesz pomagać ludziom na pograniczu ubóstwa i w dyskusję jeszcze wrzucasz coś o sushi, to ja i tak życzę Ci żebyś mógł całe życie jeść sushi i żebyś ani ty nikomu, ani nikt Tobie nie musiał nigdy pomagać.

Autorytet3piorunów

@libertarianin Nie żyjemy w idealnym świecie i ludzie nie zachowują się racjonalnie. Nawet wówczas, gdy może się to odbić na ich zdrowiu. I prędzej kupią nowy telefon czy telewizor, niż drogie, chociaż zdrowe jedzenie.
Ja to postrzegam jak każdy interes: płacimy kilkadziesiąt milionów, aby ludzie tanio się stołujący, jak najdłużej płacili podatki i jak najdłużej nie wymagali opieki zdrowotnej. Bo to kosztować może już nie miliony, a miliardy.

Kompan2piorunów

@libertarianin dotowane są praktycznie najtańsze dostępne w gastronomii dania, z wymogiem bardzo niskiej marży. Sushi to zazwyczaj ogromna marża. Nie wiem jaki jest dokładny cel tych dotacji, ale zapewne to, żeby nawet mniej zamożni czasem z konieczności albo dla przyjemności mogli sobie pozwolić zjeść poza domem. Dla mnie ma sens dotowanie takich miejsc a bardziej wymyślnego żarcia nie.

Gruba ryba1piorunów

@Sahelantrop nie widzę po prostu powodu żeby z podatków dopłacać do jedzenia komuś. Z jakiej okazji?

Autorytet4piorunów

@libertarianin Nie wiem na czym opierasz swoje wyobrażenie o współczesnych barach mlecznych. Wiem za to na pewno, że nawet nie zadałeś sobie trudu, aby zapoznać się z tekstem, który komentujesz:
"Dopłaty dotyczą dań nabiałowych, a także i jarskich. Posiłki mięsne nie są objęte dofinansowaniem."
Ech... Szkoda czasu.

Gruba ryba1piorunów

@Sahelantrop alternatywą do czego? Dopłaca im ktoś coś? Ludzie są zmuszani do jedzenia w nich?

Uważasz że hamburgerownia jest bardziej zdrowia niż pierogi na tłuszczu ze skwarkami lub kotlet schabowy robiony na smalcu?

Autorytet4piorunów

@libertarianin Alternatywą są hamburgerownie sprzedające kubełki przepalonego tłuszczu. Bo tanio. Więc albo dopłacamy teraz do jedzenia, albo w przyszłości do bajpasów i rent dla inwalidów.

Fenomen32piorunów

I to jest właściwa polityka socjalna, a nie "masz tu 500 złotych, idź se kup kebsa za to czy co tam chcesz".

Fanatyk1piorunów

@UmytaPacha tureckie wpływy nadal mocne, bułka z serem i szynką plus plasterek ogórka to jest polski fastfood (ze szkolnej stołówki) :stuck_out_tongue_closed_eyes:

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet1piorunów

@loginnahejto.pl zachęcają do pracy, zamiast tworzyć pokolenie madek i leni

Fanatyk11piorunów

@loginnahejto.pl przy okazji zachowane jest sporo stanowisk pracy, lokale nie stoją puste. Ooo właśnie, patriotyzm bo lokale nie są sprzedawane zagranicznym sieciom, do tego młodzi mogą jeść tradycyjne, polskie produkty i próbować polskich potraw, a nie tylko burger, frytki z rybą, hot dog, a głupi haggis w Szkocji to jest może w 5% miejsc w kraju... Podczas gdy schabowego w Polsce raczej nietrudno znaleźć. Trudniej niż pamiętam, ale jest nawet w pociągu.

Kompan27piorunów

Nie bardzo rozumiem czemu ta kuchnia uchodzi za zdrową. Gdyby taka była to większość Polaków byłaby okazami zdrowia na starość i żyła po 100 lat jak Japończycy. Pora przestać się oszukiwać

Osobistość0piorunów

@Luigi Ale tak w praktyce nie można powiedzieć że tzw "polska dieta" jest zdrowa lub niezdrowa. Ważniejsze jest to ile się je.

Gruba ryba0piorunów

@Enzo wydawało mi się że żywią się tam nieświadome dzieciaki, ludzie dorośli nawet nie przez jakąś wyjątkową edukacje ale po prostu złe samopoczucie po takim jedzeniu, po prostu omijają je dużym łukiem

Osobistość0piorunów

@Luigi w barze mlecznym nie sprzedają alkoholu i papierosów oraz siedzącego trybu życia + zanieczyszczonego powietrza z kominów.

Gruba ryba1piorunów

@GtotheG Te starsze osoby nie żywią się tam z biedy, tylko ze skąpstwa. Akurat emeryci w naszym kraju żyją jak pączki w maśle, mają waloryzowane emerytury, trzynastki, czternastki, powiedz synek kto tyle dał?

Fanatyk2piorunów

@jaczyliktoo Nikt się nie żywi w macu, restauracje maca stoją puste, firma dokłada do interesu i otwiera nowe punkty.

Gruba ryba10piorunów

@Luigi zdrowa nie jest, ale jest domowa, z lokalnych produktów. Inaczej się będą odżywiać ludzie mieszkający nad morzem, inaczej w środku lądu. W Polsce żeby przeżyć zimę to trzeba się było nawpierdalać, tłusto, dużo, kalorycznie, zapychająco. Taka dieta gwarantowała przeżycie. W lecie się jadło zupy na 100 sposobów. Nasz tryb życia się zmienił, a dieta nie bardzo, ewentualnie poszła w fast foody 😉
Bary mleczne były tanią alternatywą, ale już niestety nie są. Sama jadam w jednym bo mam blisko i niestety w przeciągu 4 lat ceny poszły o 50% do góry. Niektórych starszych osób nawet nie stać na taki pełny obiad i biorą np. połowę porcji pierogów, żeby tylko się zmieścić w budżecie, jest to mega smutne.

Gruba ryba0piorunów

@emdet nie znam za bardzo nikogo kto żywiłby się w macu ale może żyje w bańce, bo stary jestem i raczej w środowisku ludzi aktywnych się obracam

Fanatyk17piorunów

@jaczyliktoo jak porównasz z burgerem i frytkami z maka popitego colą to tak, obiadek z baru mlecznego z kompocikiem brzmi jak bardzo zdrowy i zbilansowany posiłek.

Lider1piorunów

@jaczyliktoo tylko tak na chłopski rozum wydaje mi się, że są spore braki w jedzeniu zróżnicowanych posiłków, za mało warzyw, owoców czy ryb, za dużo przetworzonych produktów

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow a jakie są zwyczaje żywieniowe zwykłego polaka? Inne niż takie jak w barze mlecznym?

Lider18piorunów

@Luigi zależy jak na to patrzysz, jak porównasz z jakąś kuchnią śródziemnomorską to jest bieda, ale jak porównasz tradycyjną kuchnię polską i zwyczaje żywieniowe przeciętnego Polaka, to myślę, że zapewnia ona różnorodność mikroelementów i da się na niej wyżyć

Sum4piorunów

Ale bym zjadł takich kopytek z sosem pieczarkowym.

Autorytet12piorunów

Chyba najlepsza decyzja tego i poprzedniego rzadu w historii 3 RP 😅
W Polsce jedzenie w sklepach jest po prostu tak niezdrowe, ze odechciewa sie zyc, a takie bary to chyba najlepsze zrodlo zdrowego jedzenia w tym kraju.

Autorytet0piorunów

@Ganiu Chodzi o dostepnosc, jezeli zaoferujesz ludziom takie jedzenie dostepne od zaraz to imo lepiej niz jakby mieli jesc jakies batony czy cukierki z sklepu

Fanatyk4piorunów

@Ganiu w domu wyjdzie w tej samej lub niewiele niższej cenie, jednocześnie poświęcasz na to czas. Możesz też zjeść w barze i skręcać długopisy czy wykładać towar na nocki by dorobić :stuck_out_tongue_closed_eyes:
Albo zwyczajnie coś czytać lub odpoczywać.
Wybór prosty.
Ale masz rację, składniki to to samo co ludzie kupują w sklepach. Nie mówię o gotowych porcjach do mikrofali.

Gwiazdor7piorunów

Przecież to jest dokładnie takie samo jedzenie jak to, co możesz sobie samodzielnie ugotować w domu.

Mocarz6piorunów

Napisałbym co o tym sądzę ale mi się nie chce.

Fanatyk34piorunów

Świetny news. Mieszkając kiedyś w Krakowie miałem bar mleczny w zasadzie na parterze. Ceny takie, że nie opłacało się w domu gotować. I to pomimo wtedy niskich zarobków moich.
Jak jestem w Polsce to także wolę bar mleczny od sieciówek czy chinoli. Placek po węgiersku, pierogi czy schabowy to po prostu coś, co się chce zjeść podczas wizyty w kraju.

Lider40piorunów

@smierdakow bardzo dobrze. Czym więcej barów mlecznych w Polsce tym większa konkurencja dla takich syfów jak McDonalds. Powinno się dotować przybytki z polskim jedzeniem na każdą kieszeń.

Mocarz0piorunów

@Wyrocznia wystarczy opodatkowac korporacje tak samo jak lokalnych przedsiebiorcow xd

Inspirator1piorunów

Tak jakbyś w Macu miał mięso xD

Gwiazdor6piorunów

Posiłki mięsne nie są objęte dofinansowaniem, więc to żadna konkurencja dla McDonalds i tym podobnych

Nowy rząd zwiększa wsparcie barów mlecznych. Poprzedni rządzący zaplanowali w budżecie dotację dla barów - smierdakow - Hejto.pl (demo semantyczne)