
Onet ujawnia szczegóły piłkarskiego kontraktu stulecia. 170 mln zł z Orlenu dla PZPN
Banan11Fanatyk
28piorunówPoznaliśmy utrzymywaną w głębokiej tajemnicy umowę sponsorską zawartą między Orlenem i PZPN. Paliwowy gigant, kierowany wówczas przez Daniela Obajtka, zobowiązał się — niezależnie od wyników osiągniętych przez nasze reprezentacje — do wyłożenia na rzecz związku niemal 134 mln zł. Dodatkowe 36 mln zł zapisano w niej jako premie za awans do finałów Euro, mundialu czy miejsca osiągnięte w rankingu FIFA. Te ostatnie niezbyt zresztą wysokie. PZPN zarobi nawet w przypadku braku awansu naszej reprezentacji na mistrzostwa świata. Pod warunkiem jednak, że odpadniemy z rywalizacji o nie w barażach.
Komentarze (2)
Może mi ktoś wytłumaczyć koncepcję "tajemnej umowy sponsorskiej"? Jedyne powody by sponsorować sport zawody przez przemysł jest to:
* by zademonstrować publicznie majętność sponsora
* aby publiczność danego sportu rozpoznawała twoją markę i aby kojarzyła się z tym co kochają.
W każdym bądź razie, najważniejszy dla sponsora (gdy jest publiczną firmą) jest rozgłos. Jaki sens ma więc "tajemnica", oczywiście pytam o inny sens niż intencja wyprowadzenia pieniędzy z firmy.
A co. Niby osrajtek swoje wydawal. No nie.