
Wpis użytkownika bade w HOBBY
badeKosmonauta
37piorunówPiękna pogoda, więc można się nareszcie zająć hobby.
Luneta dotarła do mnie w średnim stanie. Optyka jednak z grubsza nienaruszona. Wszystko pozostałe jednak poskręcane nierówno, na siłę lub zaklejone smołą. Rozkręciłem, skręciłem tak jak być powinno, oceniłem co jestem w stanie zrobić od ręki, a co będzie wymagało lutowania.
W pierwszym kroku wstępnie wyczyściłem ostatnią tubę. Dla porównania "przed-po" skręciłem wszystko z powrotem i cyknąłem fotkę poniżej.
Teraz czas na dalsze czyszczenie. Potem będzie ręczna polerka elementów, które wypolerowane powinny być. A na koniec zabezpieczanie politurą, zgodnie z tym, jak to było robione w XIX wieku.
Ciąg dalszy i inne astrorzeczy -> #badespace
Jakie tu będą tagi? #hobby ? #astronomia ? #ciekawostki ? #militaria ?
Komentarze (9)
:upside_down_face: No ale ładna robota :smiley:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu No, ładnie :grinning: Barbossa dostał jako rekwizyt lunetę, która ma ewidentnie główną tubę z drewna, a nie tylko z drewnianą okładziną. Widać na pierwszy rzut oka. Do tego zgadza się historycznie zamieszczenie osłony cieniującej obiektyw. Jestem też na 95% pewny, że Barbossa nie wyciągnął czwartej (tj pierwszej wewnętrznej) tuby z wnętrza drewnianego tubusu, przez co luneta nie jest rozłożona w całości.
W tym miejscu może pojawić się jeszcze diss na rekwizyt, jaki miała Wednesday w nowym serialu. Tam dali jej replikę lunety, która wygląda typowo jak te obecnie robione masowo w Indiach, tj. ze sztucznym postarzaniem i topornymi łącznikami.
@bade szkoda usuwać taką ładną patynę. Ona daje odwrócony obraz?
@em-te O, pardąsik. Zapomniałem. Nie, obraz nie jest odwrócony. To jest luneta wojskowa, chociaż planety też ładnie w niej wychodzą. Ten instrument (jak i inne lunety ręczne) ma wsadzony układ soczew prostujących obraz.
@em-te Patyna byłaby OK, ale tu mamy po prostu brud, który skleja elementy ruchome. Luneta ma być dla mnie użytkowa, dlatego wszystkie elementy muszą się ładnie poruszać, gwinty muszą chodzić gładko, a luneta nie może śmierdzieć. Trochę ważne, bo ręce też śmierdolą po dotykaniu takiego zaniedbanego instrumentu. Poza tym zaaplikowana przeze mnie politura po pewnym czasie nieco ściemnieje. Moim celem jest osiągnąć efekt instrumentu widocznie starego, ale zadbanego.
Testy reakcji materiału na kierunek czyszczenia. Więcej będzie później :-]
Proces trwa.
Ten uczuć, gdy pałka teleskopowa to jednak obserwacja odległych miejsc, ehh.....
Rozkręcona i gotowa do zabawy. Wstępnie wyczyszczona górna i testowo wypolerowana.