
Wpis użytkownika JapyczStasiek w Książki
JapyczStasiekGruba ryba
10piorunówPojawił się coroczny raport Biblioteki Narodowej. W 2025 bez wielkich zmian.
---
Lekturę co najmniej jednej książki zadeklarowało 41% ankietowanych Polek i Polaków powyżej 15 r.ż.
---
Wśród wymienianych przez ankietowanych autorów dość wysoko jest Fiodor Dostojewski (12 miejsce). Przez ostatnie lata nie mieścił się w top 27. Znak czasów czy gwiazda memów? :p
---
Czytanie wymusza edukacja, więc jak zawsze więcej czytają kobiety, młodzi, mieszkańcy wielkich miast.
>Nikt nie rodzi się czytelnikiem – tego, co czytanie książek czyni potrzebnym, uczymy się w grupach, w których kształtujemy się jako istoty społeczne: przede wszystkim w rodzinach, kręgach towarzyskich i szkołach różnego szczebla.
---
Czyżby skutek zbyt wysokich cen książek:
>Biblioteki publiczne to w istocie jedyne źródło książek, którego znaczenie w ostatnim pomiarze czytelnictwa istotnie wzrosło (z 15% w 2024, do 19% w 2025 roku).
Pobierz raport https://bn.org.pl/download/document/1775495746.pdf
Komentarze (9)
A co do mniejszej liczby czytających w mniejszych miastach - nie dziwię się.
W moim obecnym miejscu zamieszkania biblioteka otwarta jest od 10:00 do 16:00, w poniedziałki do 17:00.
Jeśli ktoś pracuje w tych godzinach, to z biblioteki nie skorzysta.
W Bielsku-Białej zanotowano wzrost odwiedzających bibliotekę po tym, gdy zdecydowano, żeby biblioteka była otwarta także w sobotę. Głównie mężczyźni na tym skorzystali.
Informuję, że biblioteka zaktualizowała godziny otwarcia i teraz w niektóre dni mogę skorzystać z niej przed pracą. No i osoby pracujące do szesnastej też mają jeszcze dwie godziny zapasu na odwiedziny.
Nie miałem z tym nic wspólnego, ale się cieszę.
Komentarz usunięty przez moderatora
@cyberpunkowy_neuromantyk mimo wszystko tu chyba i tak głównie chodzi o edukację, w większych miastach są studenci, więcej szkół ponadgimnazjalnych i wyżej, to wszystko wymusza czytanie
Tak samo z różnicą kobiety vs mężczyzni, w jakimś stopniu tłumaczy to, to że kobiety dłużej studiują
Nie dziwię się, że mało ludzi czyta.
Począwszy od niezbyt przystępnego wyboru lektur szkolnych, który potrafi zniechęcić do czytania na lata albo nawet na zawsze, po zwyczajny brak czasu czy zmęczenie.
Oglądanie serialu czy granie w gierki jest mniej wymagające od czytania książek. I nie ma w tym niczego złego.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@Vampiress a ja tam wolę wierzyć, że to dlatego, że Dostojewski zastąpił Schopenhauera w memach xd
@JapyczStasiek mało ludzi czyta. Co prawda nadal są sytuacje, że po jakąś poczytną pozycję jest w bibliotece kolejka, ale nie zmienia to faktu, że czytanie, to nie jest masowa rozrywka.