Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pan Samochodzik, Salomea z Bergu i Kolegiata w Tumie. Prawdziwa historia "Uroczyska" Nienackiego.

Kompan

w Dyskusje

4piorunów

Większość czytelników pamięta „Uroczysko” jako tajemniczą historię z pogranicza grozy i przygody. Niewielu zwraca uwagę, że prawdziwym bohaterem tej opowieści jest miejsce – kolegiata w Tumie pod Łęczycą.

To jedna z największych romańskich świątyń w Polsce. Samotna pośród pól, z dala od miejskiego zgiełku, wygląda bardziej jak twierdza niż kościół. Przez stulecia była świadkiem najazdów, pożarów i wojen. Nic dziwnego, że wokół jej murów narosły legendy.

Jedna z nich prowadzi do Boruty – najsłynniejszego diabła polskiego folkloru. Według podań nie mieszkał on w piekle, lecz na zamku w Łęczycy. W przeciwieństwie do wielu demonów ludowych nie był bezmyślnym potworem. Potrafił przybierać postać szlachcica, bywał sprytny, złośliwy, czasem nawet pomocny. W ziemi łęczyckiej stał się niemal lokalnym bohaterem.

W „Uroczysku” Boruta powraca pod postacią tajemniczego Kuwasy. Nienacki świadomie sięgnął po lokalne wierzenia i połączył je z autentyczną historią regionu. Dzięki temu granica między legendą a rzeczywistością staje się niejasna. Czytelnik nie wie, gdzie kończy się średniowieczna przeszłość, a zaczyna literacka fikcja.

I właśnie dlatego warto wrócić do tej książki po latach. To nie tylko prequel przygód Pana Samochodzika. To również opowieść o miejscu, w którym romańskie mury, ludowe podania i historia Polski spotykają się w jednym punkcie.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Pan Samochodzik, Salomea z Bergu i Kolegiata w Tumie. Prawdziwa historia "Uroczyska" Nienackiego. - podcast-miejsca-nieoczywiste - Hejto.pl (demo semantyczne)