
Pokłócił się z sąsiadem i wezwał policję. Zapomniał, że jest poszukiwany i trafił do więzienia
GucciSlavFanatyk
83piorunówNietypowy finał miała interwencja podjęta przez policjantów ze Skierniewic (łódzkie). Mundurowi zostali wezwani do nieporozumienia sąsiedzkiego. Szybko udało im się zażegnać konflikt, ale po sprawdzeniu zgłaszającego wyszło na jaw, że jest on poszukiwany i 48-latek został zatrzymany.
Komentarze (11)
Wszystkie informacje w opisie. Ta strona to rak, same reklamy i prawie 0 treści.
@GucciSlav tak kończą konfidenci
@GrindFaterAnona
Tak konczom confidentci
Sytuacja śmieszna, ale czy aby na pewno gość wiedział, że jest poszukiwany? 🙃
Kiedyś na jakimś skrzyżowaniu na trasie z Bielska do Kato była stłuczka czy coś. Policja zamknęła skrzyżowanie i zrobił się mały kotek. Jakiś gość, który stał w korku, się wkurzył i zaczął nieprzyjemnie upominać policjantów, żeby odblokowali skrzyżowanie i puścili ruch. Oczywiście tamci się wkurzyli, wylegitymowali gościa i - po okazaniu się, że jest poszukiwany - zgarnęli go. Miałem bekę z tego przez jakiś czas, aż w końcu powiedziałem o tym dalszemu koledze, który pracuje w policji. Ten stwierdził, że to w sumie nic nadzwyczajnego, bo zdarza się tak, że kogoś skażą zaocznie (czy jakoś tak) i ktoś może nie być w ogóle tego świadomy.
Nie wiem czy to rzeczywiście może tak wyglądać, czy mnie po prostu tamten kolega nie wkręcał, ale trochę inaczej teraz na to patrzę
@NiebieskiSzpadelNihilizmu I wystarczy nie pojsc na rozprawe i nigdy sie nie zostanie skazanym, zajebiscie to obmyśliłes xDDDD
W sumie w polsce to tak działa xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Jebany kraj z kartonu, gdzie wystarczy nie pojsc do sądu zeby nie zostac skazanym XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
@Arkil jako ekspert który nie czytał artykułu i gówno wie, w tytule jest że zapomniał. Wychodzi na to że wiedział ¯\\(ツ)/¯
@Arkil dlatego te zaoczne wyroki to IMO zwykła ściema, która tylko się rozwinęła w momencie pojawienia się e-sądu w Lublinie. Jak faktycznie chcą komuś przedstawić zarzuty i go skazać, to niech ruszą dupę, wezwą go na rozprawę i zrobią to jak należy, a nie "no, my tu mamy magiczny papier którym sami sobie zaświadczamy, że jesteś skazany, nie pokażemy ci go ale zaufaj nam mordo".
@Time_Machine dokładnie. Mnie też to mocno zdziwiło.
Oczywiście może są jeszcze jakieś warunki, które muszą wystąpić przy tym, a o których nie pamiętam, ale w uproszczeniu tak to było.
@Arkil i nie wiesz, że jesteś skazany zaocznie?
Komentarz usunięty przez moderatora