Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Olmec w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Ok. 12 lat temu przeprowadziliśmy się z żoną do "obcego" miasta. Od tamtej pory nie dorobiliśmy się żadnego kręgu znajomych. Raczej nie jesteśmy zbyt towarzyscy, więc nie robiliśmy zbyt wiele, aby ich zdobyć. Po prostu najlepiej się bawimy w swoim towarzystwie. Żona miała kilka prób, ale zawsze kończyły się rozczarowaniem. "Baby są straszne, gadają tylko o zakupach, i główną rozrywką jest najeżdżanie na mężów" - jej zdanie. Nie udało się jej znaleźć koleżanki z podobnym do swojego vibem. Ja to jeszcze mam dwóch kolegów. Raz na jakiś czas piwko w garażu. Nie za często, nie za blisko, ale raz na jakiś czas mam się z kim spotkać.

Nadszedł czas kiedy żona trochę tęskni za wyjściem z kimś do kina czy restauracji. Z kimś, kto nie jest mną. Ja ją rozumiem.

I tu na scenę wchodzi, nazwijmy ją, Magda.

Fajna dziewczyna, miła, inteligentna, zabawna i, co jest dość rzadkie, z dystansem do siebie. Żona złapała z Magdą nić porozumienia i bardzo ją polubiła. Nie dziwię się, bo sam bardzo ją lubię i mam o niej podobne zdanie, co moja żona. Żona i Magda czasem heheszkują przez komunikatory. Mieliśmy też okazje być na wyjeździe przez 3 dni i spędzić razem trochę czasu. Żonę bardzo korci, żeby poszerzyć tę znajomość na jakieś wyjście na miasto czy kawę w mieszkaniu.

Jest tylko jeden mały, malutki problem.

Magda pracuje w mojej firmie. Tzn. jestem właścicielem firmy i ją w niej zatrudniam.

Pierwszy mój odruch - to nie jest zdrowe. Wydaje mi się, że ich relacja zawsze będzie obciążona faktem, że jest moją pracownicą. Mam wrażenie, że żona nigdy nie będzie pewna, jaka naprawdę jest ich relacja.

Co o tym myślicie? Czy jest możliwe (i zdrowe), aby poszerzyły tę relację?

Czy mam zwolnić Magdę, aby żona mogła mieć fajną koleżankę? Xd Nie chciałbym, bo to najlepszy pracownik jakiego mam i miałem przez lata.

#gownowpis #relacje #pracbaza #zwiazki

Komentarze (22)

Specjalista0piorunów

Niech próbują, skąd wiesz kiedy lub czy żona będzie miała kolejne szanse na relacje. Kobiety potrzebują kontaktu z innymi kobietami - obserwacja przypadków, które znam z życia.

Ryzyko jest w każdej drodze, którą wybierzesz. Natomiast zero-jedynkowo i brutalnie dużo łatwiej emocjonalnie będzie Ci zastąpić pracownika jakby sytuacja skrajnie źle wyewoluowała.

Fanatyk0piorunów

Ostatni akapit jeżeli pisany na poważnie trochę pokazuje czemu nie macie znajomych.

Po prostu niech mają swoją relację niezależną od ciebie a ty w to nie wchodź to zachowasz relację w pracy taką jak do tej pory.

Gruba ryba0piorunów

@Enzo tam jest "xd". Serio?

Fenomen0piorunów

@Olmec jak się dogadujecie to c⁎⁎j, może zmieni pracę i nie będzie presji. Według mnie relacje poza pracą to dobra rzecz do budowania zespołu i wspólnego zaufania.

Kosmonauta0piorunów

@Olmec ja uwazam, że ludzie z pracy to tylko znajomi i osobiście z tymi z którymi pracuje nie zaciesniam więzi. Mam ich po dziurki w nosie w ciągu tych 8h tyry. O ile Twoja zona tego problemu mieć nie będzie to Ty juz tak. Także pomyśl czy masz ochotę na częste kontakty z nią także poza praca. A do tego jak się relacja popsuje i baba będzie wredna to działa wytoczy najpierw przeciw Tobie.

Fenomen2piorunów

@Olmec ok po prostu przestań już biadolić, przejdź na islam, ożeń się z Magdą, obie żony będą się fajnie dogadywać. I jeszcze zostaną ci dwa wolne sloty 😁

Gruba ryba1piorunów

@cremaster niespecjalnie chciałbym uczestniczyć w tej znajomości między nimi. Dziewczyna jest super, ale zawsze miałem tendencję do zbytniego spoufalania się z pracownikami i obiecałem sobie, że muszę przestać.

Fenomen1piorunów

@Olmec zdania jak i ludzie mogą być różni. Ale święta zasada mówi „nie sr@j tam gdzie jesz”. Uważam że to nie jest zdrowe, chyba że jesteś gotów w jednej chwili stracić pracownika i sympatię żony :)

Fanatyk2piorunów

Jeśli jesteś spoko szefem to chyba nie powinno być problemu. I jeśli w firmie jest ta słynna "rodzinna atmosfera". Czasem jest, jak firma jest mała, nie?
Poza tym jeśli macie zasadę "kochajmy się jak bracia, liczmy się jak zydzi" to już w ogóle luksus.

Tytan7piorunów

@Olmec może lepiej spróbować i zawieść się, że nie wyszło niż nie próbować i zastanawiać się całe życie, że może by wyszło.

Fanatyk2piorunów

K⁎⁎wa brzmisz trochę jakbym to ja pisał za jakieś 10 lat xD póki co mamy ten sam początek, brak znajomych na miejscu, spotykani ludzie są nieciekawi i właściwie dobrze nam we własnym sosie. Tyle że oboje nie mamy znajomych tutaj. Cholibka xd

Gruba ryba0piorunów

@ZohanTSW tez tak czulem 😛 szczegolnie, ze na emigracjo to juz w ogole ciezko z tym, ale na szczescie troche sie poprawila sytuacja :grinning:

GURU1piorunów

@Olmec oczywiscie że nie.

Zróbcie se dzieciaki. Dużo nowych znajomych poznaje się przez dzieci, tak mieli moi rodzice i tak też mamy my :smiley:

Gruba ryba7piorunów

@Olmec Jest mozliwe i jest zdrowe.
Skoro to wporzo dziewucha i dobry pracownik to czemu sie zamartwiasz na przyszlosc?

GURU3piorunów

Ciężka sprawa... No i raczej nie ponarzeka na kołchoz z Twoją żoną.

Gruba ryba12piorunów

@Olmec ja bym poszedł o krok dalej, threesome is awesome!

Autorytet26piorunów

Koleżankę zwolnij i jednocześnie rozejdz się z żoną. Posiadanie wspólnego wroga wyniesie tę przyjaźń na kolejny poziom.

A tak bardziej serio, to porozmawiaj z żoną, co ona o tym sądzi, a nie tu chcesz decydować za nią.

Gruba ryba3piorunów

@michalnaszlaku ale ja o tym rozmawiam z żoną. Sama się zastanawia. Decydował za nią?

Nigdzie nie napisałem "czy mam im pozwolić", tylko co o tym sądzicie i czy to będzie zdrowa relacja.

Reszta to Twoje wyobrażenia.

Koneser0piorunów

@Olmec Na Magdach się nie znam, ale zanim doczytałem to miałem pierwszą dobrą radę na myśli - zwolnić 😉

W moim poprzednim zespole był sobie pan i władca kierownik oraz trzy Minionki. Dwa Minionki miały świetną relacje z szefem, spotykały się w pracy i po pracy, kupowały od siebie auta, piły razem piwko i nie rzutowało to na pracę w biurze. Trzeci minionek wiecznie wykorzystywał zażyłość z kierownikiem i coś zawalał.

Dużo wtedy o tym myślałem i wydaje mi się że sposób prowadzenia takiej relacji "rano szef, po południu kumpel" zależy od formatu człowieka. Chyba jedyna opcja to spróbować.

Fanatyk23piorunów

@Olmec no, jak ją zwolnisz, to na pewno będzie fajną koleżanką.

Gruba ryba2piorunów

@onlystat oj, już daj spokój, dostał kilka piorunów, nie psuj mu tego.

Gruba ryba4piorunów

@MostlyRenegade "Xd" sie OPowi nie wyslalo przez przypadek mniemam ( ͡° ͜ʖ ͡°)