Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Paciu06 w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Piękna to była gra, nie zapomnę jej nigdy.

Ostatni Boss, Frieda, pokonana może za 40 razem o.O

Komentarze (6)

Sum0piorunów

Lubię trudne gry. Zawsze gram na maksymalnych poziomach trudności.

Ta mnie wkua. Ona nie jest trudna - jest irytująca, i niesprawiedliwa. Nie masz możliwości nie ginąć nawet jak jesteś najlepszym graczem, mechanika gry nakazuje Ci ginąć, żebyś w międzyczasie się nauczył co masz dokładnie zrobić, jak to programista przewidział, prawie że krok po kroku, żeby nie zginąć. Pomijając już, że sterowanie jest nieprzyjemne na padzie (bo na klawiaturze to już totalny horror).

Tak nie lubię.

Osobistość1piorunów

@Mor nie wszystko musi się każdemu podobac :smiley: Mam zupełnie inne odczucia. Gra jest wymagająca i dobrze przemyślana. Masz dwie opcje, albo expisz i rosniesz w siłę, zdobywasz lepsze eq i jakoś idzie albo uczysz się mechaniki każdego przeciwnika/bossa i go pokonujesz. Jest tu mnóstwo przeciwników, jednych przechodziłem od strzała ale taka Frieda, moim skromnym zdaniem najtrudniejszy Boss w przypadku DS3/EldenRing, napsuła mi sporo krwi. Jednak uczucie po pokonaniu jej było świetne :grinning:

Wszystko kwestia wprawy. Przyszedłem tu po przejściu Elden Ringa więc wiedziałem mniej więcej czego mogę się spodziewać. Jednak zanim wkręcił mnie Elden ring to może byłbym w stanie napisać taki sam komentarz co Ty, z podobnymi wnioskami. Ale był to prezent od żony na gwiazdkę więc nie mogłem nie grać i po paru godzinach maszyna ruszyła na dobre :grinning:

Gruba ryba0piorunów

To ta gra, gdzie na początku jest ten kryształowy smok? Czy to krokodyl? 😉

Osobistość0piorunów

@KLH2 Dzięki. Jeżeli masz gdzie wcisnąć 100h potrzebnych do jej przejścia, to polecam. Ja mam sezon zimowy :grinning: rok temu Elden ring, teraz Dark Souls 3.

Co do poziomu grozy, to mam wrażenie, że twórcy zrobili wszystko żeby cały czas się bać. Niby nie mój klimat bo nawet horrorów nie oglądam ale DS3 ma to coś. No i dobrze, że wspomniałeś Bloodborne bo to też mnie ominęło :grinning:

Sekiro mi też nie podeszlo.

Gruba ryba1piorunów

@Paciu06 To musiała być ta. Ty zabiłeś ostatniego, a ja pierwszego. Szkieleta :grinning: Powiedziałem, że kiedyś wrócę do niej.. 😉
Do Bloodborne specjalnie konsolę kupiłem, bo sobie myślę "super klimat!". Pograłem przez pięć minut, bo mnie straszył ten klimat i myśl, że zaraz mnie ktoś zabije 😉 Po prostu nie mogłem się przekonać do tego, żeby inwestować w to energię, czas itp. Żeby się angażować. Aaa.. jeszcze w Sekiro trochę pograłem, ale jakoś mnie znudziło. Wydało mi się za proste.
Ale gratuluję :slightly_smiling_face:

Osobistość1piorunów

@KLH2 kryształowe jaszczurki bywały 😉