
Wpis użytkownika Zielczan w LEGO
ZielczanFanatyk
43piorunówO w mordę
Komentarze (15)
@Zielczan Nie do końca rozumiem ceny. Przecież to nie są antyczne monety, których podrobienie jest albo bardzo trudne, albo niemożliwe. To tylko kawałki plastiku, które bardzo łatwo skopiować i wytworzyć.
@cooles nie do końca rozumiem po co ludzie płacą krocie za oryginalne obrazy. Wydrukowałem se Monę Lizę na drukarce w domu, a ci debile prawdziwe pieniądze za trochę farbki i płótna.
Udowodnij.
Chyba lepiej sobie kupić drukarkę 3d i sobie takiego wydrukować i pomalować. Wszystko w tej cenie.
Ceny wrecz powalaja, pytanie tylko czy ktokolwiek to kupuje. Moje dzieci maja około 70 kg lego w tym bardzo dużo legofiguries i w mojej opini to tylko zabawka. Mam kombajn kupiony kiedyś na targach rolniczych który teraz jest warty 3 razy tyle ile kosztował przy kupnie. Jednak to była i jest tylko zabawka która nie jest warta w mojej opini wiecej niż wcześniejsza cena katalogowa. Mój syn zbiera minifiguries i ponoc kolejna wiele warta figurka będzie ork z ostatniej serii- z tym ze wg mnie nie jest to ani inwestycja, ani sposób na zarobek :)
nie ja napisałem, a na karteczkach jest o c3po
@damw ale on nie mowi o mr gold, tylko o c-3po, kartka po lewej
@argonauta Mr Gold wyprodukowany był w nakładzie 5k sztuk, a nie 10k jak napisałeś
@argonauta spekulanci potrafią zatruć każdy rynek i napompować banieczkę w nadziei na łatwy i duży zarobek. To samo się stało choćby z rynkiem starych gier na konsole czy komputer. Normalnie to ta cena sobie rośnie z czasem, ale rośnie raczej powoli - coś co w 2010 było warte powiedzmy 1000$ dzisiaj będzie warte z 2-3 tys, nie więcej. Inflacja i coraz mniej dostępnych sztuk.
Wtedy na rynek wchodzą "inwestorzy" i się zaczyna piekło. Pierwszy kupuje za te 2500 i wystawia za 4000. Drugi kupuje za 4000 i wystawia za 7000. Trzeci kupuje za 7000 i wystawia za 11 000. Widząc ekspresowy przyrost ceny ten pierwszy odkupuje od trzeciego i wystawia za 17 000.
W pewnym momencie to oczywiście pęka, jak każda sztucznie pompowana bańka. I cała zabawa przypomina trochę przerzucanie tykającej bomby - ostatni, który ma ją w ręku jak zegarek wybija 0:00 przegrywa i traci wszystko.
na moje 10000 sztuk to wcale nie jest mało, więc i cena kompletnie z dupy
gdzie to, Kraków?
@Benio_MMD ja akurat zaopatrywałem się w nowe adidasy w Martes sport obok, przyciągnęło moją uwagę, bo była reklama wystawy minifigurek 😛
@Zielczan ceny z kosmosu, ale wygląda na to, że obaj zaopatrujemy się w LEGO w sąsiednim stacjonarnym sklepie kupklocki.pl 😆
@prosto_w_srodek_dupy @Emigrant_z_innej_strony_internetowej Warszawa, Blue City
@Zielczan mam bardzo podobne zdjęcie... Z Olsztyna ;>