
Wpis użytkownika wstreczyciel w Wojna wna Ukrainie
wstreczycielOsobistość
99piorunówO wpływie alkoholu na sprawność ruskiej armii mówi się mało. Pamiętam, że w 2014 ktoś tłumaczył, że ruscy nie weszli głębiej w Ukrainę, bo dowództwo wiedziało, że pokonałby ich ukraiński samogon. Były nawet pogłoski, że ktoś w Moskwie oszacował, że z powodu pijaństwa między 12 a 48 godziną inwazji dowództwo straciło by kontakt z większością oddziałów i byłaby kompromitacja.
Komentarze (20)
@wstreczyciel Styl trochę jakbym Suworowa czytał.
Jak to mówi dwóch meneli pijących alkohol metylowy:
Pijmy szybciej bo się ściemnia
😂
Przeczytane głosem Walaszka
@wstreczyciel "jak świnie w kartofle" xD ubawiła mnie szczerość ruska
@wstreczyciel NIEPRAWDA! To co ten kacap tu pisze to jest bezczelna potwarz. Piłem ukraiński samogon i był wysokiej klasy, może nawet lepszy niż zwykła wóda, bo miał delikatny bukiet owocowy. Mnie smakował, chociaż kierownik naszej wycieczki (to był spływ kajakowy na Ukrainie) ocenił go: "Bywajut łuczsie".
@Pan_Buk po pierwsze - gratuluje osiagniec, po drugie - ile ty masz lat? Z samogonem wszedzie jest tak samo. Jak robi ktos ogarniety na fajnej aparaturze, w czystych warunkach i pilnuje procesu to jest bardzo dobry. Jak robi Miecio w szopie w dwoch sloiczkach, z zacieru w beczce po oleju, gdzie mu dodatkowo jakies myszy wlazly i zdechly to jest to gowno i nalezy sie cieszyc, ze sie po tym jeszcze zyje. I jak myslisz, jesli faktycznie dochodzi tam do handlu bimbrem to ktory wariant jest tam tym dominujacym??
@wstreczyciel rozja to stara k⁎⁎wa a putin to ciota i c⁎⁎j.
tak właśnie alkohol działa na ludzi
@wstreczyciel ciekawe jakby zrobić taką niestandardową akcję i w miejscu z którego wiadomo że się będzie cofać wypełnić magazyn w jakimś sklepie spreparowanymi wódkami z metanolem.
@bekazhejto Wystarczy zostawić nieopisany baniak, alkoholizm zrobi resztę
@bekazhejto Właśnie rosja jest znana ze zbrodni wojennych.
@bekazhejto tak, no i? ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@bori Potrafili upozorować ucieczkę, zostawić beczkę alkoholu i odzyskać teren w nocy.
Koszt to beczka alkoholu i amunicja w liczbie jeden nabój na jeden pijany kacapski łeb.
Jest dużo wspomniej soldatów, których wojna oduczyła picia. Pili dopiero jak się skończyła.
@anervis Wydaje mi się, że celowe skażenie żywności w sposób niewidoczny i skierowany na zatrucie przeciwnika może stanowić zbrodnię wojenną.
Niemcy tak robili jak się cofali w 44, podobno efekty były znakomite
"Za mocno bije i potem nic nie widzą bo oczy zapuchnięte" XDDD
@wstreczyciel Jankesi zrzucają im wódkę na spadochronach jak stonkę w latach 50. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W "Sołdacie" Nikołaja Nikulina był kiedyś opis tego jak Rosjanie atakowali pewną ważną stację kolejową niedaleko Leningradu będąca w rękach Niemców. Po jakimś czasie w końcu Niemcy ponieśli za duże straty i się cofnęli, na koniec jednak zrobili ruch 200 IQ i zostawili na stacji parę beczek spirytusu. Zdobywcy stacji po odkryciu beczek schlali się i posnęli, Niemcy po paru godzinach wrócili i wyrżnęli rosyjską załogę znowu zdobywając stację bez strat.
@tankowiec_lotus ruscy na spirytus skuszą się zawsze jak małpa z mycką na 10 złotych
@tankowiec_lotus to ta stacja w małej wiosce, o którą napierdalali się całe lato, jesień, zimę i kolejną wiosnę? Istny mięsny młyn tam był na nasypie kolejowym.