
Odnalazłem stare gospodarstwo po 9 latach
SzaryBurekSum
29piorunówW 2016 r. natknąłem się na opuszczone gospodarstwo w jednej z mazowieckich wsi. To, co najbardziej przykuło moją uwagę w tym całym gospodarstwie, to święte obrazy. Zawsze w takich miejscach człowiek zadaje sobie to samo pytanie: kto tu mógł mieszkać? Rok temu próbowałem je odnaleźć, ale bez powodzenia. Dopiero w tym roku udało mi się do niego wrócić i zobaczyć, jak upływ dziewięciu lat odcisnął piętno na tym miejscu. Zdziwiłem się bardzo, bo jedna rzecz przez cały czas pozostawała na swoim miejscu.
#szaryburekfoto <------ Mój tag
Komentarze (2)
@SzaryBurek Też jakieś rozpadające się chatinki trafiłem kiedyś w lesie (woj, świętokrzyskie) i też byłem zdziwiony, bo - oczywiście domki były splądrowane (z kablami włącznie), ale obrazki święte wisiały na ścianach. Jakby złodziej miał "sumienie" i bał się kary boskiej :grinning: . Wróciłem tam po roku z ciekawości, ale dachy się już zawaliły i wtedy pomyślałem, że urbex po takich ruinach, to może się źle skończyć, bo ostatecznie - chodząc po domku - wszystko tam trzeszczało i skrzypiało.
Ciekawi mi natomiast, co to za jest materiał, z którego zrobiona jest jedna z widocznych ścian na Twoich zdjęciach - takie jakby rurki - 3 zdjęcia poniżej guzika "postaw kawkę"?
@ramen Jak się dowiedziałem, to są rury drenarskie. Budował z tego bo to miał, lub miał do tego dostęp. Mogły zostać po drenażu jakiegoś pola.