
Wpis użytkownika StaryPijany w Rower
StaryPijanyFenomen
11piorunówOd ładnych paru lat jeżdżę do pracy rowerem, w zimę też, ale pierwszy rok gravelem, bo sprzedałem mtb :) więc kupilem pierwsze opony z kolcami, na lodzie i ubitym sniegu dają radę. #chwalesie #rower
Ps. Wam też się wydaje, że na zdjęciu opona jest krzywa? Podczas jazdy tego nie widać, więc może taka iluzja.
Komentarze (8)
Zastanawiałem się nad tymi kolcami ale śnieg w PL (mazowsze here) leży w większych ilościach może tydzień-dwa łącznie. Da się w kolcach jeździć po czystej powierzchni?
@DM_ Właśnie gdyby śnieg leżał jakiś dłuższy okres typu miesiąc/dwa ciągiem to spoko, można założyć i jeździć. A tu jest tak, że spadnie śnieg na 3 dni, stopnieje na dwa tygodnie i znów kilka dni śniegu. I tak w kółko 😛 Nawet jak już ten śnieg jest to i tak nie jeździ się po białej nawierzchni tylko zazwyczaj po jakiś resztakch lodu i zamarzniętego błota pośniegowego...
@ColonelWalterKurtz kiedyś zrobiłem tańszą opcja na te kilka dni w roku z starej opony, dęstki i blachowkrętów. Drze to po głębokim śniegu i tafli lodu jak wariat ale na asfalcie jest pierońsko głośno i w zasadzie jedzie się maszynką do mięsa XD
Według producenta da się jeździć, ja jeżdżę na nich od tygodnia w tym parę dni bez sniegu, bo niby powinno się je "rozjeździc" na asfalcie. Jeździć niby można, ale są wtedy głośne i wiadomo, "wolniejsze". Ja sam pierwszy raz w życiu takich używam, wiec nie odpowiem ci jak z trwałością.
@StaryPijany Złudzenie optyczne, z lewej strony miałeś więcej światła (słońce?). Zazdroszczę jazdy po śniegu 😛
Tak, na mniejszym niż max jaki podaję producent czyli chyba 5b, ja mam około 3.5 aktualnie wbite. Opona 700x40c jakby ktoś pytał.
Jeździsz na zmniejszonym ciśnieniu? Ostatnio sprzedałem moje opony z kolcami, bo jak jeździłem do biura to zimy były mało wymagające, a zmieniłem rower na 28cali i już nie jeżdżę do pracy. Trochę zazdroszczę
Oj czasem nie jest łatwo, szczególnie jak jest świeży snieg i nie jest odśnieżone, człowiek cały czas driftuje niczym w tokyo drift. Ale polecam, zawsze jakąś dodatkowa aktywność.