
Orędzie Orbana: brukselska machina represji wciąż działa, ale po wyborach się nią zajmiemy
Mr.MarsGURU
7piorunówBrukselska machina represji na Węgrzech nadal działa, ale po wyborach się nią zajmiemy - zapowiedział węgierski premier Viktor Orban w wygłoszonym w sobotę w Budapeszcie dorocznym orędziu o stanie państwa, mającym podsumować miniony rok.
– Pseudo-obywatelskie organizacje, przekupieni dziennikarze, sędziowie, politycy, algorytmy i biurokraci, obracający milionami euro. Tym właśnie dzisiaj na Węgrzech jest Bruksela - stwierdził premier Orban, dodając, że „wpływy zagraniczne ograniczające węgierską suwerenność muszą zostać wypchnięte”.
W swoim przemówieniu węgierski przywódca nawiązał do raportu amerykańskiego Kongresu, w którym ostro skrytykowano Komisję Europejską za zmuszanie amerykańskich firm technologicznych do cenzurowania wybranych treści przed wyborami w kilku europejskich krajach. – To jest prawdziwy głos Ameryki. Musimy przyzwyczaić się do myśli, że ci, którzy kochają wolność, powinni bać się nie Wschodu, ale Brukseli i powinni z niepokojem patrzeć na Brukselę - stwierdził Orban.
Ostrzegł, że jeśli obserwowane trendy się utrzymają, obecny wiek stanie się „wiekiem upokorzenia Europy”, ponieważ kontynent – w ocenie premiera niezdolny do uczestnictwa w nowej globalnej rewolucji przemysłowej – po raz pierwszy od wynalezienia maszyny parowej będzie ofiarą, a nie twórcą transformacji gospodarczej.
Komentarze (3)
oblężona twierdrdza, typowe dla prawicowych złodziei
@binarna_mlockarnia w przeciwieństwie do np. lewicowych złodziei, którzy tego nie stosują :rolling_on_the_floor_laughing:
Przypominam że jego tak długie utrzymywanie się na powierzchni i tolerowanie przez UE, to dlatego że CDU go chroniło, bo robił ostre biznesy z Niemcami.