
Ogr, który stał się gwiazdą. Mija ćwierć wieku od polskiej premiery „Shreka”
100mphLider
60piorunówBył 13 lipca 2001 roku. Premierem był Jerzy Buzek, a prezydentem Aleksander Kwaśniewski. Telefony komórkowe w niczym nie przypominały smartfonów. Filmy oglądało się w kinach albo w telewizji, bo o streamingu nawet nikt nie marzył. Wtedy właśnie nad Wisłą pojawił się on – zielony, momentami gburowaty, ale na swój sposób uroczy. Choć trudno w to uwierzyć, mija 25 lat od polskiej premiery „Shreka”.
Komentarze (26)
Some... BADY ONCE TOLD ME, THE WORLD IS GONA' ROLL ME...
Jedna z moich ulubionych bajek dzieciństwa :face_with_cowboy_hat:
@100mph byliśmy wtedy na wczasach w Stegnie. Ojciec zabrał mnie i starszą siostrę do kina, które tam działało. I chyba on się najlepiej bawił xD Ja byłem za młody aby skumać tekst "Żwirek kręci z Muchomorkiem" 😉
@dziad_saksonski nie brakuje tego w dobrych bajkach, takie Bluey dla najmłodszych potrafi w każdym odcinku hinta wpleść
@Gilgamesh To jest chyba cos, czego brakuje dzisiejszym animacjom, puszczania oczka do rodzica przy nieświadome latorośli.
Ojciec mnie zabrał na Shreka 1 do kina w naszym miasteczku. Kino już dawno upadło a ja wciąż pamiętam ten smród spalonego popcornu.
Piękny film. Oglądało się całą trylogię ucząc się do obrony na studiach z znajomymi, pojąc się przy okazji wysokoprocentowym trunkiem :P
Shrek jest miłością
Shrek jest życiem
Pamiętam jak pobierałem Shreka przez eMule. Na tamtym Internecie to były 2-3 dni pobierania po lekcjach. Tylko po to, żeby na koniec się okazało, że to tak naprawdę był jakiś pornos....
@100mph filmy oglądało się na komputerze, a kupowało na giełdzie. Ewentualnie pożyczało od znajomych i w razie konieczności, robiło się swoją kopię przy użyciu Clone CD I Nero :grinning:
Swoją drogą czy jakikolwiek film kiedykolwiek powtórzy fenomen Shreka? Teksty zeń znali wszyscy - starzy i młodzi, a sam film widział chyba każdy, obejrzany po kilka razy.
@ZohanTSW ja reprezentuje biedę, ale kąkuter był w domu prawie zawsze, więc i filmy były oglądane z cd/dvd. Taniej wychodziło niż wypożyczalnia vhs 😉
@ZohanTSW moja dziewczyna miała odtwarzacz DVD (bogaty dom hehe) i u niej oglądaliśmy. Chociaż przyznam, że rok później zdałem maturę i dostałem kompa z napędem DVD.
@WatluszPierwszy kurde to wielki świat XD u mnie vhs był do jakiegoś 2007 roku, dopiero wtedy był wymieniony na DVD jak już VHS okazał się nieużywany od paru lat (bo nawet kasety które mieliśmy się znudziły, i mieliśmy już internet)
@NatenczasWojski Jak ktoś miał wolne łącze to rmvb pobierał.
@ZohanTSW ja już wtedy oglądałem na DVD. Głównie dlatego, że w bibliotece w moim mieście już wszystkie nowości brali na DVD i rezygnowali z kaset. Swoją drogą dorobili się tak pokaźnego zbioru, że więcej ludzi chodziło wypożyczać filmy do biblioteki niż do wypożyczalni. "Shreka" też chyba widziałem pierwszy raz na DVD z biblioteki. Pamiętam, że pomyślałem "debil jestem. Bajkę będę oglądał jak dziecko" a później tak mi się spodobało, że na dwójkę poszedłem do kina z moją dziewczyną.
@Rafau ale mało kto mógł sobie na to pozwolić w 2001r
@Rafau jak dla mnie to VHS zastąpił DivX a nie DVD :smiley:
@ZohanTSW wtedy już powoli widać było ich koniec - cd/dvd oferowalo większą wygodę, lepszą jakość i łatwość w kopiowanie.
@Rafau filmy oglądało się na VHS!
Pierwszy film, który obejrzałem ma komputerze ma już 25 lat :man-gesturing-ok:.
@Z_buta_za_horyzont u mnie mogło być podobnie - albo Shrek albo Chłopaki nie płaczą 😉
Pamiętam jak w gimbazie nam Shreka 1 puścili. Zdziwiony byłem, a potem się dowiedziałem, że to ma już rok czy dwa xD
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Kiedyś był raki program "Europa da się lubić" I tam anglik mieszkający w polsce mówił, że Shrek z naszym dubbingiem miażdży oryginał.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Tak. W polskiej wersji robotę _przede wszystkim_ robi świetny dubbing i zajebiste tłumaczenie.
@100mph i trzeba to powiedzieć uczciwie- połowa magii Shreka odpowiadająca za jego popularność to aktorzy którzy zrobili tak zajebistą robotę z dubbingiem