
Wpis użytkownika KLH2 w Dyskusje
KLH2Gruba ryba
7piorunówKiedy chcesz sobie pożartować, ale nie masz z kim...
Przedmiot mam wystawiony za 720 zł i taka sytuacja:
Chciałem napisać, że "na pewno się ucieszy", ale jaki sens, jeśli odbiorca nie zrozumie. Jestem rozczarowany światem :confused:
Komentarze (7)
ja korzystam z dobrodziejstw #czarnolisto olyksa, bo szkoda zdrowia na jełopów
@KLH2 tej, nie wsadzaj kija w mrowisko ( ͠° ͟ʖ ͡°)
ale niech będzie: by zachować resztki zdrowia psychicznego ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
wszystko co kupiłem na olyks od kobit było w mniejszym lub większym stopniu oddalone od tego co zawierał opis* i dołączone foto
w skrócie: zniszczone mniej lub bardziej
*ta, opis
natomiast absolutnie żadna kobieta, a mam tam konto gdy jeszcze była to tablicapl, nie potrafiła odpowiedzieć na proste 1-3 pytania. Proste, bo składające się z nie więcej niż 4 słów, aby nie straciła wątku pomiędzy pierwszym wyrazem a pytajnikiem na końcu zdania. Odpowiedzi były tak żenujące, że przestałem w ogóle pytać. Już po samym opisie widzę, że lepiej się na minę nie wpieprzać.
W zasadzie to zwątpiłem całkowicie w umiejętność czytania ze zrozumieniem u kobit.
Ale kobitki na vinted to jakaś zupełnie inna cywilizacja od neandertalek z olx.
Może tylko ja mam takiego pecha, bo nigdy nie wyczytałem aby jakiś facet miał podobne doświadczenia zakupowe ¯\\(ツ)/¯
@KLH2 ja świetnie zdaję sobie sprawę zarówno jako opylający i kupujący na olyks jak wkurzające jest wyjeżdżanie z tekstem zawierającym wyłącznie "dam 50-70%". Spuszczam na bambus i w ogóle nie odpisuję. Jak się już trafi delikwent co sobie przypomni że coś proponował, to odpisuję że propozycją nie jestem w ogóle zainteresowany.
Przy tekstach małpy leśnej pt "jaka cena ostateczna" podaję cenę z ogłoszenia+50 i blokuję.
Dałbym dychę żeby widzieć każdego typa jak się piekli, że nie może odpisać jakimś typowo zjebanym tekstem (☞ ゚ ∀ ゚)☞
Natomiast tak jakoś w przypadku 1/4 tego co opyliłem nie było negocjacji ze strony zainteresowanego. Zazwyczaj w 1-2 odpowiedzi item schodził, z rzadka pytanie o stan wizualny, działanie, czy coś dolega, ew. dodatkowe foty. Zawsze odpisuję, robię dodatkowe foty, choć w tym kraju zbyt uczciwi na handlu się nie dorobią.
Sam też bardzo często "negocjuję" ale zaczynam od "dzień dobry" a nie od bycia chamem, proponuję sensowne kwoty - w końcu dotyczy to używki, bo przyt 3/4 kwoty to już wolę dorzucić 1/4 i kupować nówkę z gwarą. Jeśli to nie jest coś co schodzi na pniu to piszę że jeśli propozycja do rozważenia i item nie zejdzie w ciągu np. miesiąca to żeby się sprzedający odezwał.
Kurde, działa, nawet bardzo często. Nie raz dostaję lakoniczne "nie", ale z gburami wolę dalej nie dyskutować 😉
Domniemywam przy tym, że po 20-30 propozycjach z dupy, wystawiający ma serdecznie dosyć i to co proponowałem chyba jest najsensowniejsze.
Natomiast od bab niczego już nie kupuję.
Nie polecam ( ̄︿ ̄ °)
@VonTrupka Nie. Po prostu, jak blokuję takich gości to zawsze sobie myślę, że może lepiej byłoby im coś napisać 😉
Ale rezultat jest taki jak widać. Nie załapią i tak. Nie ma co liczyć na błyskotliwe riposty i dowcipne odpowiedzi.
Kiedyś mi gość napisał, że daje ileś tam i przyjeżdża (oni zawsze piszą, że "przyjeżdżają" jakbym czekał, nie napiszą "mogę przyjechać") wieczorem. Jak zapytałem, czy "ze szwagrem?" to wszystko na co go było stać to było "tak ze szwagrem!" :face_with_rolling_eyes:
Ja lubię olx, ale czasem jak widzę z kim rozmawiam i pomyślę, że oni też pewnie lubią olx, to się zastanawiam, czy olx to jest portal dla takich nieogarów i czy ja też taki jestem :slightly_smiling_face:
@KLH2 zniżka formy? (´・‸・ ` )
@VonTrupka Normalnie takich od razu blokuję, ale dziś byłem spragniony rozmowy 😉