Wpis użytkownika solly-1 w Dyskusje
solly-1Fenomen
90piorunówOstatnio jak lapie dola, to przypominam sobie, jak kolezanka wyglaszala prezentacje o tym, co robila na praktykach w jednej firmie i pochwalila sie, ze zaproponowala rozwiazanie, ktore obcielo koszt produkcji jakiegos pizdryka z 3,5k na 40 zlotych. Prowadzaca pyta "Wow, dalej z tego korzystaja?", a ona odpowiada "Nie wiem, bo skonczyl sie okres praktyk i nic mi nie zaoferowali" xD
Tak sie szanuje kreatywnosc i pomyslowosc w firmach
Komentarze (10)
@solly-1 ciężko w to uwierzyć.
@solly-1 a ty co? Obiadu nie dostałaś?
@BajerOp no to po co sie odzywasz?
@solly-1 wow, dzięki, złota rada, bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
@BajerOp to nie wierz
@BajerOp a, ty o tym. tak, za każdym okrążeniem takiej opwoieści takie liczby się coraz bardzie rozjeżdżają :smiley: ale tu się liczy vibe przekazu
@Hjuman ciężko uwierzyć w taką optymalizację kosztów. Nie w fakt zwolnienia kogoś.
@BajerOp to działa tak: ona była stażystką, kimś, kogo łatwiutko się pozbyć -> wystarczy zła opinia od przełożonego i nie ma przedłużenia współpracy. następnie przełożony, albo ktoś z jego ludzi, zgłasza do centrali/ dyrekcji/ whatever, wniosek dla siebie o premię za usprawnienia. w firmach większych produkcyjnych, zwlaszcze wywodzących się jeszcze z komuny (ja to widziałem w spółdzielni pracy w roku 2005) są programy wynagradzajace. to jest równowartość kilku wypłat, co najmniej.
"gówniara" nie znała się, ktoś to wykorzystał, i tyle. sprawa stara jak produkcja.
@solly-1 - ktoś pewnie w tej firmie jej zasługi przypisał sobie 🤷
@koszotorobur albo nie mieli wakatu w R&D/w ogóle nie mieli takiego działu, a jedynie potrzebowali kolejną osobę na linię.
No i przecież zyski z innowacji są dla szefostwa, a dla kadry umowy śmieciowe. Ciekawe w sumie co to za firma i jak im się wiedzie dzisiaj