Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wielbuont w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

187piorunów

Podchodzimy z różową do invitro i dzisiaj po ponad roku starań i łażenia w kółko dostaliśmy telefon z kliniki, że udało się pozyskać zarodek. Wcześniej wszytko było zdegenorowane i nie nadawało się do niczego (troche jak potencjalni starzy) Na nieszczęscie tylko jeden i szansa na powodzenie akcji jest gdzieś w okolicach 30-40%. Jeszcze tylko badania genetyczne na które różowa sie uparła i na po nowym orku będziemy ustawiać transfer. czymajcie kciuki, by z tego zlepku coś wyszło.

Komentarze (51)

Praktykant0piorunów

Powodzenia, życzę dużo sił dla Was! Rozumiem, że czas starań o dzidziusia jest dla Was trudny, ale mam nadzieję, że w końcu spełni się Wasze marzenie!

Tytan0piorunów

Trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze i żebyście w 2025 mieli już bobasa! Dużo siły dla twojej partnerki bo in vitro dla kobiety to mega ciężkie dosciadczenie.

Debiutant0piorunów

Been there, done that. Jak dotrzecie do etapu adopcji, to się odezwij. Pozdrawiam

Gruba ryba2piorunów

Trzymaj się - przechodziłem tę drogę, nic z tego nie wyszło ostatecznie ale wiem jakie to ciężkie:face_with_rolling_eyes:

Wirtuoz3piorunów

Na świecie pełno konfliktów, chorób, problemów, niedostatków... a ktoś jeszcze usilnie sprowadza na taki świat nowe dzieci i to własne. Ludzie to zadowolone z siebie bestie, które z uśmiechem znęcają się nad innymi.

Wirtuoz0piorunów

@wielbuont
>Byłbyś gotowy w swojej romantycznej wizji umrzeć na starość z głodu/zimna/ na jakąś pierdołowatą chorobe bo nie ma komu i czym leczyc?

To może każdego spotkać również wtedy, gdy ma potomstwo, jeśli na przykład nastąpi jakiś głęboki kryzys w tej lub innej dziedzinie. Podobno ostatnio występują problemy na przykład z insuliną.

Wirtuoz0piorunów

@GitHub

1. Planeta ma zupełnie gdzieś, czy cokolwiek na niej istnieje, bo w ogóle nie ma żadnych uczuć.
2. Krzywdy pokrzywdzonych mnożą się tylko.
3. Bycie martwym nie ma ani wad, ani zalet, za to bycie żywym ma więcej wad, niż zalet. Jest też tak, że ciężar wad nie jest w stanie zostać zrekompensowany zaletami.

Gruba ryba2piorunów

@976497 z wymarciem jest ten problem, że świat przestanie dzialać zanim wszysc umrą. Taka starość będzie chujowsza niż mając kolejne pokolenie, które ogarnie infrastrukturę rolnictwo itp. Byłbyś gotowy w swojej romantycznej wizji umrzeć na starość z głodu/zimna/ na jakąś pierdołowatą chorobe bo nie ma komu i czym leczyc?

Osobistość0piorunów

@976497
1. Z punktu widzenia JEDNOSTKI czy LUDZKOŚCI. A nie pustej planety. Czytaj do końca pytania.
2. "Mnoży krzywdy" znów jakiś frazes bez pokrycia. Krzywdy czyje wobec kogo?
3. Czyli się zgadzasz, że bycie martwym nie ma zalet?

Wirtuoz0piorunów

@GitHub

1. Jak to nie rozwiązuje? Jakie problemy dotykają kogokolwiek na przykład Marsie, gdzie nie ma nikogo i nie ma żadnych problemów?
2. Ludzkość może trwać, ale nie musi. Posiadanie dzieci za to mnoży krzywdy.
3. Bycie żywym to też wiele okrucieństwa, którego nic nie jest w stanie zadośćuczynić.

Kosmonauta0piorunów

@976497 op już udowodnił, że jest psychopatą, ważne dla niego jest tylko hedonistyczna zabawa w życie, a jak konflikt lub katastrofy go dogonią, to tchórz po prostu ucieknie jak szczur

Osobistość1piorunów

@976497 unikasz odpowiedzi na pytania więc podsumujmy:
1. Ucieczka od problemu, to nie rozwiązanie problemu! Brak przyszlych pokoleń to głupia propozycja, która nie rozwiązuje ŻADNEGO problemu z punktu widzenia jednostki czy ludzkosci.
2. Również nie widzę problemu w nie posiadaniu dzieci. To nie oznacza jednak, że posiadanie ich to jest zbrodnia przeciw ludzkości. Wręcz przeciwnie. Ludzkość może dalej trwać dzięki rozmnażaniu.
3. "Za mało się mówi o wadach i zaletach naszego wyginięcia". Bycie martwym to bycie martwym nie ma w tym zalet i wad, bo nie ma nic.

Wirtuoz1piorunów

@GitHub
>I o czym twoim zdaniem powinno się mówić? Że mamy jako ludzkość po prostu sobie wyginać na własne życzenie?

Gdzie wady?
Sam dzieci nie mam i nie widzę w tym problemu ani dla nich, ani dla siebie. Problemy dopiero widzę, gdyby miały się pojawić. Może właśnie za mało się mówi o wadach i zaletach, a ja o czymś nie wiem?

Osobistość0piorunów

@976497 Brak przyszłych pokoleń to twoim zdaniem najlepsze rozwiązanie na te wszystkie rzeczy które wymieniłeś w twoim pierwszym komentarzu do tego wpisu?
I o czym twoim zdaniem powinno się mówić? Że mamy jako ludzkość po prostu sobie wyginać na własne życzenie?

Wirtuoz1piorunów

@GitHub Od zawsze właściwym postępowaniem jest opracowanie rozwiązań na różne scenariusze w przyszłości. Jednym z rozwiązań, które redukuje wszystkie problemy przyszłym pokoleniom, jest brak przyszłych pokoleń. To nie jest wpis pojedynczej osoby i depresja, bo o tym pisało już wielu i od dawna. O tym powinno się też mówić, bo bez tego powstaje bańka wzajemnej i nierozsądnej adoracji.

Gruba ryba2piorunów

@976497 zasadniczo jakieś tam konflikty daleko stąd mam gdzieś, niedostatek mi nie grozi, walić zmiany klimatyczne dopóki stać cie na przeprowadzkę w miejsce zdatne do zycia. Gdybym był biedakiem kołchoźnikiem z max srednia krajową to owszem sprowadzanie człowieka by zył w nędzy byłoby chujowe

Osobistość1piorunów

@976497 o kurwa faktycznie masz rację. To wszystko nie ma sensu. Nie ma sensu wstawać rano, pracować, zajmować się pasjami, nudzić się, patrzeć na świat, mieć potomstwo, rozmawiać z ludźmi, bo gdzieś kurwa 1000km dalej od ciebie jest wojna, 5000km głód a somsiad zachorował na rzeżączkę. I to wszystko z uśmiechem!

Fascynujący wpis człowieka, który odkrył, że na świecie oprócz dobrych rzeczy są też i te złe.

Wirtuoz1piorunów

@GazelkaFarelka To nie jest jeden argument, ale seria wielu argumentów, które on też przytacza. Depresją jest nieprawidłowe funkcjonowanie narządów hormonalnych, a nie wynik sensownego myślenia o otaczających wydarzeniach.

GURU2piorunów

@976497 jeden człowiek z depresją lub chwilowym poczuciem braku sensu życia jako argument?

Wirtuoz1piorunów
Sum3piorunów

@wielbuont Nie lepiej w tym wypadku adoptować?

Gruba ryba1piorunów

@Orzech może jeszcze psa ze schorinska do tego?

Sum0piorunów

@wielbuont ale czemu? To trochę okrutne

Kosmonauta0piorunów

@Orzech czego nie rozumiesz, tamte dzieci nie są ich warte, jakieś odpadki, a on będzie miał swoje!

Gruba ryba1piorunów

@Orzech wole swoje wychować jak swoje, poza tym jeszcze piłka w grze

Kompan1piorunów

Zadziwiają mnie skrajności. Aborcyjny dream team, a invitro masters. Po środku antynataliści. Jedni usuwaliby wszystko i wszędzie z skrajnościami do 9go miesiąca. Po drugiej stronie tragedia problemów z zajściem w ciążę i traumy braku potomstwa, które jakimś cudem z "zlepku" może się pojawić

W szpitalach w 2024 zanotowano wzrost porzuconych dzieci do ponad 700 dzieci rocznie.

Co za dziwne czasy

Zawodowiec2piorunów

W jakim wieku żona?

Gruba ryba5piorunów

Trzymam kciuki! Wbrew idiotycznym antynatalistom, przytulenie swojego dziecka to najpiękniejsza sprawa. Oby Wam się udało.

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Kosmonauta0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@wielbuont Powodzenia!
Swoją drogą, co takiego nastąpiło w ostatnich 20 latach, że u ludzi tak bardzo spadł poziom testosteronu, a zarazem ich płodność?

Gruba ryba0piorunów

@Poji Jeśli nie widzisz na tym wykresie -30% spadku to nie wiem jak Ci pomóc, kolego. :disappointed:

Kosmonauta0piorunów

@Pan_Buk nie wiadomo, dieta, microplastic, niczego jeszcze nie udowodniono

Kosmonauta0piorunów

@Pan_Buk przestano brać sterydy na masową skalę, a do tego czas życia mężczyzn się wydłużył

Fanatyk0piorunów

@Pan_Buk wszystko przez te telefony xD

GURU0piorunów

@Pan_Buk dostępność programów w których każdy może sobie wygenerować dowolny wykres

Tytan11piorunów

@Pan_Buk przestano skalować osie od zera?

Gruba ryba1piorunów

@wielbuont trzymam kciuki za Was. Życzę szczęścia!

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba11piorunów

Trzymam kciuki. Znam parę, która musiała podchodzić kilka razy - bardzo bolesne doświadczenie, ale ostatecznie się udało. Oby Wam siadło za pierwszym razem.

Specjalista1piorunów

@wielbuont jeżeli różowa ma kłopoty z tarczycą, to bym się zastanowił czy to dobry moment na bycie w ciąży.
W mojej opinii to w pierwszej kolejności trzeba zadbać o swój stan zdrowia - i tak, da się wyleczyć tzw. 'Nieuleczalne niedoczynności tarczycy', bo w ciemno obstawiam, że to jest problemem.

Gruba ryba9piorunów

@Piechur biorąc pod uwagę ile pradu wymaga to raczej będzie to ostatnie podejście. Różowa ma problemy z tarczyca i samo pozyskanie komórek zajmuje u nie pół roku

GURU5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość6piorunów

@wielbuont Dużo sił dla was, cieszcie się życiem, korzystajcie z knajp i myślcie pozytywnie