
Panika, demolka i ranni klienci: Rozjuszony niedźwiedź wtargnął do sklepu
jenotOsobistość
6piorunówSceny niczym z filmu grozy. Do jednego z supermarketów w mieście Numata niedaleko Tokio wtargnął niedźwiedź, raniąc dwóch klientów i wywołując panikę wśród kilkudziesięciu osób robiących zakupy. To kolejne z serii niebezpiecznych spotkań na linii człowiek-dzikie zwierzęta, które w tym roku doprowadziły do rekordowej liczby ofiar śmiertelnych w Japonii. Eksperci biją na alarm: zmiany klimatyczne i wyludnianie się obszarów wiejskich wypychają niedźwiedzie coraz bliżej ludzkich siedzib.
Komentarze (2)
Eksperci biją na alarm: zmiany klimatyczne i wyludnianie się obszarów wiejskich wypychają niedźwiedzie coraz bliżej ludzkich siedzib.
Kompletnie nie wiem, po co Misiowi potrzebni są ludzie do życia. :thinking_face: