
Wpis użytkownika Wrzoo w Książki
WrzooMistrz
359piorunówOkoło miesiąc temu do skrzynki moich rodziców trafił zaadresowany do mnie list od Wydawnictwa Media Rodzina.
Tego listu ani moi rodzice, ani ja się kompletnie nie spodziewaliśmy. Co więcej, moi rodzice nie mieli pojęcia, czego może on dotyczyć (mój tata wręcz założył, że to jakaś fundacja prosząca o 1,5% podatku). Jednak z każdym przeczytanym zdaniem uśmiech na mojej twarzy rósł.
Throwback do roku 2001. 8-letnia ja wynajduję w czasie wakacji artykulik w jakiejś gazecie, w którym autorzy zachęcają do przesyłania im listów o tym, dlaczego czytelnicy kochają Harry'ego Pottera. Na kartce w kratkę staram się jak najstaranniej napisać, jakie wrażenie wywarły na mnie pierwsze przygody czarodzieja z Hogwartu. Przyklejam znaczek i wysyłam list, nie mówiąc nic rodzicom.
Niedługo później otrzymujemy odpowiedź od wydawnictwa, że mój list zostanie opublikowany w książce "Kochamy Harry'ego Pottera. Listy czytelników". Jako jeden z niewielu zostanie wstawiony do książki w formie skanu. Wraz z tatą jedziemy do Krakowa (to moja pierwsza podróż kuszetką), by na Wawelu uczcić premierę książki i przyznanie Joanne K. Rowling Orderu Uśmiechu.
Joanne K. Rowling nie przyjechała na to wydarzenie, ale pojawili się Piotr Fronczewski, który był głosem audiobooka, oraz Andrzej Polkowski, który przetłumaczył Harry'ego. Spotkanie z nim zasiewa w mojej głowie ziarno, by w przyszłości zająć się tłumaczeniami.
Książkę z otrzymanymi od nich autografami zostawiam w pociągu powrotnym. Na otarcie łez rodzice kupują mi nowy egzemplarz.
Marzec 2025 — otwieram list od wydawnictwa Media Rodzina, które przygotowuje się do obchodów 25-lecia wydania polskiego tłumaczenia pierwszego tomu przygód Harry'ego i ponownie kontaktuje się z osobami, które pamiętają tamte chwile.
Wspominam premiery kolejnych tomów — stanie w kolejce do księgarni, kiedy sprzedaż rozpoczynała się o północy albo o świcie w dniu premiery. Wspominam też noce spędzone z latarką pod kołdrą i klejenie grzbietu trzeciego tomu, bo rozleciał się od częstego czytania. Dalej stoi na mojej półce.
I choć nie udało mi się dojechać na nagrania związane z dzisiejszymi obchodami 25-lecia premiery polskiego wydania "Kamienia Filozoficznego", to list od wydawnictwa wywołał we mnie ogromne wzruszenie. Przypomniał mi, jak ważną rolę w moim życiu grały te książki, jak wpłynęły na moje życie, i to, że ja też zagrałam w nich drobną rolę.
Wszystkiego najlepszego, Harry. :mage:
Komentarze (74)
Super historia. Specjalnie wielkim fanem HP nie jestem, lubię owszem ale to chyba już za stary byłem na tę "magię", bo dzieciaki znajomych (lvl 8 i 10) jak obejrzały pierwszy film to były tak oczarowane, że zaczęły też czytać.
Wzruszył mnie twój wpis, serio. Ja jako dzieciak w 2004 na urodziny dostałem tą książkę i wstyd się przyznać że to była pierwsza rzecz którą sprzedałem na allegro bo książka mnie nie interesowała. 20lat później znam wszystkie części na pamięć, kocham serię Harry Potter i lubię filmy.
(lat 8 )
Oooooo :heart_eyes:
@Wrzoo Nie wrzuciłaś też tego na LinkedIn? :D
@Wrzoo A mnie ten cały harry poter kompletnie nie interesował, cały hype mi latał. Powiem więcej, nawet mnie wnerwiał. Wolałem sobie poczytać czerwonego smoka a nie jakieś pierdolety o okularniku z kijaszkiem.
Nie mniej jednak fajnie, że Cię taka akcja spotkała, masz w sumie co wspominać :smiley:
@Wrzoo niejako pod wpływem całego hejto, ale chyba głównie Twoim i @moll i wpisom takim jek ten, wracam do czytania. jako dziecko czytałem bardzo dużo, nawet w wakacje na zewnątrz często brałem książkę. w połowie podstawówki czytałem Tolkiena, Mario Puzo, Orwella, Douglasa Adamsa... moda na Harrego Pottera przeszła już jednak obok mnie. gdzieś w wieku 20 lat już nie czytałem prawie w ogóle.
przypomniałem sobie jaką książkę przeczytałem ostatnią. było to "Jadąc do Babadag", którą dałem Rumunowi w pociągu, który był zszokowany że ktoś czyta w obcym języku książkę o mieścinie w Rumuni którą znał (książka jest o czym innym :smiley: ) to było jakieś 15 lat temu :confused: odkąd zaglądam na hejto poczułem jednak presję 🙂 i oto właśnie przyszła pierwsza książka od półtorej dekady. coś lekkiego na rozruch :smiley:
@moll proszę sobie mój przypadek dopisać do listy swoich bibliotekarskich sukcesów 😉
@Wrzoo pamiętam że mniej wiecej w tym samym czasie, mając tyle samo lat zacząłem to czytać. Gdy dziadek to zobaczył zabronił mi tego robić, bo do tego nawoływało radio "z twarzą".
I tak zostałem fanem doktora Dolittle 😛
Twoja historia zrobiła mi dobry dzień, dziękuję :kissing_heart:
@Wrzoo ale super wspomnienie i miło, że ktoś o tym pamięta :smiley:
O, mam to wydanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Wrzoo Bardzo fajna historia, ale ja z innym pytaniem. Spodziewam sie obrony swojego stanowiska ale czy nie uważasz, że wiek -8 jest zbyt wczesnym na Harrego Pottera? Mam w domu 7-latke z wielką miłością do czytania książek. Wciąga jedną po drugiej a jak przesadzi to terkocze w nocy, tak się kotłuje w tak młodej głowie. Staram sie przez, troche naturalne a trochę udawane, zaciekawienie kontrolować co czyta. W HP poza ogromną ilością magii pojawia się jeszcze motyw śmierci i parę innych, co do których mam obawy w tak młodym wieku. Dodatkowo wiem że jak wejdzie w fantastyke, to zwykłe książki już takiej dopaminy w niej nie wyprodukują, co przełoży sie na mniejsze zainteresowanie "spokojniejszymi" pozycjami jak np lekturami. Mimo że bardzo chce, póki co HP został odłożony na przyszłość. Z tego co się zorientowałem zalecany wiek dla tej serii to 10+ (chociaż to zależnie od sprawdzanego źródła).
Media Rodzina? Bym pomyślał, że to coś od Rydzyka.
Jejku, jaka pozytywna historia. Mięciutko się w serduszku zrobiło. Podwójne gratki - za Ciebie 8-letnią i za dorosłą już fankę HP :smiley:
@Wrzoo Mój gównokomentarz z internetu wydrukowano kiedyś w gazecie, którą czytaliśmy w domu rodzinnym (Angora). Nikomu się tym nie pochwaliłam, ponieważ wstyd było się przyznać rodzinie, że ja takie głupoty wypisuję 😆
Ehh Harry to bylo to, kuzynka mi dala kamien filozoficzny po przeczytaniu i sie zaczelo, dla mojego pokolenia ta seria to byl czysty fenomen.
Ale wy jesteście frustrująco młodzi 😒
Ja w tym wieku dostałem do czytania "Ślady rysich pazurów". Całe szczęście, w domowej biblioteczce niezbyt wysoko stały pozycje Jacka Londona i Sienkiewicza.
Jak dziś wypominam córkom, że w ogóle nie czytają klasyki, to one bardziej to rozumieją, jakbym im wypominał, że właśnie H.Pottera nie znają (bo znają) xDDD Czasy się zmieniają.
@Wrzoo Ciekawa historia.
Czyli Harry Potter wychował ciebie.
Teraz jak coś nie tak, zawsze możesz zawalić winę na niego. 😊
@Wrzoo Mieszkam 1km w linii prostej od JK :slightly_smiling_face: A to zdjęcie z google maps jej posiadłości.
@Wrzoo serious question:
Czy wydawnictwo Media Rodzina bedzie cala serie wydawac teraz? Chodzi mi o to pierwsze polskie wydanie.
Moja rozowa marzy o calej serii, ale koniecznie tej pierwszej, ktora pamieta z dziecinstwa :smiley:
Poki co maja tylko Tom 1 na stronie...
@Wrzoo od tej książki zaczęła się moja przygoda z literaturą. Wszystkie części przeczytałem łącznie lekko ze 200 razy. Teraz czytam po angielsku i warto.
Od dłuższego czasu chodzi mi w głowie mały artykulik o motywach chrześcijańskich w całej serii, bo ile małych i wielkich toposów jest tutaj dotkniętych to głową mała.
@Wrzoo Wrzucili skan bo bardzo ładnie napisałaś jak na 8-śmio latkę, gratuluję. 😛
A rodzice ci nie czytali? U mnie żona czyta, mi nie wolno.
@Wrzoo jeszcze nie ma czego xD
@Opornik wyciszanie smartfonem do snu? nie efektywniej gumowym młotkiem? technika balszaja, postępu ni chu chu! xD
@moll Zazdro ;_;
@Wrzoo najszczersze kondolencje, mi 11% do wyskoczenia z gaci zostało 😁
@moll btw, wpadło mi majtkoguru 🫠
@Opornik wszystkie ksionszki nasze som!
Takie przedrzeźnianie fajne, ale fakt, tym małpiszonów nie wyciszysz do snu
@Wrzoo u mnie uprawiali czytanie bajek w niedzielne popołudnia jak byliśmy mali. Ale podjarka na 3 małe małpiszony wtedy była :grinning:
Przedrzeźniam bohaterów i przerabiam teks dla beki. Mieszkanie huczy od śmiechu ale żona się wkurza bo potomstwo zamiast zasypiać to się nie może przestać chichrać. Poza tym jest bojówkarą Pottera więc jest foch że popełniam świętokradztwo.
@Opornik już w tym wieku sama czytałam 😅 zresztą, nie mieli czasu na czytanie mi i rodzeństwu
@Opornik co zrobiłeś? XD
>Wszystkiego najlepszego, Harry.
@Wrzoo bo on to miły chłopiec
PS. @Rozpierpapierduchacz - pisałam to piórem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz i za to cię ludzie jebią, wszystko się zgadza xDDDDDDDDDDD
@pingWIN cię kiedyś wpierdolę na czarno, zobaczysz XD
@Rozpierpapierduchacz czemu mamy się czepiać dziecka, że pisze dokładnie tak jak piszą wszystkie dzieci w tym wieku (a nawet ładniej)? XD Ciebie można się czepiać, od starego manata się wymaga już co nieco, a nie koślawe literki z podstawówki, które nikomu się nie podobały xD
@Wrzoo jestem mentalnie zjebany, to musi coś znaczyć XD
@Rozpierpapierduchacz 8-letnim dzieciom się takie rzeczy wybacza, dorosłym nie xD
@Wrzoo kurwa i do twojego H i L to nikt się nie przyjebie, a jak ja piszę jakieś inne coś, ZGODNIE Z FONTEM(!!!) albo p jak z podstawówki to się PRZYPIERDALAJĄ CHUJE!
Równouprawnienia na hejto brak XD
@Wrzoo hehe "wspóczuje"
@Wrzoo czyli dostałaś wehikuł czasu 😉
@Wrzoo piękna sprawa :smiley: Też pamiętam te premiery w księgarniach i- no nie wiem jak u ciebie, ale u mnie- dzikie tłumy. Pamiętam jak pierwszy tom, trochę spóźniony, dostałem pod choinkę. Wciągnąłem go tak szybko, że rodzice nie mogli się nadziwić. Zaraz po świętach ubłagałem tatę, żeby mi kupił Komnatę Tajemnic. A potem to już po każdy kolejny tom stałem na premierę. I tak, tata znał się ze sprzedawcą dość dobrze, to jakby go poprosił to by mi odłożył cały zestaw z gratisami, ale no nie potrafiłem odpuścić :grinning:
@Wrzoo takie rzeczy nie giną :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll jeszcze jak. 💛byłam w szoku, że po takim czasie mają te dane adresowe.