Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika travel_learn_wine w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Odnośnie tematu z rondem w gorących, też mam rondo, które mnie zastanawia. Kto ma pierwszeństwo, niebieski czy czerwony? Z jednej strony niebieski wjeżdża na rondo, ale gdy czerwony musi zmienić pas, niebieski już na tym rondzie jest na pasie niebieskiego. Jeżdżę tak, że jako czerwony mam pierwszeństwo, ale w przypadku stłuczki hgw…

Pierwszeństwo ma

  • Czerwony68%
  • Niebieski32%

220 głosów

Komentarze (26)

Fenomen10piorunów

@travel_learn_wine Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie, bo oznaczenia są zjebane. Jak na połowie rond w tym kraju, jakby k⁎⁎wa się nie dało tego ustandaryzować, to każde miasto se maluje te szlaczki jak im się podoba. A ustalmy że orły to tam nie pracują.
Wszystkie odpowiedzi są poprawne, a policja może uznać winę obopólną i nara. Ja natomiast bym na miejscu niebieskiego nie wjeżdżał gdyby ktoś jechał z lewej, nawet bez kierunkowskazu.

Gruba ryba8piorunów

Ludzie, przecież tam jest ustąp i to jest rondo. Pas nie ma znaczenia. Jest elementem ronda, wjeżdżasz na rondo, osoby na rondzie mają pierwszeństwo

Fenomen2piorunów

@libertarianin Nie ma takiej zasady, że osoby na rondzie maja pierwszeństwo. O tym mówi tylko znak "ustąp pierszeństwa" przed. Jak go nie ma, to normalnie zasada prawej ręki i wjeżdżający ma pierwszeństwo..

Gruba ryba9piorunów

Skąd Wy macie prawo jazdy? Przecież to mini rondo typu turbo - tam jest wyraźne wszystko opisane na asfalcie. Niebieski jedzie cały czas swoim pasem, jeżeli czerwony nie zasygnalizował zmiany pasa i mija linie jednostronnie przekraczalną to niebieski może wjechać na rondo, omija je bez zwracania szczególnej uwagi bo ma swój pas od wjazdu do zjazdu ze skrzyżowania. Mało precyzyjne pytanie bo nie wiadomo kto gdzie jest i czy czerwony sygnalizuje.

Zawodowiec1piorunów

@Heheszki Dla mnie jasne, niebieski ustępuje pierwszeństwa, ponieważ ma znak "ustąp" przed sobą. Jeżeli czerwony nie sygnalizuje zmiany pasa, to niebieski jedzie dalej. Co skomplikowanego :grinning:

Lider2piorunów

@Heheszki gdzie tu masz rondo turbinowe? Xd

Reszta opisu ok

Fenomen1piorunów

@Heheszki Tak by się wydawało z rysunku. Natomiast na miejscu będzie się liczyło kto co naściemnia policjantom. A jak nie będzie lepszego cwaniaka, to obaj dostaną po mandacie.

Gruba ryba1piorunów

@Cinkciarz ok. Tu i tu sugerujesz się znakami poziomymi. Wyjedziesz komuś kto opuszcza - twoja wina, ktoś w ciebie wjedzie gdy już jesteś na rondzie - jego. Na zdjęciu op skrzyżował linie w takim miejscu, że najprawdopodobniej zawinił czerwony.

Fenomen2piorunów

@Heheszki To nie jest żadne mini turbo. Rondo turbinowe, jak te które pokazałeś, zmusza cię do opuszczenia go pierwszym lub drugim zjazdem - zależnie od pasa który zajmowałeś przed wjazdem. Jak chcesz jechać dalej, musisz zmieniać pas na wewnętrzny.
Na tym, które rzucił OP, możesz sobie jeździć bez końca nie zmieniając pasa ruchu.

Gruba ryba2piorunów

@travel_learn_wine pojazd znajdujący się na rondzie na pierwszeństwo. To tyle. Może sobie robić tam co chce - ma pierwszeństwo. To kończy temat. Szkoda bardziej się rozwijać, a nawet zaczynać temat przy takich podstawach.

Gruba ryba1piorunów

@Cinkciarz a co masz przed wjazdem na rondo? xD chodzi o to konkretne, bo rondo z samym znakiem ruch okrężny to ten, który jest na skrzyżowaniu ustępuje, bo na samochód po prawej stronie. Więc... Coś jeszcze?

Autorytet2piorunów

@travel_learn_wine W Krakowie jest ulica, gdzie pierwszeństwo zależy od tego czym jedziesz - jak jedziesz autem to nie puszczą, jak jedziesz np. rowerem albo hulajnogą to na wszelki wypadek Cię puszczą bo tak do końca to jednak nie są pewni kto ma pierwszeństwo xD Nawet radiowóz mnie puścił kiedyś jak jechałem rowerem, mimo że są znaki i jak byk wiadomo kto ma pierwszeństwo xD

Fanatyk14piorunów

@travel_learn_wine niebieski ma kielnie na wjeździe, więc ustępuje wszystkim, co są na "rondzie". Czerwony natomiast powinien prawidłowo zasygnalizować zmianę pasa jeszcze przed wykonaniem manewru.

Wyjeżdżając z podporządkowanej zawsze ustępujesz tym, co jadą drogą z pierwszeństwem. Nawet jeśli jadą nieprawidłowo (np. pod prąd).

GURU0piorunów

@MostlyRenegade W połowie pasa niebieski jest już na rondzie tak jak czerwony. Obaj wjeżdżając na rondo wjeżdżali z podporządkowanej. Czerwony też.

Fanatyk0piorunów

@travel_learn_wine nie ma to znaczenia. Niebieski ustępuje wszystkim, bo wyjeżdża z podporządkowanej.

Osobistość1piorunów

@MostlyRenegade tylko, że niebieski jest już na rondzie za przerywanymi liniami, kiedy czerwony jest jeszcze na innym pasie, bo znaki poziome nie prowadzą dla niego pasa na “prawo”, więc zmienia pas i ma auto na tym pasie po prawej ręce.

Gruba ryba26piorunów

Jeśli chodzi o miejsce "kolizyjne".
Jeśli: czerwony jest na tarczy, a niebieski przed tarczą: czerwony ma pierwszeństwo.
Jeśli: oba są na tarczy: pierwszeństwo ma niebieski.

Problemem tego ronda jest geometria.
Geometria powinna w sposób jednoznaczny prowadzić kierowcę, być zgodna z oznakowaniem. A tutaj geometria płata nam figla, trzeba się ściśle trzymać przepisów.

To jest ogólny problem rond. Ronda są super, ale ich geometria musi być prawidłowa. Obecnie jest moda na stawianie znaku "rondo" przy jakimś krzak geometrycznym tworze, niestety czasem tworzy to problemy takie jak tutaj.

Gruba ryba0piorunów

@travel_learn_wine Takich pętli logicznych jest wiele.
Przykład: droga rowerowa w poprzek drogi dla samochodów. Pierwszeństwo ma pojazd. Ale! Jeżeli rowerzysta jest już na przejeździe, wtedy to rowerzysta ma pierwszeństwo. I teraz dochodzi do kraksy, ewidentne wymuszenie ze strony rowerzysty, ale gdzie to było? Na przejeździe :grinning:

Mocarz0piorunów

@Marchew Zgadzam się z Twoją interpretacją. Jeżdzę jak B, aby nie dawać możliwości wjazdu na rondo kiedy chcę z niego zjeżdżać. Do tego używam kierunków (prawy i lewy).

Ronda turbinowe rozwiązują ten problem, ale dużo czasu zajmuje ludziom nauka jazdy na nich, szczególnie jak nie ma “murków”.

Gruba ryba23piorunów

@travel_learn_wine Jeśli do kolizji dojdzie w miejscu A, winny jest czerwony, natomiast jeśli w B, winny będzie niebieski.
Oczywiście jest cały wachlarz stanów pośrednich :smiley: Dlatego trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania, nie jeździć jak wariat, ograniczyć prędkość, nieco uprzejmości również nie zaszkodzi.

Osobistość0piorunów

@Marchew to trochę taka pętla logiczna, bo skoro do kolizji może dojść tylko na tarczy, to niebieski musiał wjechać na tarcze, więc ma pierwszeństwo? Czyli, że pierwszeństwo ma czerwony, chyba że dojdzie do stłuczki, bo wtedy to niebieski :smiley: