Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika MostlyRenegade w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Odpocząłem przez tydzień od polityki i innego brudu, chociaż w Bieszczadach sezon w pełni i turystów od zaje*bania na każdym kroku (aczkolwiek miejscowi narzekają ponoć, że mniej niż zazwyczaj).

W każdym razie, polecam ten stan. To był pierwszy mój urlop z prawdziwego zdarzenia od kilkunastu lat i zdecydowanie tego właśnie potrzebowałem. Mam nadzieję wrócić w Bieszczady jak najszybciej, bo już mam kilka następnych miejscówek do odwiedzenia.

Komentarze (7)

GURU2piorunów

@MostlyRenegade Teeż akurat jesteśmy w Bieszczadach i powiem ci że po knajpach faktycznie sporo luda i samochodów też dużo, ale już na szlaku to dosłownie kilkanaście osób minęliśmy więc jeśli szukasz ciszy i spokoju to polecam plecak i w trasę, najlepiej z tych mniej popularnych.

GURU4piorunów

@MostlyRenegade chciałem tylko powiedzieć, że można odciąć się od polityki nie wyjeżdżając w Bieszczady. Poza tym fajnie, że odpocząłeś.

GURU2piorunów

@MostlyRenegade wniosek jest jeden - musisz częściej wypoczywać, jeździć na urlop, dbać o siebie. Tego Ci życzę.

Fanatyk1piorunów

@Rmbajlo co masz na myśli?
@Lubiepatrzec ja się interesuję polityką, ale w zupełnie inny sposób niż większość chyba... Mnie nie interesują jakieś gadające głowy w telewizorze, czy trolle wrzucające do internetu "śmieszne" obrazki z podpisem.

W każdym razie, również się cieszę, że odpocząłem. Nie byłem pewien, czy jeszcze jestem w stanie oderwać się od tych wszystkich miałkich, codziennych rzeczy i po prostu popodziwiać przyrodę jaką jest.

No i odkryłem jeszcze jeden niespodziewany efekt: po tych wszystkich ciasnych i krętych dróżkach górskich polubiłem wolną jazdę samochodem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet już będąc na ekspresówce niespecjalnie mi się spieszyło.

GURU1piorunów

@MostlyRenegade dla mnie to wszystko nie ma sensu, więc jakiś czas temu usnąłem politykę całkiem z życia i nie żałuję.

Fanatyk3piorunów

@Lubiepatrzec nie chodzi o zupełne odcięcie, ale o nabranie dystansu. Wiesz, włączasz telewizor, patrzysz jak kilku gości dyskutuje o polityce i masz wrażenie, że oglądasz kłótnie o zabawki w przedszkolu. I dotyczy to nie tylko polityki.